Nie trzeba było czekać na wiosenne ocieplenie. Wystarczyły chwilowe roztopy i powrót mrozu, by asfalt w Szczecinku znów zaczął pękać. Woda wnikająca w szczeliny, a potem zamarzająca przy nocnych spadkach temperatur, to dla nawierzchni prawdziwa mieszanka wybuchowa. I to dosłownie widać – wystarczy przejechać się po mieście.
W kilku miejscach na terenie Szczecinka na jezdniach pojawiły się sporych rozmiarów wyrwy. Kierowcy nie mają złudzeń – dziury są na tyle głębokie, że trudno je zignorować. To nie tylko dyskomfort jazdy, ale realne ryzyko uszkodzenia zawieszenia czy opon. Podobny obraz można zobaczyć również na drogach poza miastem. Mróz i woda robią swoje bez względu na administracyjne granice.
Mechanizm jest prosty. W ciągu dnia śnieg i lód lekko topnieją, woda wnika w mikropęknięcia asfaltu, a nocą zamarza i rozszerza swoją objętość. Każdy taki cykl osłabia strukturę nawierzchni. Po kilku dniach powstają ubytki, które z każdym przejazdem samochodu tylko się pogłębiają. To zjawisko powtarzalne, znane drogowcom od lat, ale wciąż kosztowne w skutkach.
Na szczęście reakcja była szybka. Już w poniedziałek na ulicach pojawiły się ekipy remontowe, które rozpoczęły doraźne łatanie najbardziej niebezpiecznych miejsc. To działania interwencyjne – zabezpieczenie i wypełnienie wyrw, by ograniczyć zagrożenie dla kierowców.
Trzeba jednak jasno powiedzieć: to rozwiązania tymczasowe. Kompleksowe łatanie pozimowe będzie możliwe dopiero po ustabilizowaniu pogody i zakończeniu zimowego okresu przejściowego. Do tego czasu kierowcom pozostaje ostrożność. Bo choć kalendarz wciąż wskazuje zimę, asfalt w Szczecinku już teraz pokazuje, jak bardzo jest zmęczony.
W takiej sytuacji kierowca nie jest bezradny. Jeśli dojdzie do uszkodzenia samochodu na skutek wpadnięcia w dziurę, możliwe jest dochodzenie odszkodowania od zarządcy drogi. Kluczowe jest jedno: trzeba udowodnić, że szkoda powstała w wyniku złego stanu nawierzchni i że zarządca nie dopełnił obowiązku jej utrzymania.
W przypadku dróg miejskich w Szczecinku odpowiedzialność spoczywa na samorządzie lub jednostce, która zarządza infrastrukturą. Na drogach powiatowych będzie to Powiat, na wojewódzkich – zarząd województwa, a na krajowych – Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad. Ważne jest ustalenie zarządcy, bo to do niego należy skierować roszczenie.
Co zrobić na miejscu zdarzenia? Przede wszystkim udokumentować sytuację. Zdjęcia uszkodzonego auta, samej dziury, najlepiej z widocznymi punktami orientacyjnymi, a także dane świadków – to podstawa. Warto też wezwać policję lub straż miejską, by sporządzono notatkę służbową. Dokumentacja ma kluczowe znaczenie przy późniejszym dochodzeniu roszczeń.
Następnie należy zgłosić szkodę do zarządcy drogi lub jego ubezpieczyciela. Większość jednostek samorządowych posiada polisę OC, z której wypłacane są odszkodowania za szkody powstałe na skutek zaniedbań. Trzeba jednak liczyć się z tym, że postępowanie może potrwać i że ubezpieczyciel będzie analizował, czy dziura była wcześniej zgłaszana oraz czy istniała realna możliwość jej naprawy.
Nie bez znaczenia jest też prędkość pojazdu i zachowanie kierowcy. Jeśli okaże się, że jechał zbyt szybko lub nie zachował ostrożności, odszkodowanie może zostać pomniejszone. W praktyce każdy przypadek rozpatrywany jest indywidualnie. Procedura jest możliwa, ale wymaga cierpliwości i solidnych dowodów.
Ekipy drogowców ruszyły w teren.
Czy brynkiewicz z chorniatko przeprosili już za krasnala?Dalej w kościele lans? Wyjątkowe tuzy intelektu:-))
Ciekawe
20:21, 2026-02-16
Ekipy drogowców ruszyły w teren.
Jezdnia lata w lacie lata a w lacie dziura no to teraz damy kolejna late i za pol roku znowu pieniążki sie weźmie za latanie laty. Piękny biznes
Lata
19:25, 2026-02-16
W takim stanie jeździł po Szczecinku.
Powinno się zgłosić Komendantowi Policji w Szczecinku dwóch panów z nieoznakowanego policyjnego BMW , którzy raptownie hamując stwarzają zagrożenie ... zwłaszcza , że pojazdy za nimi zachowują dość duży odstęp . Potrafią manewr ten powtórzyć kilkakrotnie w stosunku do jadącego za nim pojazdu . Wygląda to na celowe zachowanie , to powinni leczyć się raczej w psychiatryku . Pani rzecznik komendy na początku zimy apelowała o zachowanie ostrożności ze względu na śliską jezdnię itd. obecnie są właśnie takie warunki pogodowe . Ci policjanci widać nic z tego sobie nie robią .
Prawo Jaskini
18:52, 2026-02-16
PKP wejdzie w zupełnie nowy biznes
Zaczyna się... Za chwilę będzie prasa, pocztówki i dewocjonalia. A pociągi bez zmian: spóźnione, z brudnymi lub nieczynnymi wc.
baca
18:49, 2026-02-16
4 0
Tam ka lesona z pijanicą.Ogarną temat.
2 0
Ulice miasta dziury miasta, miasto płaci co tu dokumentować
2 0
Jezdnia lata w lacie lata a w lacie dziura no to teraz damy kolejna late i za pol roku znowu pieniążki sie weźmie za latanie laty. Piękny biznes
1 0
Czy brynkiewicz z chorniatko przeprosili już za krasnala?Dalej w kościele lans?
Wyjątkowe tuzy intelektu:-))
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu iszczecinek.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz