Policyjna interwencja, która miała zakończyć domową awanturę, w jednej chwili przerodziła się w brutalną konfrontację. Zamiast uspokojenia sytuacji, funkcjonariusze Komendy Powiatowej Policji w Szczecinku musieli mierzyć się z agresją skierowaną bezpośrednio przeciwko nim.
Zgłoszenie wpłynęło od kobiety, która poinformowała o awanturze w swoim mieszkaniu. Na miejsce skierowano patrol. Już w trakcie podejmowania czynności okazało się jednak, że interwencja nie będzie rutynowa. Ojciec i syn, uczestnicy zajścia, nie tylko nie podporządkowali się poleceniom policjantów, ale stopniowo eskalowali swoje zachowanie.
- Mężczyźni podczas interwencji nie reagowali na polecenia wydawane przez policjantów, stając się coraz bardziej wulgarni i agresywni. Funkcjonariusze zostali ‘obrzucani’ wyzwiskami oraz słowami wulgarnymi, ponadto obaj napastnicy dopuścili się rękoczynów, uderzając policjantów pięściami oraz popychając, młodszy z uczestników 19 – latek uderzył głową jednego z funkcjonariuszy.
- informuje sierż. Magdalena Pająk z KPP w Szczecinku.
Sytuacja wymagała zdecydowanej reakcji. Obaj mężczyźni zostali obezwładnieni i zatrzymani, a następnie trafili do policyjnego aresztu. Zastosowano wobec nich dozór policyjny. Sprawa ma swój dalszy ciąg w postępowaniu karnym.
Policja przypomina, że naruszenie nietykalności cielesnej funkcjonariusza publicznego podczas lub w związku z pełnieniem obowiązków służbowych jest przestępstwem zagrożonym karą do trzech lat pozbawienia wolności. Mundurowi podkreślają, że nie ma przyzwolenia na przemoc wobec policjantów, a każda taka sytuacja spotyka się z konsekwencjami prawnymi.
Światła, woda i muzyka retro
łazienka strefie spa jest opłakana, dziury przy drzwiach, rdza, odpryski, otwory w kaflach po starych plastikowych wieszaczkach na papier. Smutno i obskurnie.
jakość remontu
13:32, 2026-02-09
Dłuższe trasy linii 2 i 6. Zmiany już od 16 lutego.
W końcu ktoś poszedł po rozum do głowy.
Pasazer
13:24, 2026-02-09
Dłuższe trasy linii 2 i 6. Zmiany już od 16 lutego.
Nareszcie ktoś pomyślał. Nie wiem dlaczego w ogóle autobusy stawały na dole przy wiadukcie, skoro nikt tam nie mieszka i każdy kto wysiadał musiał i tak iść pod górkę.
Marcin1
13:17, 2026-02-09
Ojciec i syn ruszyli na policjantów. Padły ciosy.
Jaki ojciec taki syn. Jakie to wychowanie. Współczuję kobiecie która powiadomiła 112. Jak tak można żyć.
Aspekt
13:07, 2026-02-09
9 2
Za taki czyn od razu 3 miechy aresztu i później 3 lata z k.
Do czego to dochodzi. Żeby na słowo policja jeszcze głos
podnosił.
8 1
Mogli strzelać. Patologię się zwalcza.
9 3
Jaka piękna patologia. Jak trzeba mieć wypraną głowę alkoholem żeby z łapami na policjanta się rzucić.
3 1
Na ewentualną strzelaninę z pięściami ? Niedorobieni Rambo.
3 0
Jaki ojciec taki syn. Jakie to wychowanie.
Współczuję kobiecie która powiadomiła 112. Jak tak można żyć.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu iszczecinek.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz