Historia nie znajduje się wyłącznie w archiwach i muzeach. Często żyje w rodzinnych opowieściach, starych fotografiach i wspomnieniach najstarszych mieszkańców. Dzięki wsparciu Gminy Szczecinek Uczniowski Ludowy Klub Sportowy w Turowie kontynuuje projekt dokumentowania dziejów miejscowości z terenu gminy, ratując od zapomnienia historie ludzi, którzy po II wojnie światowej tworzyli nową rzeczywistość na tych ziemiach.
Od południa ku północy gminy
– Projekt, który realizujemy w tym roku, jest kontynuacją przedsięwzięcia rozpoczętego w ramach małych grantów w roku ubiegłym – wyjaśnia Maciej Turkowski, sekretarz Uczniowskiego Ludowego Klubu Sportowego w Turowie. W pierwszym etapie opracowano historię dziewięciu miejscowości położonych w południowej części Gminy Szczecinek, między innymi Turowa i Drawienia. Punktem wyjścia była niemiecka strona internetowa opisująca dzieje tych miejscowości do czasu zakończenia II wojny światowej. – Postanowiliśmy ją przetłumaczyć i wzbogacić o historię powojenną. Udało się to zrobić za zgodą właściciela strony, pana Klausa Wendlanda, który urodził się w Dzikach w 1935 roku. Rozszerzyliśmy materiał o losy pierwszych polskich osadników, represje ze strony Sowietów oraz realia życia po wojnie – okres ciężkiej pracy, niedostatku i odbudowy codzienności – mówi Maciej Turkowski. W ramach zeszłorocznego projektu zorganizowano również dwa „Spotkania z Historią” – w Dzikach oraz Wilczych Laskach. Była to okazja do wspólnego odkrywania dziejów miejscowości, poznawania losów pierwszych mieszkańców po 1945 roku oraz dzielenia się rodzinnymi wspomnieniami.
– Chcemy zachować i upowszechnić to, co najcenniejsze – wspomnienia oraz fotografie, które wciąż znajdują się w prywatnych archiwach i rodzinnych albumach.
– podkreśla.
Poszukiwanie historii zapisanej we wspomnieniach
Tegoroczna edycja obejmuje miejscowości położone w północnej części Gminy Szczecinek. Wśród nich znajdują się między innymi Wierzchowo, Drężno i Stare Wierzchowo. Podobnie jak przed rokiem opracowanych zostanie dziewięć miejscowości. Zadanie okazuje się jednak trudniejsze niż wcześniej.
– Te miejscowości nie są tak dobrze opracowane jak te, którymi zajmowaliśmy się rok temu. Problem polega również na tym, że osoby posiadające wiedzę o pierwszych latach po wojnie często już nie żyją, wyjechały lub ich stan zdrowia nie pozwala na prowadzenie rozmów. Dlatego coraz częściej musimy korzystać z relacji osób w wieku 50–60 lat, które znają te historie z opowieści swoich rodziców i dziadków – tłumaczy sekretarz klubu.
Aby dotrzeć do mieszkańców i zachęcić ich do dzielenia się wspomnieniami, organizatorzy postanowili zmienić formułę spotkań.
– W ubiegłym roku spotykaliśmy się głównie w świetlicach wiejskich. Tym razem chcemy organizować spotkania przy ogniskach. Przy pieczonej kiełbasce łatwiej rozmawiać, wspominać i dzielić się historiami. Będziemy zapraszać mieszkańców poszczególnych miejscowości i zachęcać ich do przekazywania wiedzy, którą następnie opracujemy w formie pisemnej – mówi Maciej Turkowski.
Docelowo efektem projektu mają być nie tylko opracowania historyczne, ale również albumy poświęcone poszczególnym miejscowościom oraz tablice informacyjne, które mogłyby stanąć w przestrzeni publicznej.
Wspomnienia cenniejsze niż dokumenty
Wszystkie zebrane materiały będą digitalizowane i udostępniane na stronie internetowej Gminy Szczecinek.
– Miejscowości opracowane w ubiegłym roku są już dostępne w zakładce „Historia Gminy Szczecinek”. Można tam obejrzeć stare fotografie, zarówno przedwojenne, jak i powojenne, a także przeczytać opracowania historyczne. Zależy nam na tym, aby zachować jak najwięcej informacji i udostępnić je mieszkańcom w atrakcyjnej formie.
– wyjaśnia.
Przy zbieraniu materiałów klub współpracuje z wieloma instytucjami oraz pasjonatami historii.
– Od ponad dwudziestu lat jestem związany z nieistniejącym już Muzeum Ojczyźnianym w Eutin. Korzystamy również z materiałów, które po likwidacji muzeum trafiły do archiwum i biblioteki. Znajdują się tam kroniki wiejskie i wiele innych cennych dokumentów. Współpracujemy także z Archiwum Państwowym w Koszalinie, jego oddziałem w Szczecinku oraz Muzeum Regionalnym – mówi Maciej Turkowski.
Zdjęcia, dokumenty i pamiątki
W ramach projektu szczególnie poszukiwane są fotografie i wszelkie informacje dotyczące historii miejscowości.
– Najbardziej zależy nam na zdjęciach i relacjach mieszkańców. Jeżeli jednak ktoś posiada artefakty związane z historią regionu lub okresem II wojny światowej, również warto o tym rozmawiać. Dzięki współpracy z nowym dyrektorem Muzeum Regionalnego w Szczecinku, panem Piotrem Wojtankiem możemy pomóc znaleźć dla takich przedmiotów odpowiednie miejsce – podkreśla.
Rodzinna atmosfera i wspólna pasja
Choć zakres projektu jest szeroki, realizuje go niewielki zespół.
– Działamy w pięć osób. Prezesem Uczniowskiego Ludowego Klubu Sportowego w Turowie jest Rafał Glanc, ja pełnię funkcję sekretarza. Wspierają nas również dwaj wolontariusze oraz koleżanka doskonale znająca język niemiecki, która pomaga przy tłumaczeniach. To niewielkie grono, ale dobrze się rozumiemy i pracujemy w rodzinnej atmosferze.
– mówi Maciej Turkowski.
Nie tylko historia
Uczniowski Ludowy Klub Sportowy w Turowie od początku działalności skupiał się na organizacji czasu wolnego dla dzieci, młodzieży oraz mieszkańców Turowa i okolic. Przez lata organizowano wyjazdy, obozy, zawody sportowe oraz różnego rodzaju wydarzenia integracyjne. Obecnie, obok działalności sportowej, ważnym obszarem aktywności stała się także dokumentacja i popularyzacja historii regionu.
W tym roku dzięki współpracy z Gminą Szczecinek klub uzyskał dofinansowanie na realizację projektu „Pogłębiamy lokalną tożsamość poprzez odkrywanie historii miejscowości Gminy Szczecinek”.
Jednocześnie organizacja rozwija również działalność sportową. Z innych źródeł pozyskano środki na prowadzenie zajęć dla dzieci oraz promocję sportów strzeleckich.
– Chcemy popularyzować w Gminie Szczecinek sporty strzeleckie. Już 27 czerwca w Gwdzie Wielkiej organizujemy gminne zawody strzeleckie z broni pneumatycznej. Oprócz rywalizacji sportowej przygotowujemy instruktaże, wystawę sprzętu militarnego i inne atrakcje dla mieszkańców. Nawiązaliśmy także współpracę z Bractwem Kurkowym ze Szczecinka. Uważamy, że temat strzelectwa i szerzej rozumianej obronności jest wart poznawania i rozwijania – podsumowuje Maciej Turkowski.