Po latach przeciągających się decyzji i odwołań w końcu coś drgnęło. Ekspresowa S11 ze Szczecinka w stronę Piły wchodzi w realną fazę – są oferty, są konkretne kwoty i jest szansa, że inwestycja ruszy jeszcze w tym roku.
W piątek, 27 marca, w Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad otwarto oferty na zaprojektowanie i budowę dwóch odcinków trasy: Szczecinek–Turowo–Podgaje (22,4 km) oraz Podgaje–Jastrowie (13 km). Łącznie to ponad 34 kilometry ekspresówki, które mają kosztować grubo ponad miliard złotych.
Na pierwszy odcinek zgłosiło się aż osiem firm. Rozrzut cen jest spory – od ponad 631 mln zł (Kobylarnia) do ponad 753 mln zł (Mostostal). Co ważne, budżet inwestora wynosi 908 mln zł, więc wszystkie oferty mieszczą się w założeniach.
Na drugim fragmencie zainteresowanie było mniejsze – sześć firm. Najtańsza propozycja to ponad 440 mln zł (konsorcjum Aldesa Construcciones), najdroższa – ponad 511 mln zł (Unibep). Tu również jest zapas w budżecie, bo GDDKiA zabezpieczyła 563 mln zł.
Teraz zaczyna się najważniejszy etap – analiza ofert i wybór wykonawcy. Jeśli nie będzie odwołań, a procedura przebiegnie sprawnie, umowa może zostać podpisana jeszcze w tym roku. To kluczowe, bo dopiero wtedy inwestycja naprawdę ruszy z miejsca.
Wybrana firma nie tylko wybuduje drogę, ale najpierw przygotuje pełną dokumentację, zdobędzie wszystkie pozwolenia i przeprowadzi proces administracyjny. Na całość przewidziano 44 miesiące, co oznacza jedno – realny termin oddania drogi to druga połowa 2030 roku.
Dla mieszkańców regionu to nie jest zwykła inwestycja. S11 ma odciążyć lokalne drogi, poprawić bezpieczeństwo i skrócić czas dojazdu m.in. w kierunku Piły i dalej na południe kraju. To też impuls dla biznesu i logistyki.
Warto pamiętać, że to dopiero fragment większej układanki. Przez ponad dwa lata inwestycja była w zawieszeniu po odwołaniach od decyzji środowiskowej. Ostatecznie utrzymano ją dla odcinka Szczecinek–Jastrowie, ale dla fragmentu Jastrowie–Piła decyzja została uchylona.
Dziś ten brakujący odcinek wciąż jest na etapie konsultacji społecznych. GDDKiA chce jeszcze w tym roku ponownie wystąpić o decyzję środowiskową. Bez tego cała trasa nie będzie kompletna – a to właśnie pełne połączenie ma największe znaczenie dla regionu.
Zawodówki wracają do gry. Kto na tym skorzysta?
Nie brakuje rąk do pracy,tylko godnej płacy. Wszystko w temacie.
polski batustan żyje
16:49, 2026-03-27
Zawodówki wracają do gry. Kto na tym skorzysta?
tak i naprawiają auta zarządców ze starostwa
asd
16:44, 2026-03-27
S11 Szczecinek–Jastrowie coraz bliżej.
Przecież wy jeszcze nie dawno mówiliście że ministerstwo środowiska się nie zgodziła i nie będzie ekspresówki przynajmniej do 2030 w górę
2 biegunowac
15:38, 2026-03-27
NA RYBY. Podwyżki nad Wierzchowem.
Myślę że z tych podwyżek w tym roku będą zrobione porządne slipy i miejsca postojowe
Sprytny
15:28, 2026-03-27
0 0
Przecież wy jeszcze nie dawno mówiliście że ministerstwo środowiska się nie zgodziła i nie będzie ekspresówki przynajmniej do 2030 w górę
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu iszczecinek.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz