Późnym popołudniem 13 listopada jakiś nieodpowiedzialny człowiek porzucił na chłodzie gromadkę kociąt. Pozostawił je w skrzynce pod jednym z barwickich śmietników i niczym śmieci pozbył ze swojego życia…
Zziębnięte i przestraszone trafiły pod opiekę Barwickiego Stowarzyszenia Ochrony Zwierząt „Zwierzoluby”. Gdy wolontariusze przenieśli skrzynkę do ciepłego pomieszczenia, z wnętrza rozszedł się rozkoszny pomruk, a że kociaki były cztery, to skojarzenia z czołgiem „Rudym 102" i czterema pancernymi nasunęły się same…
- Dobrze, że na śmietniku nie było „Szarika”, bo to mogła być historia z dużo bardziej dramatycznym zakończeniem – zauważa wolontariuszka Daria Wyka.
Dziś maleństwa, zdrowe i odkarmione poszukują nowych domów oraz odpowiedzialnych właścicieli, którzy zapewnią im opiekę, miłość i właściwe warunki do życia.
● Grześ – to nieśmiały, biało – szary kocurek lubiący spędzać czas z braćmi. Człowiek to dla niego kompan do zabawy, ale przytulanki i noszenie na rękach to niekoniecznie to, co lubi najbardziej.
● Gustlik - jest najsilniejszy z „ekipy”, bardzo lubi się bawić, pozwala brać się na ręce i ma potencjał na wielkiego „miziaka”. Człowiek który stworzy mu ciepły dom, ma szansę zasypiać utulony jego mruczeniem.
● Janek - nie lubi hałasu, potrzebuje spokojnego, zrównoważonego miejsca do życia, raczej bez obecności małych dzieci. Pozwala się brać na ręce, ale „miziania” i innych czułości musi się jeszcze nauczyć.
● Olgierd to uparciuch, łobuziak i rozrabiaka. Jest energiczny, kocha aktywne zabawy i czułości, ale wszystko na swoich kocich zasadach…
[FOTORELACJA]6403[/FOTORELACJA]
Maluchy rozwijają się fantastycznie, żywo reagują na widok pełnej miski, mają niespożytą energię do zabawy i nim trafią do nowych domów będą zaszczepione, odrobaczone i wykastrowane.
Zainteresowany adopcją? – wejdź na stronę Stowarzyszenia lub zadzwoń 691-314-731.
Nie możesz zostać kocim rodzicem, ale leży ci na sercu dobro zwierzaków, dorzuć choć złotówkę do kosztów ich utrzymania - Zrzutka.
Karp w herbie Szczecinka? Mało kto o tym wiedział
Volker Branch od lat zwraca uwagę na liczne błędy historyczne z dziejów Szczecinka utrwalone przez lata. Od lat także zwraca uwagę na błąd w tablicy na elewacji Ratusza ukazującej poziom wody po wielkiej powodzi pod koniec XIX wieku, warto by wziąć pod uwagę jego udokumentowane argumenty. On co roku przyjeżdża do Szczecinka odwiedza chętnie Muzeum Regionalne i też udzielał w przeszłości wywiadów min. *%#)!& *%#)!& i innym, mimo, że na co dzień mieszka pod Hamburgiem to mocno w sercu nosi Szczecinek i interesuje się nie tylko przeszłością ale naszą codziennością. Losy jego rodziny związane są mocno ze Szczecinkiem, a w szczególności z ulicą Szczecińską i pewnym domem oraz Juchowem.
Dario
15:20, 2026-01-05
Powstanie pierwsze mieszkanie wspomagane
Dlaczego te osoby nie mogą zamieszkać w dps, w którym także otrzymają wszelką pomoc w funkcjonowaniu, a dla podatników będzie to o wiele tańsze niż dom jednorodzinny dla dwóch zaledwie osób?
Gość
14:48, 2026-01-05
Karp w herbie Szczecinka? Mało kto o tym wiedział
Zrobiłem Karpia jak przeczytałem ten artykuł
Oleg
12:45, 2026-01-05
Powstanie pierwsze mieszkanie wspomagane
"Kargul i Pawlak"
Zamieszka
12:12, 2026-01-05
3 1
Śliczności! Jak można wyrzucić zwierzę?! To żywa, czująca istota... brak słów.
4 1
Jakie cudne maluchy! Ludzie, ogarnijcie się, trzeba sterylizować swoje kotki a nie wyrzucać dzieciaki na śmietnik.
4 2
Wzielabym wszystkie, ale mam juz niezla gromadke, znajdkow, przybledkow, szt. 5. Koty sa kochane i kiedy obdarzamy je miloscia pieknie sie odwdzieczaja. Kto koty ma, lub miewa, wie o czym mowie?. Nie bojcie sie adoptowac, wystarcza drapak, miska, kuweta, kolanka? i duuuuzo milosci.
0 0
taaaa , i jeszcze kasa na karme i żwirek i duzo czasu zeby sie nim zajmować bo kot kiedy jest sam nudzi się ,potrzebuje uwagi .Kot to przede wszystkim obowiązek , kiedy sie wyjezdza trzeba mu zapewnić opieke łatwo pisac ze to takie proste ale w praktyce jest inaczej .Miałam kota i wiem tez o czym mowię , był cudowny ale kiedy odszedł nigdy wiecej , musiałam rezygnować z wakacji bo nie bylo go z kim zostawić , nikt ni chce sie zajmowac kocimi gównami nawet za pieniadze , chorował poszlo duzo kasy na zastrzyki i operacje , pozyczałam pieniadze zeby go leczyć - dziękuje juz za tą przyjemnosc .Jak masz5 kotów to zapach w twoim domu z kuwet równo daje bo tego niestety nie da sie uniknąć chyba ze załatwiaja sie na dworze
1 0
Należało by ukarać tego człowieka, pewnie mieszka w pobliżu, albo zrobić mu to samo kilka godzin na mrozie może by go nauczyło czegoś porażka, powinny byc większe kary za takie rzeczy , pewnie szkoda kasy na sterylizacje.