fot. UM Borne Sulinowo
W Urzędzie Stanu Cywilnego w Bornem Sulinowie odbyła się uroczystość, która miała wyraźnie ludzki wymiar. Państwo Irena i Ryszard Połubińscy świętowali 50-lecie małżeństwa – jubileusz, który wciąż robi wrażenie nie liczbą lat, lecz historią zapisaną w codziennych decyzjach i wspólnym trwaniu.
Jubilaci odebrali Medale „Za Długoletnie Pożycie Małżeńskie”, nadane przez Prezydenta RP. Odznaczenia wręczyła Dorota Chrzanowska. To wyróżnienie trafia do par, które przez dekady potrafiły utrzymać wspólny rytm życia – bez deklaracji na pokaz, za to z konsekwencją i wzajemnym zrozumieniem.
Spotkanie przygotowała i poprowadziła Anna Dzięcioł, zastępca kierownika USC. Były chwile wzruszenia, były krótkie rozmowy i momenty ciszy, które mówiły więcej niż długie przemówienia. Pani Irena podkreślała znaczenie dzieci i rodziny, wskazując, że to one najlepiej pokazują sens wspólnie przeżytych lat.
Na zakończenie nie zabrakło listu gratulacyjnego i kwiatów. Całość zamknęła się w prostym obrazie dwojga ludzi, którzy po pięciu dekadach nadal stoją obok siebie – bez pośpiechu, bez potrzeby udowadniania czegokolwiek. Taki jubileusz nie potrzebuje wielkich słów, bo sam w sobie jest treścią.
Nasza redakcja składa Państwu Irenie i Ryszardowi Połubińskim życzenia zdrowia, spokoju oraz kolejnych lat przeżytych razem w dobrym rytmie codzienności.
Policja przejęła 7 kg narkotyków
Teraz można iść w 60 i szybko sie wychodzi. Czysty biznes i zysk. Kolegów przecież nie ma w tym biznesie.
600
06:31, 2026-04-01
Policja przejęła 7 kg narkotyków
Haa tfuu
Nikoś
06:07, 2026-04-01
Place zabaw w Szczecinku mają się zmienić
Ile w tej dziurze jest kibli miejskich?jeden?dwa?
Śmiszek
04:43, 2026-04-01
Nowe przepisy miały pomóc. To nie działa
To są chore przepisy u nas kiedyś mąż pojechał wywieść gałązki gałęzie i nie przyjęto bo musiało być 30 cm czy jakoś tak nie chce kłamać no szczęście że nie był swoim autem bo by to wysypał przed wysypiskiem tak stwierdził ok ale jak dzwoniliśmy z zapytaniem nikt nie mówił jak to ma wyglądać a w Niemczech jak moi rodzice jakiś czas mieszkali niea problemu jak coś trzeba wywieść żadnych kwitów nic zostawiasz i jedziesz i nie ma problemu ze ktoś wyrzuca do lasu czy gdzie kolwiek, chociaż nie rozumiem śmiecenia i nigdy nie wyrzucili byśmy czegoś ale po co utrudniać ludziom
Gość
02:02, 2026-04-01