W Oddziale Zewnętrznym w Szczecinku skazani wzięli udział w wycieczce rowerowej. Nie była to jednak zwykła rekreacja. Jak podkreśla Służba Więzienna, takie działania mają wspierać resocjalizację, uczyć odpowiedzialności, współpracy i budowania relacji potrzebnych po opuszczeniu zakładu karnego.
W Oddziale Zewnętrznym w Szczecinku zorganizowano wycieczkę rowerową dla osadzonych. Pomysł wyszedł od wychowawcy do spraw kulturalno-oświatowych, który postawił na aktywność fizyczną i pracę w grupie.
– W Oddziale Zewnętrznym w Szczecinku zorganizowano wyjątkową wycieczkę rowerową, której celem było nie tylko aktywne spędzenie czasu, ale także wsparcie procesu resocjalizacji osadzonych.
– informuje plut. Natalia Prach, rzecznik prasowy Dyrektora Zakładu Karnego w Czarnem.
Taka forma zajęć ma konkretny cel. Wspólna jazda wymaga dyscypliny, odpowiedzialności i przestrzegania zasad. To nie tylko ruch na świeżym powietrzu, ale też praktyczna lekcja funkcjonowania w grupie.
– Aktywności takie jak wycieczki rowerowe są również ważnym elementem resocjalizacji. Uczą one współpracy, odpowiedzialności oraz umiejętności budowania pozytywnych relacji międzyludzkich.
Jak podkreśla Służba Więzienna, osadzeni podczas takich działań mają okazję do rozmowy, dzielenia się doświadczeniami i budowania relacji. To umiejętności, które mogą mieć znaczenie po wyjściu na wolność.
– Wspólne pokonywanie trasy pozwala osadzonym na rozwijanie umiejętności społecznych, które są niezbędne w życiu po opuszczeniu zakładu.
Ruch, świeże powietrze i praca nad zmianą
Rowerowa wyprawa miała także wymiar zdrowotny. Regularna aktywność fizyczna poprawia kondycję, samopoczucie i pomaga budować dobre nawyki. W warunkach izolacji ma to szczególne znaczenie.
– Ruch na świeżym powietrzu nie tylko poprawia samopoczucie, ale także wpływa na codzienne funkcjonowanie. Regularna aktywność fizyczna jest znana z pozytywnego wpływu na zdrowie psychiczne, co jest kluczowe w kontekście resocjalizacji.
– zaznacza plut. Natalia Prach.
Służba Więzienna wskazuje, że podobne inicjatywy są częścią szerszego programu przygotowującego osadzonych do powrotu do społeczeństwa. Chodzi o konkretne działania, a nie tylko teorię zapisaną w dokumentach.
– Wycieczka rowerowa to tylko jedna z wielu inicjatyw podejmowanych w Oddziale Zewnętrznym w Szczecinku, które pokazują, że resocjalizacja to nie tylko teoria, ale przede wszystkim konkretne działania i codzienna praca.
Jedna rowerowa wyprawa nie zmienia oczywiście wszystkiego. Może jednak być częścią procesu, który uczy odpowiedzialności, samodyscypliny i daje szansę na lepszy start po odbyciu kary.
Recht 09:03, 21.05.2026
Jeszcze na pizzę ich zaproście a potem do kina
Mieszkaniec09:05, 21.05.2026
Szkoda, że nie uciekli, niech się wezmą do pracy to będzie ruch na świeżym powietrzu, który się wszystkim przyda, może ulice by pozamiatali.
Skandal09:09, 21.05.2026
Ich kara to bardziej jak pobyt na wakacjach. Może jakieś wycieczki zorganizowane im zróbcie, a na koniec pobytu fajny zagraniczny wyjazd. Wygląda na to że przestępca w Polsce to zawód szanowany i doceniany przez państwo. Normalni obywatele w tym czasie pracują na te atrakcje.
Stefan09:24, 21.05.2026
I tego was uczą na tych resocjalizacjach i pedagogikach?! Następnym razem zabierzcie ich na mongolski balet. Poziom zidiocenia naszego społeczeństwa jest porażający. Ale czemu się dziwić skoro ministrem edukacji jest pańcia, która czyta z kartki o polskich nazistach budujących obóz w Auschwitz a prominentny poseł KO, pieszczotliwie zwany "basenowym", zapytany kiedy wybuchło Powstanie Warszawskie, odpowiedział, że w 1988 roku.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu iszczecinek.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Nocą włamali się do piwnicy. Nie wiedzieli, że...
brawo, super robota. nie do pomyślenia, że ktoś idzie spać żeby rano zarobić sobie na życie, a jak coś zostanie to kupić sobie rower lub cokolwiek, a ktoś idzie w nocy i to mu kradnie.
JAN
09:31, 2026-05-21
Skazani wsiedli na rowery.
I tego was uczą na tych resocjalizacjach i pedagogikach?! Następnym razem zabierzcie ich na mongolski balet. Poziom zidiocenia naszego społeczeństwa jest porażający. Ale czemu się dziwić skoro ministrem edukacji jest pańcia, która czyta z kartki o polskich nazistach budujących obóz w Auschwitz a prominentny poseł KO, pieszczotliwie zwany "basenowym", zapytany kiedy wybuchło Powstanie Warszawskie, odpowiedział, że w 1988 roku.
Stefan
09:24, 2026-05-21
Nocą włamali się do piwnicy. Nie wiedzieli, że...
Gościu się zawinol to nie widzieli. A jak ktoś źle zaparkuje , browara pije to widać wszystko.
Tadek
09:24, 2026-05-21
Nocą włamali się do piwnicy. Nie wiedzieli, że...
Monitoring jest dobry pod warunkiem że ktoś na żywo go nadzoruje. Nie róbcie więcej takich błędów jak wtedy kiedy zmarł mężczyzna na ulicy a nikogo nie było na zmianie operatorskiej.
Brawo!
09:19, 2026-05-21