Śpisz na boku? Tu najczęściej popełniamy błądJedni śpią na boku, inni na plecach, są też tacy, którzy nie wyobrażają sobie snu inaczej niż na brzuchu. Problem w tym, że większość osób wybiera materac „na oko”, a potem budzi się z bólem pleców albo sztywnością karku. Tymczasem klucz jest prosty – materac trzeba dopasować do pozycji spania, a nie odwrotnie.
Śpisz na boku? Tu najczęściej popełniamy błąd
To najpopularniejsza pozycja, ale też najbardziej wymagająca dla materaca. Ciało opiera się głównie na barku i biodrze, więc jeśli podłoże jest zbyt twarde – pojawia się ucisk i drętwienie. Zbyt miękki materac też nie pomoże, bo kręgosłup zacznie się zapadać.
W praktyce najlepiej sprawdzają się modele o średniej twardości, które dopasowują się punktowo do ciała. Dzięki temu bark i biodro lekko się „zatapiają”, a kręgosłup pozostaje w naturalnej linii.
Na plecach – niby najzdrowiej, ale nie zawsze
Sen na plecach uchodzi za najbardziej neutralny dla kręgosłupa, ale tylko wtedy, gdy materac dobrze podpiera odcinek lędźwiowy. Jeśli jest zbyt miękki – plecy się zapadają. Jeśli za twardy – powstają napięcia.
Tu liczy się stabilność i równomierne rozłożenie ciężaru. Dlatego warto sprawdzić rozwiązania oferowane przez materace Hilding, które od lat bazują na technologiach dopasowania do naturalnych krzywizn ciała.
Spanie na brzuchu – najtrudniejszy przypadek
To pozycja, której fizjoterapeuci raczej nie polecają, ale wielu osobom trudno ją zmienić. Problem? Kręgosłup jest wtedy nienaturalnie wygięty, a szyja skręcona.
Jeśli już ktoś śpi na brzuchu, powinien wybierać twardsze materace, które ograniczą zapadanie się ciała. Tu nie ma miejsca na kompromisy – zbyt miękki model szybko przełoży się na ból pleców.
Materac to nie tylko twardość
Największy mit? Że wystarczy wybrać „twardy” albo „miękki”. W rzeczywistości liczy się elastyczność punktowa, strefy podparcia i jakość materiałów. Dobry materac reaguje na nacisk dokładnie tam, gdzie trzeba.
Dlatego coraz więcej osób sięga po rozwiązania klasy premium, takie jak materace premium od Curem by Hilding, które projektowane są z myślą o maksymalnej regeneracji i komforcie snu.
Jeden materac, trzy różne potrzeby
Wiele par śpi w różnych pozycjach, co dodatkowo komplikuje wybór. W takiej sytuacji warto postawić na modele o wysokiej elastyczności punktowej, które „pracują” niezależnie dla każdej osoby.
Jeśli ktoś nie ma pewności, od czego zacząć, warto zajrzeć do poradnika jak dobrać materac do pozycji spania, gdzie temat rozłożony jest na czynniki pierwsze.
Producent ma znaczenie
Na rynku nie brakuje tanich materacy, ale różnice w jakości widać dopiero po kilku miesiącach użytkowania. Właśnie dlatego warto zwrócić uwagę na producenta. Hilding Anders to jeden z liderów branży w Europie, a jego produkty trafiają zarówno do domów, jak i hoteli czy placówek medycznych.
Dystrybucja też nie jest przypadkowa. Oficjalnym partnerem tej marki w Polsce jest Sennamaterace.pl, który odpowiada za sprawdzoną ofertę i dostęp do pełnej gamy produktów.
Na koniec najważniejsze: dobry materac nie rozwiąże wszystkich problemów zdrowotnych, ale może zrobić ogromną różnicę. Jeśli ktoś codziennie budzi się zmęczony – warto zacząć właśnie od niego.
Sennamaterace.pl oficjalny dystrybutor marek Hilding, Curem oraz wielu innych.
