Oświadczenia SAPiK i SZTOS dotyczące Art Piknik Festival w Szczecinku / grafika wygenerowana przez model ai
Wokół Art Piknik Festival w Szczecinku zrobiło się gorąco. Najpierw Stowarzyszenie SZTOS opublikowało emocjonalne oświadczenie, w którym zaapelowało, by tegoroczne wydarzenie nie było już nazywane Art Piknik Festival. Następnego dnia odpowiedział SAPiK, wskazując na zasady gospodarowania publicznymi pieniędzmi. Potem głos ponownie zabrali pomysłodawcy festiwalu.
Spór wokół Art Piknik Festival wyszedł poza kuluary i trafił do mediów społecznościowych. W niedzielę Stowarzyszenie Twórców i Ochrony Sztuki „Sztos”, związane z dotychczasowymi edycjami wydarzenia, opublikowało oświadczenie, w którym napisało o rozczarowaniu zmianami przy tegorocznej formule festiwalu.
Już początek wpisu pokazał, że sprawa ma nie tylko organizacyjny, ale też emocjonalny wymiar.
Art Piknik Festival nigdy nie był tylko wydarzeniem. To były noce bez snu, rozmowy do rana, ciężka fizyczna praca przy montażach, nerwy, radość i ogromna duma. To byli ludzie — Wy wszyscy — którzy współtworzyli coś, co przez lata rosło w siłę i sprawiało, że naprawdę zaczynał być widoczny na kulturalnej mapie Polski i poza jej granicami.
Stowarzyszenie podkreśliło, że festiwal przez lata był tworzony oddolnie, z udziałem artystów, sponsorów, wolontariuszy i lokalnego środowiska. W oświadczeniu pojawiły się też mocne zarzuty dotyczące tegorocznych decyzji.
Bez rozmowy. Bez uprzedzenia. Bez szacunku do pracy i lat zaangażowania zmieniono formułę festiwalu, pozostawiając jego nazwę. Ale nazwa to nie wszystko. Za nią stała idea, konkretni ludzie i sposób działania, którego nie da się po prostu przejąć i udawać, że to wciąż to samo.
Najważniejszy postulat Stowarzyszenia dotyczył nazwy wydarzenia. Art Piknik Team i SZTOS zaapelowali, aby obecna odsłona nie była już nazywana Art Piknik Festival.
Dlatego APELUJEMY by obecne wydarzenie nie było już nazywane Art Piknik Festival. Ze względu na szacunek do wszystkich ludzi, którzy przez lata tworzyli ten festiwal, wkładali w niego serce, czas, pracę i emocje — nawet w najmniejszym geście i najdrobniejszym działaniu. To nie jest już ten festiwal. I my się pod tym nie podpisujemy.
W swoim pierwszym komunikacie stowarzyszenie napisało także, że z roku na rok organizacja wydarzenia była coraz trudniejsza. Wskazało na ograniczany budżet, decyzje zapadające poza nimi oraz poczucie stopniowego odsuwania od wydarzenia.
W poniedziałek, 18 maja, do sprawy odniosła się Samorządowa Agencja Promocji i Kultury w Szczecinku. SAPiK zaznaczył, że z szacunkiem odnosi się do osób, które przez lata współtworzyły poprzednie edycje festiwalu, ale jako instytucja samorządowa musi kierować się zasadami celowości, przejrzystości i gospodarności.
Według SAPiK rozmowy dotyczyły tegorocznej organizacji wydarzenia określanego jako „Afterparty” w ramach Art Pikniku. Agencja podała, że ze strony Stowarzyszenia SZTOS przedstawiono warunki obejmujące finansowanie na poziomie 166,3 tys. zł oraz oczekiwanie przekazania stowarzyszeniu wpływów ze sprzedaży biletów lub wejściówek.
SAPiK uznał, że przyjęcie takich warunków nie byłoby zgodne z odpowiedzialnym dysponowaniem środkami publicznymi. W związku z tym agencja zdecydowała o samodzielnej organizacji wydarzenia ART Piknik.
W komunikacie SAPiK czytamy, że decyzja nie zapadła „bez rozmów”, „bez uprzedzenia” czy „bez szacunku”. Agencja przekonuje, że była wynikiem analizy przedstawionych warunków współpracy oraz odpowiedzialności za publiczne środki.
SAPiK nie może akceptować modelu, w którym instytucja publiczna ponosi koszty organizacji wydarzenia, a jednocześnie podmiot zewnętrzny oczekuje zarówno wysokiego finansowania, jak i przekazania wpływów z biletów.
SAPiK podkreślił również, że formuła wydarzenia obejmująca koncerty, teatry uliczne, spektakle taneczne w przestrzeni miejskiej oraz wystawy pozostanie niezmieniona.
