Kościół katolicki w Polsce obchodzi w niedzielę uroczystość Wniebowstąpienia Pańskiego, czyli wstąpienia Jezusa Chrystusa do nieba. Od 2004 r. święto obchodzone jest w Polsce w VII niedzielę wielkanocną, a nie - jak było wcześniej ? w czwartek, 40 dni po uroczystości Zmartwychwstania Pańskiego.
Decyzję o zmianie terminu podjęto na mocy dekretu watykańskiej Kongregacji ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów, który umożliwił przeniesienie święta na najbliższą niedzielę, w krajach, gdzie dzień ten nie jest ustawowo wolny od pracy.
Na początku Kościół świętował Wniebowstąpienie Pana Jezusa i Zesłania Ducha Świętego, jako jedno wydarzenie. Rozdzielenie nastąpiło około roku 370.
Wniebowstąpienie Pańskie jest z jednej strony ukoronowaniem i zakończeniem ziemskiego życia Chrystusa, z drugiej zaś zapowiedzią powtórnego przyjścia Zbawiciela. Świadectwem tego są słowa zapisane w Dziejach Apostolskich: "Mężowie z Galilei, dlaczego stoicie i wpatrujecie się w niebo? Ten Jezus, wzięty od was do nieba, przyjdzie tak samo, jak widzieliście Go wstępującego do nieba".
Wydarzenie to odbyło się na Górze Oliwnej, czyli dokładnie w tym miejscu, gdzie Chrystus spędzał ostatnie godziny na modlitwie przed zdradą i pojmaniem. Scenę tą opisują dwaj ewangeliści: św. Marek i św. Łukasz. U pierwszego pojawia się zdanie: "Po rozmowie z nimi, Pan Jezus został wzięty do nieba". Z kolei ewangelista Łukasz podaje więcej szczegółów: "Potem wyprowadził ich ku Betanii i podniósłszy ręce, błogosławił ich. A kiedy ich błogosławił, rozstał się z nimi i został uniesiony do nieba".
"To definitywne odejście jest równocześnie warunkiem nowej obecności, która trwać będzie do skończenia świata, zgodnie ze słowami samego Chrystusa: +oto Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata" - powiedział papież Jan Paweł II podczas mszy św. w Ołomuńcu 22 maja 1995 roku.
W dniu Wniebowstąpienia Chrystus powierzył uczniom misję: "Idźcie, więc i nauczajcie wszystkie narody, udzielając im chrztu w imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Uczcie je zachowywać wszystko, co wam przykazałem". "Inaczej mówiąc, Kościół został posłany na drogi świata, +otrzymał posłannictwo głoszenia i krzewienia królestwa Chrystusa i Boga wśród wszystkich narodów i stanowi zalążek oraz zaczątek tego królestwa na ziemi+, o czym przypomina konstytucja dogmatyczna o Kościele Lumen Gentium" - zwrócił uwagę papież w 1995 roku czasie Zgromadzenia Synodu Biskupów poświęconego Libanowi.
Dzieje Apostolskie mówią, że Wniebowstąpienie jest nie tylko wywyższeniem Jezusa, ale również gwarancją wyniesienie do chwały ludzkiej natury.
Na Zachodzie mówiąc o Wniebowstąpieniu używa się łacińskiego słowa "ascensio", które kładzie nacisk na to, że Jezusa dokonało tego własną mocą. Z kolei w Kościele prawosławnym używa się greckiej formy "analepsis", która oznacza "wzięcie do góry".

Jędrek14:20, 24.05.2020
Co to takiego jest "VII niedziela wielkanocna" ???
Ku.u16:06, 24.05.2020
Jędrek jak obchodziłeś Wielkanoc to dalej poczytaj Pismo Święte i nie pisz tych głupot
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu iszczecinek.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Pierwsza wakacyjna impreza i takie sceny.
Jakim prawem organizator - SAPiK który teoretycznie jest instytucją która powinna promować kulturę zaprasza do udziału wykonawców którzy ze słów klną jak szewcy . Panie Maziakowski to jest żółta kartka dla Pana i Pana sztabu. Przy drugiej powinien Psn wylecieć z hukiem
Obserwator2
12:05, 2026-06-21
Gorąco było nie tylko od słońca.
Gdzie horniatko z mężem i naręczem papieru do d.y ze świątek?No gdzie?Łaskę moczygębie nadaje?
A
11:50, 2026-06-21
Gorąco było nie tylko od słońca.
Co wy l i sowa tego i ka l esona blokujecie? Poybało?
A gdzie
11:32, 2026-06-21
Pierwsza wakacyjna impreza i takie sceny.
To, że ktoś się pobił, to sprawa jest dla Policji. Chciałby zwrócić uwagę na inną rzecz. Otóż zupełnie zaniedbano kierowców, którzy przyjechali na imprezę swoimi autami. Nie było jasnych wskazówek, gdzie można zaparkować. Miejsce do parkowania, które od lat było koło administracji spółdzielni mieszkaniowej blokował jakiś gamoń, a kierowcy robili slalom po wysokiej trawie. Inni kierowcy szukali miejsca na osiedlowych parkingach, za to mieszkańcy musieli szukać wolnych miejsc dalej. Podsumowując, plac koncertowy spełnił swoje zadanie, ale organizacyjnie, nie sprostano zadaniu. Wystarczyło wytyczyć kilka miejsc na nieużytkach, wbić kilka palików połączonych biało czerwoną folią i znak, że tu jest parking, żeby nie było takiej improwizacji. Liczę w przyszłości na taką organizację koncertów.
Janek
11:30, 2026-06-21