fot. MG
Dwa mocno uszkodzone samochody i sporo nerwów kierowców — tak zakończyła się środowa kolizja na ulicy Kościuszki w Szczecinku. Na szczęście w zdarzeniu nikt nie ucierpiał. Wszystko wskazuje na klasyczny błąd za kierownicą: zbyt mały odstęp i brak skutecznego hamowania.
Do zderzenia pojazdów doszło w chwili kiedy kierujący fordem zwolnił, ponieważ zamierzał skręcić w prawo. Jadący za nim kierowca daci duster nie zdążył wyhamować i uderzył w tył poprzedzającego pojazdu.
Siła uderzenia była na tyle duża, że oba samochody zostały poważnie uszkodzone. Mimo groźnie wyglądającej sytuacji, nikomu nic się nie stało.
To kolejny przykład sytuacji, w której chwila nieuwagi i zbyt mały odstęp od poprzedzającego auta mogą skończyć się kosztowną kolizją.
Duża modernizacja na stacji Szczecinek.
Jak to się odśnieża zimą? Nie będzie problemu ?
A
20:37, 2026-05-20
Noc w markecie? Było blisko. Co za historia!
W takim sklepie można się nieźle urządzić na kilka miesięcy. Na miejscu jest wikt i opierunek. Trzeba było korzystać.🙄
Trolek
19:14, 2026-05-20
Noc w markecie? Było blisko. Co za historia!
Odszkodowanko za stresik?
*%#)!&
16:59, 2026-05-20
Noc w markecie? Było blisko. Co za historia!
Nie ochrona wypuściła tylko kierownik marketu ustalony przez policję..
Zdzisław jąderbrak
16:50, 2026-05-20