fot. Marcin Szydlik / Borne Sulinowo: najdłuższa flaga Polski ma 3055 m
Tysiące metrów materiału, setki rąk do pracy i jeden wspólny cel. W Bornem Sulinowie mieszkańcy i goście z całej Polski pokazali, że potrafią się zjednoczyć wokół symboli narodowych. W Dzień Flagi przez miasto przeszła biało-czerwona o długości ponad trzech kilometrów. To wydarzenie przyciągnęło uwagę nie tylko regionu.
W sobotę, 2 maja, w Bornem Sulinowie rozwinięto biało-czerwoną flagę o długości 3055 metrów i wadze blisko 450 kilogramów. Inicjatorem przedsięwzięcia był mieszkaniec miasta, Łukasz Zacholski.
– Nie liczyliśmy, ile osób ją niosło, ale to było morze ludzi. Super. Udało się. Mamy rekord, najdłuższą flagę Polski.
– powiedział pomysłodawca, gdy flagę zaczęto już zwijać.
Rozwijanie rozpoczęło się po godzinie 11 przy Alei Niepodległości, a zakończyło przed 13 przy ulicy Sportowej. Tam ustawiono specjalny bęben do zwijania. W pobliżu, na polu namiotowym, przygotowano piknik rodzinny.
Choć wynik robi wrażenie, rekord nie trafi do oficjalnej Księgi Rekordów Polski. Ten nadal należy do Międzyzdrojów, gdzie w 2023 roku rozwinięto flagę o długości 2755,8 metra.
– Wpis to są dla nas potężne koszty, rzędu co najmniej 8 tys. zł. To się mija z celem. Najważniejsze, że my mieszkańcy wiemy, że mamy najdłuższą flagę Polski, że udało się zjednoczyć społeczność Bornego Sulinowa, przyciągnąć uwagę całej Polski, zainteresować turystów miastem i regionem.
– podkreślił w rozmowie z PAP Łukasz Zacholski.
Cała akcja nie powstała z dnia na dzień. Pomysł narodził się już w sierpniu ubiegłego roku.
– Przeglądając internet natrafiłem na filmik z Międzyzdrojów. Uznałem, że w Bornem Sulinowie też jesteśmy w stanie coś takiego zrobić, nawet na troszkę większą skalę.
– mówił inicjator.
Szycie flagi rozpoczęło się 28 stycznia i trwało etapami przez trzy miesiące. Materiał przyjechał w trzydziestu rolkach po 100 metrów każda.
– Materiał przyjechał do nas w trzydziestu stumetrowych rolkach, szerokich na 1,6 m i trzeba je było szyć w poprzek. Przy maszynie do szycia członkinie koła gospodyń wiejskich spędziły w sumie 38 godzin.
Wydarzenie podsumował również tamtejszy urząd miejski.
– Rekord Polski pobity. Ponad 3000 metrów biało-czerwonej flagi – imponująca skala, perfekcyjna koordynacja i wspólna energia, która przełożyła się na historyczny rezultat.
Choć formalnego wpisu do księgi rekordów nie będzie, jedno jest pewne – Borne Sulinowo na chwilę stało się centrum patriotycznej energii. I pokazało, że takie inicjatywy potrafią łączyć ludzi jak mało co.
Flaga Ukrainy będzie do końca wojny.
Wystarczy brak zgody jednego mieszkańca, żeby obcą flagę zdjąć. Taka jest decyzja/wyrok prawomocny sądu apelacyjnego we Wrocławiu. Ale wyroki to ratusz ma gdzieś. Tak się szanuje prawo w Polsce. Wystarczy jeden wyznawca Ukrainy w magistracie na stanowisku burmistrza i wszyscy Polacy muszą się podporządkować. Nawet rodziny pomordowanych na Wołyniu Polaków, muszą patrzeć i czuć ducha morderczego banderyzmu, który odrodził się w nowej Ukrainie. Chamstwo.
Trolek
11:51, 2026-06-18
Nie chcą osiedla socjalnego w sąsiedztwie.
Może jakaś fajna działka jest w Trzesiece na zabudowę socjalną, dino już jest, jeszcze trochę będzie biedronka, przystanek w centrum Trzesieki. Nie ma trudności z komunikacją miejską. To będzie super miejsce ,, Trzesieka ,,
Martin
11:48, 2026-06-18
Nie chcą osiedla socjalnego w sąsiedztwie.
Popieram ulokowanie na osiedlu trzesieka.
Pomieram
11:39, 2026-06-18
Nie chcą osiedla socjalnego w sąsiedztwie.
Szkoda tak atrakcyjnej działki na osiedla dla nierobów. Tereny za Trzesieką byłyby najlepsza lokalizacja.
Daro
11:36, 2026-06-18