Kultura i rozrywka

Zamknij

Nie żyje Janusz Ratajczak. Artysta ze Szczecinka zginął w wypadku

Zespół iszczecinek.pl Zespół iszczecinek.pl 12:06, 24.03.2026 Aktualizacja: 12:06, 24.03.2026
Skomentuj Nie żyje Janusz Ratajczak. Artysta ze Szczecinka zginął w wypadku fot. archiwum / Opera Nova w Bydgoszczy

W poniedziałek (23 marca) w wypadku samochodowym koło Bydgoszczy zginął prof. Janusz Ratajczak, wybitny śpiewak operowy pochodzący ze Szczecinka. Miał 64 lata. To wiadomość, która szczególnie mocno wybrzmiała w jego rodzinnym mieście.

Urodził się w Szczecinku, gdzie ukończył Zespół Szkół Mechanicznych. Już w młodości rozwijał swój talent wokalny, śpiewając w szczecineckim chórze De Profundis. To właśnie tutaj zaczęła się jego muzyczna droga, która z czasem zaprowadziła go na największe sceny w Polsce i Europie.

Tuż przed studiami zwyciężył w Konkursie Wokalnym im. Stanisława Moniuszki w Kudowie-Zdroju. Ukończył Akademię Muzyczną w Bydgoszczy w klasie prof. Ireny Maculewicz-Żejmo, a jeszcze w trakcie studiów zadebiutował na scenie Opery Nova. Od 1988 roku był z nią związany jako solista.

Występował na scenach operowych w całej Polsce – m.in. w Warszawie, Krakowie, Wrocławiu, Szczecinie czy Poznaniu – oraz za granicą. Był jednym z najbardziej cenionych tenorów w kraju, a jego dorobek obejmuje blisko 1400 spektakli i dziesiątki ról operowych.

Artysta nie zerwał kontaktu z rodzinnym miastem. Szczecinek pozostawał ważnym punktem jego biografii, miejscem pierwszych muzycznych doświadczeń i ludzi, którzy towarzyszyli mu na początku drogi. Dla wielu mieszkańców był przykładem, że z niewielkiego miasta można trafić na największe sceny.

Prof. dr hab. Janusz Ratajczak uczył śpiewu w szkołach muzycznych w Toruniu i Inowrocławiu, pracował jako asystent na uczelniach muzycznych w Bydgoszczy, a następnie jako profesor na Wydziale Wokalno-Aktorskim Akademii Muzycznej w Łodzi. Tytuł profesora otrzymał w 2013 roku z rąk Prezydenta RP.

Odszedł artysta i nauczyciel, którego historia zaczęła się w Szczecinku – i który na trwałe wpisał się w historię polskiej wokalistyki.

- Publiczność kochała Go za coś więcej niż tylko piękny głos. Za prawdę. Za to, że każda rola była przeżyta, a nie tylko zaśpiewana. Krytycy często podkreślali Jego muzyczną inteligencję, szlachetną, rozpoznawalną barwę głosu i niezwykłą kulturę interpretacji – ale my wiedzieliśmy, że za tym wszystkim kryły się życzliwość, prawdziwe zaangażowanie i serce.

- czytamy na stronach Opery Novej w Bydgoszczy.

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu iszczecinek.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%