Nowe rondo w centrum Szczecinka nie zostało jeszcze oficjalnie otwarte, a już budzi dyskusję o nazwie. Po propozycji upamiętnienia harcerzy pojawił się kolejny pomysł. Agnieszka Thomassen, siostrzenica i dziedziczka artysty rzeźbiarza Wiesława Adamskiego, chce, aby rondo nosiło imię jednego z najbardziej rozpoznawalnych twórców związanych ze Szczecinkiem.
Budowa ronda u zbiegu ulic Kardynała Stefana Wyszyńskiego, Armii Krajowej i Witolda Pileckiego jest na finiszu. Kierowcy czekają na koniec prac, a mieszkańcy coraz częściej pytają nie tylko o termin otwarcia, ale też o to, jaką nazwę otrzyma nowe rondo.
Kilka propozycji można było już usłyszeć. Jedna z nich zakładała nadanie rondu nazwy „Rondo Harcerzy Rzeczypospolitej”. Teraz pojawił się kolejny pomysł. Do sprawy odniosła się Agnieszka Thomassen, siostrzenica i dziedziczka artysty rzeźbiarza Wiesława Adamskiego, która proponuje, aby nowe rondo nosiło właśnie jego imię.
Rondo Wiesława Adamskiego? „Zasłużony dla miasta”
Wiesław Adamski przez lata był jedną z najbardziej charakterystycznych postaci szczecineckiego środowiska artystycznego. Jego prace znajdują się w przestrzeni miasta, ale też poza granicami Polski. Autorka propozycji podkreśla, że artysta był mocno związany ze Szczecinkiem i przez swoją twórczość promował miasto w kraju oraz za granicą.
W uzasadnieniu przypomina, że Adamski został odznaczony między innymi medalem 700-lecia, Srebrną Odznaką Honorową Gryfa Zachodniopomorskiego, Bursztynowym Krzyżem Zasługi oraz nagrodą „Gryf swoim dzieciom”.
– Wiesław Adamski wyróżniał się w dziedzinie twórczości artystycznej i był człowiekiem zasłużonym dla miasta – wskazuje Agnieszka Thomassen.
Jak dodaje, Szczecinek był dla niego miejscem szczególnym.
– Na zawsze związał swoją twórczość rzeźbiarską i malarską ze Szczecinkiem. Szczecinek zawsze był jego umiłowanym miastem, a jego twórczość stanowi jego kulturalną wizytówkę – czytamy w uzasadnieniu.
Prace Adamskiego są częścią Szczecinka
Agnieszka Thomassen zwraca uwagę, że dorobek Wiesława Adamskiego nie jest zamknięty wyłącznie w galeriach czy prywatnych kolekcjach. Część jego prac przez lata współtworzyła wizualny charakter Szczecinka.
To między innymi płaskorzeźba księcia Warcisława IV na ścianie frontowej ratusza, poidełka jesiotra i dwóch leszczy, herby miast zaprzyjaźnionych, szyld Muzeum Regionalnego czy drzwi do dawnego Szczecineckiego Ośrodka Kultury. Te ostatnie Günter Grass, niemiecki pisarz i laureat literackiej Nagrody Nobla, miał nazwać „Wrotami do Świątyni Sztuki”.
W uzasadnieniu pojawia się również informacja, że prace Adamskiego trafiły między innymi do Białego Domu, Rotterdamu oraz Muzeum Łazienki Królewskie w Warszawie. Artysta był także zapraszany na prestiżowe Międzynarodowe Biennale Centro Dantesco we włoskiej Ravennie.
– Adamski zasłużył się miastu, promując je w Polsce oraz na arenie międzynarodowej. Rzeźbiarz wysławił miejscowość, w której się urodził, m.in. w Berlinie, Helsinkach, Połtawie, Madrycie, Waszyngtonie, Filadelfii i Paryżu – argumentuje Agnieszka Thomassen.
Ważny jest też adres. Rondo powstaje przy dawnej pracowni
W tej propozycji liczy się nie tylko dorobek artysty, ale też lokalizacja ronda. Agnieszka Thomassen podkreśla, że rondo znajduje się w pobliżu miejsca, gdzie działała pracownia Wiesława Adamskiego. To tam artysta tworzył przez około czterdzieści lat. W tej pracowni powstał między innymi pomnik Józefa Piłsudskiego.
Zdaniem autorki propozycji, nazwanie ronda imieniem Adamskiego byłoby symbolicznym upamiętnieniem miejsca, które miało znaczenie dla lokalnej kultury, a którego już nie ma.
– Rondo znajduje się przy niedawno rozebranej pracowni artystycznej rzeźbiarza, w której artysta tworzył czterdzieści lat. Pracownia stanowiła serce procesu twórczego i posiadała znaczenie kulturowe i historyczne dla naszego miasta – napisała Agnieszka Thomassen.
W jej ocenie rozbiórka pracowni była stratą dla lokalnego dziedzictwa.
– Zburzenie cennej zabudowy jest wielką stratą dla naszego wspólnego dziedzictwa. Stąd myślę, że lokalizacja ronda jest idealna do uhonorowania w przestrzeni miasta postaci zmarłego artysty. Nazywając rondo imieniem Adamskiego możemy zrekompensować powstałe straty – czytamy w uzasadnieniu.
W tle 10. rocznica śmierci artysty
Autorka propozycji zwraca też uwagę na zbliżającą się rocznicę. W 2027 roku minie 10 lat od śmierci Wiesława Adamskiego. Jej zdaniem to dobry moment, by trwale upamiętnić artystę w przestrzeni Szczecinka.
– Nasz artysta był długo związany z naszym miastem i sądzę, że mamy moralny obowiązek uczczenia jego pamięci w sposób trwały i widoczny – podkreśla Agnieszka Thomassen.
I dodaje:
– Nazwanie ronda jego imieniem będzie symbolicznym podsumowaniem całokształtu jego twórczości. W 2027 roku odbędzie się 10-lecie śmierci rzeźbiarza i jest to bardzo dobry czas na to, żeby rondo otrzymało imię Adamskiego.
Ostateczna decyzja w sprawie nazwy ronda będzie należała do radnych, jeśli odpowiedni projekt uchwały trafi pod obrady rady miasta. Na razie widać jedno: nowe rondo jeszcze nie zostało otwarte, a już stało się tematem lokalnej dyskusji. I wszystko wskazuje na to, że lista propozycji może się jeszcze wydłużyć.
::news{"type":"see-also","item":"54917"}
