fot. UM Szczecinek / Obchody 3 maja na Placu Wolności w Szczecinku, mieszkańcy i delegacje
Majówkowa pogoda kusiła spacerem i odpoczynkiem, ale wielu mieszkańców Szczecinka wybrało coś innego. Zamiast grilla – udział w uroczystościach na Placu Wolności. Było podniośle, momentami refleksyjnie, a słowa wiceburmistrza Macieja Makselona mocno wybrzmiały w kontekście współczesnych wydarzeń na świecie.
Uroczystości odbyły się w wyjątkowo sprzyjającej aurze. Jednak – jak podkreślił w swoim przemówieniu wiceburmistrz – obecność mieszkańców nie była przypadkowa.
Spotykamy się dziś na szczecineckim Placu Wolności w promieniach słońca, które z pewnością zachęcają nas do odpoczynku i oddania się naszemu „narodowemu sportowi” – relaksowi przy grillu w gronie najbliższych. Jednak Państwa obecność tutaj świadczy o tym, że pamięć o fundamentach naszej państwowości jest silniejsza niż chęć majówkowego wypoczynku
W swoim wystąpieniu przypomniał o twórcach Konstytucji 3 Maja i znaczeniu tego dokumentu dla historii Polski i Europy.
Jesteśmy tu, aby oddać hołd ojcom Konstytucji 3 Maja – Stanisławowi Augustowi Poniatowskiemu, Ignacemu Potockiemu, Hugonowi Kołłątajowi oraz Stanisławowi Małachowskiemu. To oni w 1791 roku stworzyli dokument, który stał się pierwszą w Europie i drugą na świecie ustawą zasadniczą, symbolem nowoczesności i dążenia do wolnego, silnego państwa
Wiceburmistrz mocno zaakcentował także lokalny wątek historyczny, który dla wielu mieszkańców może być mniej znany, a ma ogromne znaczenie.
Nasze spotkanie to także akt pamięci o bohaterach lokalnej historii. W 1946 roku, gdy komunistyczne władze zakazały obchodów 3 maja, w Szczecinku odbyła się jedna z największych manifestacji w kraju. Przybrała ona niezwykle wymowną formę konduktu pogrzebowego, na którego czele niesiono trumny z napisem „3 Maja”, symbolizujące pogrzebanie swobód obywatelskich w Polsce
I dalej:
Za ten odważny manifest patriotyczny najwyższą cenę zapłacili organizatorzy: Bronisław Kopacz, Julian Chodoruk oraz Antoni Lewański. Bronisław Kopacz i Julian Chodoruk zostali skazani na 3,5 roku więzienia, udowadniając, że wierność ideałom wymagała wtedy ogromnego hartu ducha
W przemówieniu nie zabrakło odniesień do aktualnej sytuacji międzynarodowej. To był jeden z najmocniejszych fragmentów wystąpienia.
Obchodzimy to święto w niezwykle trudnym i niebezpiecznym momencie historii. Bestialska agresja Rosji na Ukrainę brutalnie zaburzyła nasze poczucie bezpieczeństwa międzynarodowego i przypomniała, że wolność nie jest dana raz na zawsze
Zwrócił też uwagę na inne konflikty:
Niepokój budzą również inne punkty zapalne na mapie świata – tragiczna sytuacja w Strefie Gazy oraz destabilizujące działania Iranu, które rzucają cień na stabilność całego globu. Wszystko to pokazuje, jak ważne są nasze sojusze w ramach NATO i Unii Europejskiej, dzięki którym nasze granice pozostają bezpieczne
Wiceburmistrz odniósł się także do wewnętrznych podziałów i ich konsekwencji.
Historia uczy nas, że Rzeczpospolita upadła nie tylko przez siłę sąsiadów, ale przede wszystkim przez wewnętrzne spory, rozbicie, knucie i partykularne interesy. Dziś potrzebujemy lokalnych patriotów, którzy na wzór tych ze Szczecinka z 1946 roku, potrafią iść pod prąd, naprzekór krytyce, by budować silną wspólnotę
Padło też odniesienie do bieżących wydarzeń społecznych:
Taką, jaką udało się zbudować przez kilka ostatnich dni, kiedy cała Polska żyła akcją na rzecz dziecięcych pacjentów onkologicznych
Na koniec wybrzmiał bardzo lokalny akcent – odpowiedzialność za miasto i wspólnotę.
W XVIII wieku stawką była cała ojczyzna. Dzisiaj naszą wielką odpowiedzialnością jest także nasza mała ojczyzna – Szczecinek. To tu, na poziomie naszych ulic i osiedli, musimy uczyć się współdziałania
Naszym obowiązkiem, niezależnie od politycznych podziałów i osobistych ambicji, jest szukanie dróg do porozumienia dla dobra społeczności lokalnej
Na zakończenie padły słowa, które uczestnicy uroczystości przyjęli oklaskami:
Niech to święto będzie dla nas impulsem do refleksji: co każdy z nas może zrobić, by nasze miasto i nasze państwo były silniejsze? Wybierajmy współpracę zamiast kłótni, budujmy wspólnotę zamiast murów. Tylko działając razem, zasłużymy na wdzięczność przyszłych pokoleń.Wiwat Konstytucja! Wiwat Szczecinek! Wiwat Wolna Polska!
Nie chcą osiedla socjalnego w sąsiedztwie.
KALE SON wie. Zarabia za nic nie robienie 1 milion zł za 5 lat więc jest tylko nieco mniej bystry od Elona Muska. zapytajcie więc swojego GURU. Może wyślą ich rakietą na marsa?
V
14:23, 2026-06-18
Nie chcą osiedla socjalnego w sąsiedztwie.
Co się dziwicie. Ludzie potrzebują spokoju i poczucia bezpieczeństwa.Kazdy wie , że na Polnej tego nie było. Nie potrafili uszanować tego , co dostali za darmo. Inni muszą ciężko na to pracować . Wszyscy wiemy,co tam się działo. Nawet policja i straż miejska były bezradne. Zdziczenie i Patola.
A
14:01, 2026-06-18
Flaga Ukrainy będzie do końca wojny.
Izraelskie dzieci nie są godne, aby w ich imieniu wisiała flaga z Gwiazdą Dawida? Niby wykształcony, doktor, a zwykły antysemita.
Mosze
13:59, 2026-06-18
Flaga Ukrainy będzie do końca wojny.
Przy domu sobie wywieś albo na antence twojego A8 .
el włapko
13:54, 2026-06-18