fot. KPP Szczecinek
Wystarczył jeden telefon, by los samotnego seniora z gminy Borne Sulinowo nagle przestał być walką o przetrwanie. Mężczyzna zadzwonił na numer alarmowy, bo zgubił oszczędności, nie miał dokumentów i – co najgorsze – nie miał czym ogrzać mieszkania. Gdy na miejsce przyjechali funkcjonariusze z Komisariatu Policji w Bornem Sulinowie, zobaczyli coś, czego nie da się zignorować.
W domu panował przenikliwy chłód. Termometr wskazywał zaledwie 4 stopnie Celsjusza. Zapas drewna dawno się skończył, w piecu było zimno, a starszy mężczyzna siedział w kurtce, próbując jakoś doczekać kolejnego dnia. Jak powiedział policjantom, jego emerytura to 1245 złotych, a zgubione pieniądze i dokumenty odebrały mu resztki poczucia bezpieczeństwa.
Mundurowi nie czekali na procedury. Widząc dramatyczną sytuację, postanowili działać tu i teraz. Ustalili, że w domu jest piecyk gazowy, ale pusta butla sprawiała, że urządzenie było bezużyteczne. Policjanci z własnych pieniędzy kupili nową butlę, przywieźli ją na miejsce, podłączyli instalację i sprawdzili szczelność. Po kilkunastu minutach w mieszkaniu zaczęło robić się cieplej – a wraz z temperaturą wróciła nadzieja.
To jednak nie był koniec pomocy. Następnego dnia, już poza służbą, funkcjonariusze ponownie pojawili się u seniora. Zorganizowali i dostarczyli drewno na opał, żeby mógł ogrzać dom w kolejnych dniach. Przywieźli też żywność i ubrania, bo wiedzieli, że ciepło to nie wszystko, gdy człowiek zostaje sam z biedą i strachem.
Ta historia pokazuje, że hasło „pomagamy i chronimy” to nie pusty slogan. Policjanci z Bornem Sulinowa udowodnili, że za mundurem stoi zwykły człowiek z empatią, który potrafi zareagować wtedy, gdy liczy się każda minuta.
To także ważny sygnał dla nas wszystkich. Jeśli widzimy dom, nad którym nie unosi się dym z komina, a wiemy, że mieszka tam osoba starsza, samotna lub schorowana – nie odwracajmy wzroku. Jeden telefon, jedno zgłoszenie pod numer 112 może sprawić, że ktoś przeżyje zimę.
Policja przejęła 7 kg narkotyków
Teraz można iść w 60 i szybko sie wychodzi. Czysty biznes i zysk. Kolegów przecież nie ma w tym biznesie.
600
06:31, 2026-04-01
Policja przejęła 7 kg narkotyków
Haa tfuu
Nikoś
06:07, 2026-04-01
Place zabaw w Szczecinku mają się zmienić
Ile w tej dziurze jest kibli miejskich?jeden?dwa?
Śmiszek
04:43, 2026-04-01
Nowe przepisy miały pomóc. To nie działa
To są chore przepisy u nas kiedyś mąż pojechał wywieść gałązki gałęzie i nie przyjęto bo musiało być 30 cm czy jakoś tak nie chce kłamać no szczęście że nie był swoim autem bo by to wysypał przed wysypiskiem tak stwierdził ok ale jak dzwoniliśmy z zapytaniem nikt nie mówił jak to ma wyglądać a w Niemczech jak moi rodzice jakiś czas mieszkali niea problemu jak coś trzeba wywieść żadnych kwitów nic zostawiasz i jedziesz i nie ma problemu ze ktoś wyrzuca do lasu czy gdzie kolwiek, chociaż nie rozumiem śmiecenia i nigdy nie wyrzucili byśmy czegoś ale po co utrudniać ludziom
Gość
02:02, 2026-04-01