Za nami jedna z najpiękniejszych nocy w ciągu roku, czyli noc spadających gwiazd. W nocy z 12 na 13 sierpnia mogliśmy zobaczyć nawet 100 spadających gwiazd na godzinę. Wspomniane gwiazdy to tak naprawdę Perseidy.
Perseidy to jeden z najbardziej regularnych rojów meteorów, którego orbita przecina się każdego roku z ziemską w dniach 17 lipca – 24 sierpnia. Maksimum roju obserwuje się pomiędzy 12 i 13 sierpnia. Rój związany jest z kometą 109P/Swift-Tuttle. Podczas okresu występowania roju radiant przemieszcza się przez gwiazdozbiory Kasjopei, Perseusza i Żyrafy. Rój widoczny jest od około połowy lipca każdego roku, ze szczytem aktywności pomiędzy 9 i 14 sierpnia. Meteory widoczne są na całym niebie.
-Wikipedia
Do oglądania niezwykłego widowiska na niebie nie są potrzebne żadne przyrządy. Gwiazdy można oglądać do końca sierpnia, ale z każdym dniem będzie ich coraz mniej.
Zapraszamy do obejrzenia nocy spadających gwiazd w ujęciu naszego reportera. Zdjęcia wykonane w miejscowości Spore (gm. Szczecinek).
Miasto szuka sprawców nielegalnej wycinki
Dywersanci ze wschodu wycinają nam w nocy lasy......
świętoyebliwý
14:11, 2026-01-19
Wozy strażackie pod ratuszem.
Kamienica w centrum miasta przy ratuszu bez CO ?????????????
lama
13:05, 2026-01-19
WOŚP i apel, którego nie wolno zignorować.
Jestem w bazie już grubo ponad 10 lat, póki co nikt się nie odzywał. Ale życzę powodzenia, oby udało się znaleźć pasującą osobę.
WWW
10:56, 2026-01-19
Miasto szuka sprawców nielegalnej wycinki
Jaka to wartość historyczna zrujnowany dekadami niepamięci.Polskie zadbane cmentarze na Białorusi równane spychaczami i co ano nic !!!
pol
10:01, 2026-01-19
0 0
Liczbę 100 meteorytów na jedną godzinę, można już w bajki odłożyć. Astronomowie potwierdzili, że intensywność rojów maleje i to jest zrozumiałe. W roku około 2125 - 2126 kometa 109P/Swift-Tuttle będąc w okolicach Ziemi, odświeży "zapas meteorytów" i wówczas będziemy mogli je pooglądać ich przeloty z wielką intensywnością. A dzisiejszej nocy, od ok. 23:50 do 01:30, naliczyłem ich 19, z czego dwa to były "perełki". Meteoryt spadający w kierunku mojej obserwacji, a więc smuga świetlna bardzo krótka, bardzo jasna i przez chwilę widoczne gazy ze spalenia materii.