fot. Piotr Rozmus
Cyberprzestępczość nie jest już problemem wielkich korporacji i ministerstw w Warszawie. Samorządy też są na celowniku. Ataki ransomware, próby wyłudzeń danych, fałszywe maile podszywające się pod urzędników – to codzienność, z którą mierzą się dziś instytucje publiczne w całej Europie. W tym kontekście decyzja Powiatu Szczecineckiego o wejściu w projekt „Cyberbezpieczny samorząd” nie jest fanaberią, lecz koniecznością.
Powiat uzyskał dofinansowanie z Unii Europejskiej w ramach programu Fundusze Europejskie na Rozwój Cyfrowy 2021–2027. Projekt ma jeden zasadniczy cel – podnieść poziom cyberbezpieczeństwa w jednostkach samorządowych i zwiększyć świadomość zagrożeń wśród pracowników.
To ważne, bo w urzędowych systemach przechowywane są dane tysięcy mieszkańców – od informacji meldunkowych po dokumentację społeczną i edukacyjną.
Prace podzielono na trzy obszary. Pierwszy to porządkowanie procedur. Przewidziano audyt bezpieczeństwa informacji oraz opracowanie i wdrożenie dokumentacji Systemu Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji. W praktyce oznacza to jasne zasady reagowania na incydenty i konkretne procedury ochrony danych, zamiast improwizacji w sytuacji kryzysowej.
Drugi filar to kompetencje ludzi. Szkoleniami objętych zostanie 155 pracowników Starostwa Powiatowego w Szczecinku, Domu Pomocy Społecznej w Bornem Sulinowie oraz Zespołu Szkół Nr 7 w Białym Borze.
Chodzi o to, by urzędnik potrafił rozpoznać próbę ataku socjotechnicznego, wiedział, jak zareagować na podejrzaną wiadomość i nie stał się najsłabszym ogniwem systemu. Najdroższy sprzęt nie pomoże, jeśli człowiek kliknie w zainfekowany link.
Trzeci element to inwestycje techniczne – nowy sprzęt, oprogramowanie i urządzenia zabezpieczające sieci oraz systemy informatyczne.
Celem jest stworzenie spójnego systemu ochrony, który będzie wspierał codzienną pracę urzędów, a jednocześnie minimalizował ryzyko paraliżu instytucji w wyniku cyberataku.
Skala finansowa projektu pokazuje, że nie jest to symboliczny gest. Całkowity koszt wynosi 850 tys. zł, z czego 697 tys. zł pochodzi z Funduszy Europejskich, a 153 tys. zł z budżetu państwa.
Lidl podwaja siły w Szczecinku
Tort jest jeden. Siła nabywcza ludności z rejonu oddziaływania się nie zmienia. Ten, kto kupi coś w Lidlu - nie kupi już w Intermarche. Część zakupów przemieści się z Netto i Aldi. No i jeszcze obok ma stanąć sklep DINO-SAMOBÓJCA. Ponieważ obowiązuje życiowa zasada "większy może więcej", LIDL sobie poradzi, a o Dino już można napisać, że umarł zanim powstał.
Jasnowidz, syn Proro
10:53, 2026-02-17
Radny Ryszard Pazoła traci mandat radnego
Od góry do samego spodu w naszym województwie zasiadają towarzysze, zomowcy, *%#)!& pzpr-wcy, i wszelkiej maści spokrewnieni, najgorsze jest w tym że mają się coraz lepiej.
spoko
10:26, 2026-02-17
Szczecinek znów pobiegnie. Bieg Osińskiego
Trzeba pamiętać, żeby na czas biegów wyłączyć kominy, bo inaczej pójdzie w Polskę opinia, że Szczecinek to śmierdziszewo.
Antek
09:56, 2026-02-17
Ratował innych, dziś sam walczy o życie.
Tyle działek do przetargu w pięknej miejscowości Gwda Wielka a może by tak pan wójt pomyślał żeby na jednej działce sklep postawić bo wieś rozwojowa daleko ma do miasta
Ieszkanka
22:34, 2026-02-16