Zamknij
REKLAMA

Firma energetyczna dzwoni do klientów, przedłuża umowy i podnosi stawki

13.40, 27.10.2022 mg Aktualizacja: 13.48, 27.10.2022
Skomentuj
REKLAMA

Przez wiele lat mieszkańcy naszego miasta nie mieli zbyt wielkiej możliwości wyboru, jeśli chodzi o firmę, która była odpowiedzialna za dostarczanie prądu do ich mieszkań. Z biegiem czasu to się zmieniło, kiedy na rynku stopniowo zaczęli pojawiać się inni dostawcy, często oferując swoim nowym odbiorcą znacznie niższe i zdecydowanie konkurencyjne ceny. Teraz jednak może okazać się, kiedy ceny energii oraz innych mediów szaleją, że zmiana ta w przyszłości może znacznie obciążyć nasze portfele. Zwłaszcza, jeśli nie czytamy treści nowych umów przed ich podpisaniem. O sytuacji z jednym z dostawców prądu, jaka miała miejsce kilka dni temu, opowiedziała nam jedna z mieszkanek Szczecinka.

- Trzy lata temu zmieniłam dostawcę prądu. Mieli naprawdę atrakcyjne ceny i właściwie nie było się nad czym zastanawiać. W pierwszym roku stawka to było 28 groszy za kWh. Później cena wzrosła do 42 groszy za kWh i obowiązywała przez kolejne lata. Aż do teraz – relacjonuje pani Krystyna, mieszkanka Szczecinka. – Kilka dni temu zadzwoniła do mnie przedstawicielka firmy i powiedziała, że przyszedł czas na przedłużenie umowy. Mówiła dosyć szybko, więc na początku nie wyłapałam wszystkiego. Mówiła, że będziemy przedłużać umowę, że nowa stawka to 1,96 gr za kWh i że przyśle do mnie kuriera z nową umową, którą przy nim podpiszę i jeden egzemplarz on zabierze, a drugi zostanie u mnie.

- Rozmowa była dość krótka i ta pani mówiła dość szybko, więc nie bardzo miałam nawet czas zastanowić się nad odpowiedzią. Później usiadłam i zaczęłam sprawdzać. Stawka, którą mi podała, była kilkukrotnie wyższa niż ta, którą płacę obecnie. Do tego nie wiem, dlaczego mówią, żeby podpisać nową umowę już teraz, skoro moja umowa z nimi kończy się dopiero w lipcu przyszłego roku. Następnego dnia przyszedł kurier, ale nawet nie otworzyłam. Później dostałam kolejny telefon z pytaniem, dlaczego nie było mnie w domu i nie podpisałam umowy. Powiedziałam, że nie podpisałam i że nie podpiszę teraz żadnej umowy, ponieważ moja poprzednia kończy się dopiero za 9 miesięcy i mam tam o wiele korzystniejsze warunki.

- Wtedy usłyszałam, że umowę mogę podpisać teraz, ale nowa stawka będzie mnie obowiązywała dopiero od września przyszłego roku i że wyśle do mnie jeszcze raz kuriera. Przecież to nie ma sensu. Skoro obecna umowa jest ważna, a nowa stawka ma zacząć obowiązywać dopiero za blisko rok, to po co teraz taki pospiech z podpisywaniem nowej? Z tego co wiem, w momencie podpisywania jakichś nowych umów, stare warunki przestawały obowiązywać. Nie wiem, czy ktoś tu próbuje mnie naciągnąć, czy po prostu ta firma ma taką politykę. Wiem tylko, że kiedy kurier znowu przyjedzie, ja też nic nie podpiszę. Chcę tylko przestrzec pozostałych mieszkańców, żeby zwracali większą uwagę na tego typu „przedłużanie” umów, bo zgaduję, że nie jestem jedyną osobą, do której dzwonili – dodaje nasza rozmówczyni.

(mg)
 

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA

komentarz (2)

ZnawcaZnawca

3 0

Dostawcy nie da się zmienić. Cały czas niezmiennie jest to energa operator . Sprzedawcę owszem. Od lat ludzie mogą zmieniać sprzedawcę. 14:20, 27.10.2022

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Polska język trudna Polska język trudna

0 2

"Swoim nowym ODBIORCOM" , liczba mnoga dziennikarzu, nie kalecz języka 17:50, 27.10.2022

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
0%