-Tym listem chciałabym pogratulować Panu tak profesjonalnych i wspaniałych funkcjonariuszy… – tak zaczynają się poruszające podziękowania, które wpłynęły do Komendy Powiatowej Policji w Szczecinku. List napisany przez mieszkankę miasta, starszą kobietę, poruszył nie tylko adresata – mł. insp. Krzysztofa Sawickiego, ale też wszystkich policjantów, którzy mieli udział w tej historii.
1 lipca seniorka padła ofiarą zuchwałej kradzieży. Do jej drzwi zapukały dwie kobiety prosząc o jedzenie dla głodnego dziecka. Poruszona losem malucha kobieta wpuściła je do środka i rzeczywiście nakarmiła dziecko. W tym czasie jednak straciła oszczędności w wysokości 4200 złotych. – Miałam nakarmić głodne dziecko (co też zrobiłam), a zostałam pozbawiona moich oszczędności – relacjonuje w liście.
::news{"type":"see-also","item":"48209"}
Dzięki szybkiej i skutecznej pracy policjantów, już dwa dni później pieniądze zostały odzyskane, a sprawczynie zatrzymane. Jak się okazało, do rozwiązania sprawy przyczyniła się czujność technika kryminalistyki, który zauważył i zapamiętał szczegóły, prowadzące do identyfikacji sprawczyń.
– To grupa bardzo szarmanckich, dobrze wychowanych i profesjonalnych funkcjonariuszy, dzięki którym bez zbędnego stresu przetrwałam ten niełatwy czas.
– pisze seniorka, dodając że funkcjonariusze nie tylko zabezpieczyli ślady, ale przede wszystkim otoczyli ją troską i szacunkiem, budując poczucie bezpieczeństwa i spokoju.
Wyróżniona w liście została także konkretna osoba: asp. szt. Krzysztof Pawłat. – Najpierw bardzo skrupulatnie zbierał ślady w moim mieszkaniu, a później, to właśnie dzięki jego czujności i refleksowi, udało się zatrzymać sprawców tego okropnego czynu – podkreśla autorka.
Podziękowania dla funkcjonariuszy skomentowała asp. szt. Anna Matys, oficer prasowa KPP Szczecinek:
– Policjanci za swoją służbę nie oczekują specjalnych podziękowań, jednak każde miłe słowo ze strony mieszkańców wywołuje uśmiech na ich twarzach i jeszcze bardziej motywuje do pracy.
Kobiety odpowiedzialne za kradzież przyznały się do winy i dobrowolnie poddały karze. Zostały skazane na 8 miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na 3 lata, zobowiązane do naprawienia szkody, podjęcia pracy zarobkowej oraz pokrycia kosztów sądowych.