Rozpoczęło się szczecineckie święto sztuki i muzyki. Tegoroczną edycję Art Pikniku zainaugurował w czwartek (28 lipca) wernisaż wystawy prac Łukasza Milaka-Kalinowskiego. Jego malarskie dzieła zaprezentowane zostały w sali Zamku Książąt Pomorskich.
Goście mieli nie tylko okazję obejrzeć jego obrazy, ale także zamienić kilka słów z samym autorem.
- Jestem twórcą pochodzącym z rodziny o tradycjach sztuk plastycznych, wielbicielem szeroko pojętych form wizualnych. Plastyka od małego dziecka, praktycznie odkąd pamiętam była obecna w moim domu rodzinnym. Techniki, warsztatu uczyłem się od matki i babki. W późniejszym okresie młodości sam szlifowałem zaszczepione zdolności – mówi o sobie Łukasz Malik-Kalinowski.
::photoreport{"type":"check-for-article","item":"6737"}
- Inspiracje czerpię z literatury, obserwacji przemijającego otoczenia oraz wizji bezsennych. Staram się chwytać mikrosekundy teraźniejszej rzeczywistości, utrwalając je w głowie jako wyraźne wspomnienia. Stanowią one mentalne podglebie dla mojej twórczości i pożywkę dla wyobraźni. Jestem człowiekiem sentymentalnym, a moja wyobraźnia czerpie z rzeczonej przeszłości nieprzeciętnie wiele. Sztuka to dla mnie pasja i forma pewnej psychoterapii.
- Moje malarstwo to nierozpoznany świat wyobraźni, w którym abstrakcja miesza się z surrealizmem i obrazuje realne emocje w nierealnych miejscach poza czasem. Spektrum tematyczne mojej twórczości ociera się o abstrakcję, fantastykę, surrealizm, realizm magiczny. Staram się odzwierciedlać elementarne emocje jak ból, strach, namiętność czy spokój. Czyste podobrazie jest dla mnie niczym Tabula rasa, na której maluję tak, jak rzeźbiarz wyprowadza kształt dłutem z drewnianej deski. Nie definiuję jednoznacznie swojego malarstwa. Według mnie każdy odbiorca widzi w moich obrazach odbicie swojej świadomości.
Dodajmy, że jest to pierwsza indywidualna wystawa malarza, organizowana na Pomorzu. Zaprezentowanych tu zostało kilkanaście obrazów artysty, głównie z lat 2021-2022 oraz pojedyncze egzemplarze od 2013 roku. Ci, którzy nie mogli wziąć udziału w czwartkowym wernisażu, wciąż mają szansę obejrzeć dzieła Łukasza Milaka-Kalinowskiego. Wystawa będzie dostępna dla zwiedzających jeszcze w kolejnych dniach w zamkowej sali.
::news{"type":"see-also","item":"28992"}
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu iszczecinek.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Unikalne zdjęcia Szczecinka z lat 50. i 60.
Za gbura została rozebrana kamienica na skrzyżowaniu ulic Wyszyńskiego armi krajowej tak ginie szczecinek.nikt huba nie pamięta
Gosc
11:19, 2026-04-09
Nie tylko kara. Więźniowie pomagają zwierzętom
Czy rak z *%#)!& w akcji tej udział wezmą?
Ciekawe
10:30, 2026-04-09
Unikalne zdjęcia Szczecinka z lat 50. i 60.
Straszne te zdjęcia, pokazuje że Szczecinek to wiocha z kilkoma Ulicami była i jest a jak będzie zobaczymy. Skok cywilizacyjny nastąpił za kadencji Burmistrza Douglas.
Strach
10:22, 2026-04-09
Unikalne zdjęcia Szczecinka z lat 50. i 60.
STAWIAŁEM, ŻE RAJEK BEDZIE DYREM MUZEUM, BO SIĘ LANSUJE....taka niespodzianka....
Witek
10:01, 2026-04-09