Trzy zabytkowe kościoły w gminie Biały Bór odzyskują dawny blask. Dzięki środkom z rządowego programu Polski Ład prowadzone są kompleksowe prace konserwatorskie i budowlane w świątyniach w Sępolnie Wielkim, Stepieniu oraz w cerkwi greckokatolickiej w Białym Borze. Łączna wartość inwestycji przekracza milion złotych, z czego zdecydowaną większość stanowią środki pozyskane zewnętrznie.
– Ponad milion złotych pozyskaliśmy na cel renowacji zabytkowych obiektów sakralnych w ramach rządowego programu Polski Ład. Zadanie jest w trakcie realizacji i doskonale to pokazuje, że bez wsparcia zewnętrznego ani nasz samorząd ani żadna z parafii nie byłaby w stanie zadbać odpowiednio o te zabytkowe kościoły. Ciekawostką jest, że białoborska cerkiew jest jednym z najmłodszych zabytków w Polsce.
– podkreśla burmistrz Białego Boru, Paweł Mikołajewski na swoim profilu w mediach społecznościowych.
W połowie września zakończono już prace przy kościele filialnym pw. św. Wojciecha w Sępolnie Wielkim. Odbudowano i zrekonstruowano wieżę, a także wzmocniono konstrukcję drewnianą budynku. Koszt inwestycji wyniósł blisko 500 tys. zł, z czego dofinansowanie stanowiło prawie całość tej kwoty.
Równolegle trwa renowacja kościoła pw. Chrystusa Króla w Stepieniu. Tutaj zakres robót obejmuje wymianę dachu, remont wieży i schodów zewnętrznych, prace odtworzeniowe posadzki oraz konserwację malowideł ściennych. Zakończenie zadania, którego wartość przekracza 350 tys. zł, zaplanowano na 31 października 2025 roku.
Odnawiana jest także wyjątkowa w skali kraju cerkiew greckokatolicka w Białym Borze – projekt wybitnego artysty Jerzego Nowosielskiego, wpisana na listę zabytków jako jeden z najmłodszych obiektów w Polsce. Renowacja obejmuje prace malarskie wewnątrz, konserwację malowideł ściennych na fasadzie, a także montaż nowoczesnych rozwiązań zabezpieczających i udostępniających obiekt zwiedzającym. Koszt przedsięwzięcia to blisko 290 tys. zł, a finał zaplanowano również na październik 2025 roku.
Dzięki prowadzonym inwestycjom trzy parafie w gminie Biały Bór zyskają odnowione, zabezpieczone i atrakcyjne turystycznie świątynie, które są nie tylko miejscami kultu, ale też ważnymi punktami na mapie lokalnego dziedzictwa kulturowego.
Grekokatolickiej?!21:17, 22.09.2025
Od tych, którzy wychwalają Banderę!!!
Panna08:44, 23.09.2025
A gdzie była Armia Krajowa jak mordowano Polaków na Wołyniu ? Kilkadziesiąt tysięcy uzbrojonych po zęby żołnierzy AK zgrupowanych na Wołyniu siedziało cicho, bo się bali ? czy mieli gdzieś Polaków, bo chłopi nie chcieli się dzielić resztkami żywności, bo czasami sami przymierali głodem?
Do panny08:50, 23.09.2025
Zanim zaczniesz klepać w klawiaturę, zacznij czytać! Dywizja wołyńska miała bardzo mało broni, ponieważ była ona szykowana na powstanie! Ponadto zapominasz albo nie wiesz, że Polska było pod okupacją!
Historyk09:36, 23.09.2025
Na początek napiszę, że Wołyń w czasie II Wojny Światowej i przed nią był terytorium Polski, a dokładnie byliśmy coś w rodzaju okupantem Ukrainy od setek lat. Dowództwo AK w Warszawie wiedziało o popełnianych zbrodniach na Polakach, mimo to nic nie zrobiło i nie wydało rozkazu obrony polskich chłopów i ludności na Wołyniu. Dlaczego? powstaje pytanie?
Do tzw historyka14:46, 24.09.2025
Zgłoszono nadużycie. Komentarz został zablokowany przez administratora portalu.
Mops08:58, 23.09.2025
Fakt historyczny że popi grekokatoliccy błogosławili sierpy , noże , piły i inne narzędzia zbrodni z którymi ukrainscy bandyci szli mordować Polaków na Wołyniu i Galicji wschodniej.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu iszczecinek.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz