Puls Regionu – wiadomości z regionu Szczecinek i okolic

Zamknij

Dodaj komentarz

Nietypowa akcja leśników. Chodziło o życie małych stworzeń

. 21:15, 16.06.2026 Aktualizacja: 21:15, 16.06.2026
Nietypowa akcja leśników. Chodziło o życie małych stworzeń fot. Nadleśnictwo Czarnobór / Leśnicy z Nadleśnictwa Czarnobór ratowali chronione małże z wysychającego zbiornika

Praca leśnika wielu osobom kojarzy się głównie z sadzeniem drzew, pielęgnacją lasu i gospodarką drewnem. Tym razem pracownicy Nadleśnictwa Czarnobór mieli jednak zupełnie inne zadanie. Zamiast pilarek, sadzonek czy znakowania drzew była błotnista akcja ratunkowa i… chronione małże słodkowodne.

Jak informuje Nadleśnictwo Czarnobór, podczas rutynowej kontroli jednego ze zbiorników retencyjnych leśnicy zauważyli, że akwen drastycznie wysycha. Na jego dnie, w resztkach wody i błocie, znajdowały się szczeżuje wielkie, czyli duże małże słodkowodne objęte ochroną.

Od wielkich drzew do małych mieszkańców wody

Szczeżuja wielka, choć dla wielu brzmi dość egzotycznie, pełni w przyrodzie ważną rolę. To naturalny filtr wody. Problem w tym, że sama nie ma żadnych szans, gdy zbiornik zaczyna wysychać.

Leśnicy z Leśnictwa Kniewo nie zostawili zwierząt bez pomocy. Po uzyskaniu wymaganych zezwoleń ruszyła akcja przenoszenia małży w bezpieczniejsze miejsce.

Ręczna akcja ratunkowa w błocie

Leśnicy ręcznie zebrali z wysychającego zbiornika do 100 żywych osobników. Następnie przetransportowali je do nowego miejsca – jeziora Remierzewo, gdzie mają większe szanse na przetrwanie.

– Ostatnio nasi pracownicy z Leśnictwa Kniewo udowodnili, że w Nadleśnictwie Czarnobór liczy się dla nas każde, nawet najmniejsze leśne życie. Podczas rutynowej kontroli zauważyliśmy, że jeden z naszych zbiorników retencyjnych drastycznie wysycha. Na dnie, w ostatnich kroplach wody, trwała walka o przetrwanie rzadkich mieszkańców lasu. Szczeżuje wielkie, czyli ogromne, chronione małże słodkowodne.

– przekazują na swoim profilu w mediach społecznościowych leśnicy.

To jedna z tych historii, które pokazują, że praca w lesie nie kończy się na drzewach. Las to także woda, owady, płazy, ptaki i gatunki, których na co dzień prawie nikt nie widzi. A czasem także małże, które trzeba po prostu wynieść z wysychającego błota, zanim będzie za późno.

– Te niezwykle pożyteczne stworzenia są naturalnymi, żywymi filtrami wody, ale same nie miały szans w starciu z suszą. Reakcja mogła być tylko jedna – misja ratunkowa. Uzyskaliśmy niezbędne, oficjalne zezwolenia. Ręcznie zebraliśmy do 100 żywych osobników z wysychającego błota. Przetransportowaliśmy je do nowego, bezpiecznego i stabilnego domu – jeziora Remierzewo.

– informuje Nadleśnictwo Czarnobór.

Leśnicy podkreślają, że zrównoważona gospodarka leśna to nie tylko drewno i nowe nasadzenia. To także ochrona całych ekosystemów, również tych najmniejszych i najmniej oczywistych.

– Zrównoważony las to naczynia połączone. Dbamy o to, by dostarczać Wam ekologiczne drewno, ale z taką samą pasją i zaangażowaniem walczymy o przetrwanie gatunków, których nazwa może brzmi dla niektórych zabawnie, ale rola w ekosystemie jest nie do przecenienia.

– dodają leśnicy.

(.)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop

OSTATNIE KOMENTARZE

0%