Zamknij
REKLAMA

"Jesienna zaduma" w Bornem Sulinowie

07:36, 30.10.2019 | br
REKLAMA
Skomentuj

Na jesień najlepsza jest herbata z malinami i książka. W takim towarzystwie można się przed jesienią chować pod kocem. Kto lubi takie jesienne klimaty, wie, że na słotę dobrą alternatywą jest również poezja śpiewana. Taka muzyka w jesienne wieczory to zestaw idealny. I z taką ofertą wyszło CKiR w Bornem Sulinowie, które zaprosiło mieszkańców na koncert pt. „Jesienna Zaduma”. Podczas sobotniego koncertu można było rozgrzać zmysły, kołysząc się do delikatnych rytmów poezji śpiewanej. Z zaproszenia skorzystało prawie 100 osób.

Na scenie pojawili się Marcin Jaracz (wokal, gitara) oraz pianista– Rafał Tworek. Koncert prowadziła i wplatała pomiędzy utwory piękną polską poezję Bożenna Pilich-Ostryńska.

Artyści, którzy zabrali słuchaczy w te piękną jesienną podróż to Rafał Tworek - doktor sztuk muzycznych - pianista, kompozytor i aranżer, absolwent Akademii Muzycznej im. Feliksa Nowowiejskiego w Bydgoszczy w klasie fortepianu i Akademii Muzycznej im. Stanisława Moniuszki w Gdańsku w klasie fortepianu jazzowego prof. Włodzimierza Nachornego, które ukończył z wyróżnieniem. Doskonalił się zawodowo u wielu znakomitych profesorów, brał udział w nagrywaniu płyt, występował z orkiestrami i artystami m.innymi: Ewą Bem, Karen Edwars, Kubą Badachem, Olgą Bałądź. Współpracował z kompozytorami: Janem Kaczmarkiem i Henrykiem Kuźniakiem. W obecnej chwili jest wykładowcą uczelni, która niegdyś skończył, czyli Akademii Muzycznej w Bydgoszczy. Marcin Jaracz - nazywa siebie śpiewakiem i muzykantem, a koncertując po Polsce śpiewa arie operowe, partie z musicali, utwory z XX-lecia międzywojennego i ukochaną poezje śpiewaną. Studiował na wydziale wokalno -aktorskim Akademii Muzycznej w Bydgoszczy.

Podczas tego pięknego koncertu można było wysłuchać utwory: Marka Grechuty, Zbigniewa Wodeckiego, Jacka Kaczmarskiego i Bułata Okudżawy. Niektóre utwory nuciła cała sala.

- Nie będzie to ostatnie spotkanie z Panami w Centrum Kultury i Rekreacji w Bornem Sulinowie – został w nas wielki niedosyt -powiedziała po koncercie Paulina Udrych-Matkowska, dyrektor borneńskiego centrum kultury.

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

komentarz (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

© iszczecinek.pl | Prawa zastrzeżone