Po komunikacie SAPiK Stowarzyszenie Twórców i Ochrony Sztuki „Sztos” wydało kolejne oświadczenie. Organizacja zaznaczyła, że nie odnosi się wyłącznie do pieniędzy, ale przede wszystkim do dalszego funkcjonowania wydarzenia pod nazwą Art Piknik Festival.
SZTOS poinformował, że 3 marca 2026 roku wysłał do SAPiK pismo z budżetem wydarzenia w wysokości 166,3 tys. zł. Jak wskazuje stowarzyszenie, budżet obejmował także rozszerzenie tegorocznej edycji o działania dla seniorów i juniorów, obywateli z Polski i Ukrainy oraz przegląd młodych lokalnych zespołów z nagrodą w postaci nagrania singla w profesjonalnym studiu.
Stowarzyszenie podkreśliło, że zwróciło się do SAPiK z prośbą o określenie, w jakiej kwocie możliwe byłoby wsparcie wydarzenia. Według SZTOS 27 marca otrzymało odpowiedź, że SAPiK nie przewiduje przeznaczenia żadnych środków miejskich dla stowarzyszenia na realizację projektu. Po kilku tygodniach, jak podaje stowarzyszenie, miała pojawić się prywatna wiadomość od dyrektora SAPiK z propozycją dofinansowania ze strony miasta w wysokości 10 tys. zł.
SZTOS stanowczo zaprzecza, że oczekiwał pełnego finansowania wszystkich działań przez SAPiK.
Kategorycznie nieprawdziwe jest więc twierdzenie, że oczekiwaliśmy pełnego finansowania wszystkich działań przez SAPiK.
Stowarzyszenie zaznaczyło też, że ubiegłoroczne afterparty zostało w całości sfinansowane ze środków pozyskanych przez SZTOS, a jego budżet był porównywalny do tegorocznego i wynosił ponad 130 tys. zł.
Z dokumentów obu stron wynika, że spór dotyczy kilku spraw naraz. SAPiK akcentuje odpowiedzialność za publiczne pieniądze, racjonalność wydatków i zasady współpracy z podmiotem zewnętrznym. SZTOS odpowiada, że problem nie sprowadza się wyłącznie do finansowania, lecz dotyczy dorobku, tożsamości i rozpoznawalnej marki wydarzenia.
Stowarzyszenie zaproponowało, aby SAPiK rozważył zmianę nazwy wydarzenia lub wypracował rozwiązanie, które w jednoznaczny sposób uwzględni rolę i prawa współtwórców dotychczasowego festiwalu.
Na ten moment wiadomo, że SAPiK zamierza kontynuować organizację wydarzenia w formule obejmującej koncerty, teatr uliczny, taniec i wystawy. Stowarzyszenie SZTOS deklaruje natomiast gotowość do rozmowy, ale jednocześnie jasno zaznacza, że nie chce firmować tegorocznej odsłony jako kontynuacji dotychczasowego Art Piknik Festival.
Sprawa pokazuje, jak cienka bywa granica między miejską organizacją wydarzenia a dorobkiem środowiska, które przez lata budowało jego rozpoznawalność. W tym przypadku chodzi już nie tylko o pieniądze, ale także o nazwę, pamięć o poprzednich edycjach i to, kto ma prawo mówić: „to nadal ten sam festiwal”.
Gwihooy22:20, 18.05.2026
Żyła złota się skończyła, tym udostępnieniem zestawienia kosztów rafały się pogrążyły. 13 lat niejasnego wydatkowania, spędu ćpunów i pijaków. W tej odsłonie nie miało to związku z kulturą.
Mieszkaniec22:21, 18.05.2026
Kolejna impreza przejęta przez miasto - po festiwalu balonowym - z której zrobią kompletną padaczkę.
Fak 22:26, 18.05.2026
Sztos 🤣
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu iszczecinek.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Art Piknik Festival. Spór o nazwę i pieniądze
Sztos 🤣
Fak
22:26, 2026-05-18
Art Piknik Festival. Spór o nazwę i pieniądze
Kolejna impreza przejęta przez miasto - po festiwalu balonowym - z której zrobią kompletną padaczkę.
Mieszkaniec
22:21, 2026-05-18
Art Piknik Festival. Spór o nazwę i pieniądze
Żyła złota się skończyła, tym udostępnieniem zestawienia kosztów rafały się pogrążyły. 13 lat niejasnego wydatkowania, spędu ćpunów i pijaków. W tej odsłonie nie miało to związku z kulturą.
Gwihooy
22:20, 2026-05-18
Wkrótce koniec objazdów w centrum Szczecinka
Poczekamy na odbiór techniczny. Lampy na środku chodnika, rondo nie umieszczone centralnie na ulicy Wyszyńskiego, błędy Przy projektowaniu, ktoś musi ponieść odpowiedzialność. Tam przecież będą gineli ludzie.
Kontra
21:36, 2026-05-18