Kino „Wolność” w Szczecinku szykuje się na zmiany, które mają być najbardziej odczuwalne od czasu dużej przebudowy sprzed dwóch dekad. Na 20-lecie działalności obiekt ma zyskać nową widownię, a równolegle rozwiązywany będzie problem, który od lat ciąży nad budynkiem – przeciekający dach.
Jak zapowiadają w Samorządowej Agencji Promocji i Kultury, część prac będzie widoczna od razu dla widzów, ale równie ważne są te, które pozostaną na co dzień niezauważone.
– Część prac będzie spektakularna i zmieni oblicze kina, druga, choć równie ważna, mniej widoczna dla widzów i użytkowników.
– mówi Marcin Maziakowski, dyrektor SAPiK.
Pierwszy etap inwestycji obejmie modernizację sali kinowej, na którą instytucja zdobyła wsparcie z Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej.
– Początkowo dostaliśmy znacznie mniej, ale odwołaliśmy się i w sumie mamy z PISF znaczącą kwotę, która razem z wsparciem z budżetu miasta, pozwoli nam na odnowienie sali kina „Wolność”.
Najbardziej odczuwalną zmianą dla widzów będzie wymiana foteli.
– Będą nowe, bardzo wygodne, ale najważniejsze, że nie zmniejszymy pojemności widowni – dodaje Marcin Maziakowski. – Nadal będzie będzie 298 miejsc siedzących plus kilka dla osób z niepełnosprawnościami.
Modernizacja obejmie także wymianę wykładziny, a całość prac planowana jest na okres letni, kiedy repertuar kinowy jest mniej intensywny. Przetarg na realizację inwestycji ma zostać ogłoszony w najbliższym czasie.
Równolegle miasto chce rozwiązać problem, który od lat generuje kolejne koszty. Dach budynku SAPiK od dawna przecieka, a doraźne naprawy nie przynosiły trwałego efektu.
– Dach naprawiano doraźnie, co rozwiązywało sprawę na krótko, zadanie przesuwano z roku na rok zamiast wykonać kompleksowy remont – mówi burmistrz Szczecinka Jerzy Hardie-Douglas. – Zdecydowałem, że nie można tego ciągnąć dłużej, a że mamy nieco więcej tzw. wolnych środków w budżecie, zdecydowałem się przeznaczyć je na naprawę dachu.
Decyzja o finansowaniu remontu dachu ma zapaść podczas najbliższej sesji Rady Miasta. Jeśli radni zaakceptują zmiany w budżecie, prace powinny ruszyć jeszcze w tym roku, a później konieczne będzie także usunięcie skutków wcześniejszych zalań.
Historia kina „Wolność” to w dużej mierze historia jego odbudowy. Obiekt – działający wcześniej jako „Przyjaźń” – został niemal całkowicie przebudowany w latach 2005–2006. Wtedy powstała nie tylko nowoczesna sala kinowo-widowiskowa, ale też siedziba SAPiK z zapleczem edukacyjnym i administracyjnym. Inwestycja kosztowała blisko 9 mln zł, a kino wróciło do swojej powojennej nazwy.
Dziś, po dwóch dekadach, obiekt znów staje przed koniecznością większego remontu – tym razem bardziej technicznego niż wizerunkowego, ale dla jego dalszego funkcjonowania kluczowego.
Kinoman15:51, 18.03.2026
Sądząc po bystrości sapiku ,tak długo jak biblioteka,to oznacza dłuuuugo .😭
Pozostałe komentarze
kinomanka15:22, 18.03.2026
Jak długo kino będzie nieczynne
Bony22:24, 18.03.2026
Łatać dziury robić nowe asfalty nie bzdety 💥
Beton PRL 23:56, 18.03.2026
Wyburzyć!po co komu ten kibel potrzebny
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu iszczecinek.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Radna pyta o odpady tekstylne.
A próbował ktoś kiedyś oddać coś do PSZOK-u? Ile razy się tam pojawiam szlaban zamknięty, nikogo nie widać, a na dzwonek nikt nie reaguje, bo słychać go w biurze. Także oddanie zużytej pary butów do PSZOK-u robi się całą wyprawą z koniecznością okazania się dokumentem, że płacisz za śmieci i niekoniecznie wyprawa ta będzie udana, bo może się okazać, że nikt się nie pojawi by odebrać te buty.
AAA
08:11, 2026-06-02
„Niedostrzegalna codzienność” Kilinowskiego
Kolejny artysta 💩
Obciach
06:48, 2026-06-02
Imprezy, foodtrucki i surferski klimat...
Dlaczego u was tak cuchnie powietrze i szczypie w oczy?
Przyjezdna
06:40, 2026-06-02
Radna pyta o odpady tekstylne.
Tarkowskiej Mąż pracuje w kronochemical więc lepiej mówić o gaciach a nie o krono o tym syfie
mały
06:33, 2026-06-02