Uroczyste otwarcie wystawy miało miejsce w miniony czwartek, 3 lipca. Zgromadzonych gości w tematykę ekspozycji wprowadził dyrektor placówki – Ireneusz Markanicz. Zaznaczył on, że losy armii napoleońskiej i mieszkańców powiatu szczecineckiego splatały się na przestrzeni dziejów kilkukrotnie.
::photoreport{"type":"check-for-article","item":"9052"}
Szczecinek w lutym 1807 roku został zajęty przez wojska generała Łubieńskiego, a w 1812 roku miasto znalazło się na trasie marszu Wielkiej Armii na Rosję. Klęska Francuzów i ich odwrót spod Moskwy miały również swój szczecinecki epilog – w kilku zbiorowych mogiłach pochowano tu 119 żołnierzy, którzy zmarli z zimna i wyczerpania. O ich tragicznym losie przypomina popiersie żołnierza napoleońskiego autorstwa artysty Zygmunta Wujka.
Szczecinecka wystawa nawiązuje do tych niespokojnych czasów, prezentując uzbrojenie stosowane przez takie formacje wojskowe, jak szwoleżerowie, huzarzy, szaserzy, ułani, dragoni i karabinierzy. Jak podkreślił dyrektor muzeum, wśród zgromadzonych eksponatów na szczególną uwagę zasługują dwie oryginalne lance – broń drzewcowa charakterystyczna dla lansjerów. Jedna z nich została użyta w walce podczas ostatniej bitwy Napoleona Bonaparte pod Waterloo, druga, „à la polonaise”, z rzemiennym oplotem, była wykorzystywana przez polskich żołnierzy.
Choć szczecineckie muzeum posiada pokaźną kolekcję artefaktów z epoki napoleońskiej, nowa wystawa powstała przede wszystkim dzięki zbiorom udostępnionym przez prywatnych kolekcjonerów, takich jak ks. Jan Słowiński i Mikołaj Pietraszak-Dmowski. Dla każdego miłośnika historii to niepowtarzalna okazja, by zobaczyć autentyczne przedmioty z czasów, gdy całą Europę ogarnęła wojenna pożoga.
Wystawa będzie dostępna dla zwiedzających aż do 4 września.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu iszczecinek.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Policja przejęła 7 kg narkotyków
Teraz można iść w 60 i szybko sie wychodzi. Czysty biznes i zysk. Kolegów przecież nie ma w tym biznesie.
600
06:31, 2026-04-01
Policja przejęła 7 kg narkotyków
Haa tfuu
Nikoś
06:07, 2026-04-01
Place zabaw w Szczecinku mają się zmienić
Ile w tej dziurze jest kibli miejskich?jeden?dwa?
Śmiszek
04:43, 2026-04-01
Nowe przepisy miały pomóc. To nie działa
To są chore przepisy u nas kiedyś mąż pojechał wywieść gałązki gałęzie i nie przyjęto bo musiało być 30 cm czy jakoś tak nie chce kłamać no szczęście że nie był swoim autem bo by to wysypał przed wysypiskiem tak stwierdził ok ale jak dzwoniliśmy z zapytaniem nikt nie mówił jak to ma wyglądać a w Niemczech jak moi rodzice jakiś czas mieszkali niea problemu jak coś trzeba wywieść żadnych kwitów nic zostawiasz i jedziesz i nie ma problemu ze ktoś wyrzuca do lasu czy gdzie kolwiek, chociaż nie rozumiem śmiecenia i nigdy nie wyrzucili byśmy czegoś ale po co utrudniać ludziom
Gość
02:02, 2026-04-01