W sobotę (27 czerwca) ulice Szczecinka zamieniły się w żywą scenę historyczną. Wszystko za sprawą trzynastej odsłony Szczecineckiej Gry Miejskiej, która w tym roku przyciągnęła ponad setkę pasjonatów zagadek, historii i dobrej zabawy. Uczestnicy mieli okazję cofnąć się w czasie do okresu II wojny światowej, łącząc odkrywanie przeszłości dawnego Neustettin z prowadzeniem intrygującego śledztwa.
Dziedziniec ratusza, park miejski oraz wieża św. Mikołaja – to tylko niektóre z punktów na mapie Szczecinka, które wyznaczyły trasę tegorocznych zmagań terenowych. Punktualnie w samo południe grupy śmiałków wyruszyły do walki z czasem i skomplikowaną łamigłówką. Na starcie powodzenia oraz udanej rywalizacji życzyli zebranym wiceburmistrz miasta Maciej Makselon oraz Maciej Grunt, pomysłodawca całego przedsięwzięcia.
Główna oś fabularna gry została osadzona w wojennych realiach i dotyczyła głośnej ucieczki francuskich oficerów z obozu jenieckiego w Gross Born. Zadaniem rywalizujących było rozwikłanie serii powiązanych z tym zdarzeniem włamań i odnalezienie skradzionych, podrobionych dokumentów. To właśnie te papiery miały umożliwić uciekinierom bezpieczny powrót do okupowanej Francji, skąd – zgodnie z kartami historii – w 1944 roku trafili do Normandii. Jak podkreślił Maciej Grunt, reprezentujący 13. Czarny Szczep im. Zawiszy Czarnego, stawka sobotniej rywalizacji była wyjątkowo wysoka, bowiem jeden z historycznych uciekinierów ożenił się później z córką samego generała de Gaulle’a.
Aby rozwikłać kryminalną zagadkę, uczestnicy musieli zlokalizować osiem ukrytych w przestrzeni miejskiej punktów kontrolnych. W każdym z tych miejsc czekali na nich aktorzy, którzy poprzez interaktywne dialogi i przygotowane zadania udzielali kluczowych wskazówek. W zmaganiach wzięły udział wielopokoleniowe zespoły, w tym najmłodsi mieszkańcy Szczecinka. Wszyscy zgodnie podkreślali, że taka forma rekreacji to znakomity sposób na przyswajanie wiedzy o regionie oraz doskonała, angażująca zabawa.
Miejscem szczególnie wartym odwiedzenia, było Muzeum Regionalne w którym mieszkańcy mogli podziwiać dwie unikalne dioramy historyczne. Zostały one przygotowane przez pasjonatów z grup rekonstrukcyjnych: SRH Propaganda Kompania oraz GRH Nałęcz. Odwiedzający muzeum do godziny 15:00 mieli okazję zobaczyć m.in. unikalny, oryginalny sprzęt fotograficzny z lat 40. ubiegłego wieku, co stanowiło idealne wprowadzenie w klimat minionej epoki.
Olga 19:09, 27.06.2026
Świetnie się bawiliśmy❤️👍
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu iszczecinek.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz