Kultura i rozrywka

Zamknij

Dodaj komentarz

Pandemia i ograniczenia w dostępie do sakramentów osłabiły religijność Polaków

PAP 09:22, 31.12.2021 Aktualizacja: 12:21, 22.10.2025
12 Pandemia i ograniczenia w dostępie do sakramentów osłabiły religijność Polaków PAP

Pandemia i związane z nią ograniczenia w dostępie do sakramentów osłabiły religijność Polaków, co niejednokrotnie skończyło się porzuceniem praktyki uczestnictwa w niedzielnej mszy św. - powiedział PAP przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski abp Stanisław Gądecki.

Przewodniczący Episkopatu przypomniał, że rok 2021 był drugim rokiem, który Kościół przeżywał w cieniu pandemii. Przyznał, że pandemia i związane z nią ograniczenia w dostępie do sakramentów - spowodowane chociażby limitami wiernych mogących wziąć udział w mszy św. - osłabiły religijność Polaków.

"Pandemia wzbudziła strach, który dawał argumenty do tego, żeby zaniedbać praktykę życia religijnego. Nie zawsze wiązało się to z porzuceniem wiary jako takiej, jednak niejednokrotnie skończyło się porzuceniem praktyki uczestnictwa w niedzielnej mszy św." - zastrzegł.

Abp Gądecki przyznał, że "sytuacja epidemiczna i to, że biskupi udzielili dyspensy od uczestnictwa w niedzielnej Eucharystii sprawiły, że część wiernych przyzwyczaiła się do oglądania transmisji mszy św. w telewizji, pomimo tego, że dyspensa została już dawno cofnięta".

"Dzieci, które przez wiele miesięcy miały nauczanie zdalne i nie chodziły do szkoły, w pewnym momencie zauważyły, że samotność i izolacja od kolegów i koleżanek jest przygnębiająca i zaczęły mówić o swojej chęci powrotu do szkoły. Podobnego zjawiska spodziewaliśmy się w odniesieniu do kwestii +chodzenia+ do kościoła. Mieliśmy nadzieję, że wierni zauważą, że od coniedzielnego oglądania mszy św. w telewizji ważniejsze jest realne spożywanie Ciała i Krwi Pańskiej. Niestety, w dużej części tak się nie stało" - zastrzegł.

Przypomniał, że ważnym wydarzeniem w życiu Kościoła w 2021 r. było rozpoczęte w październiku XVI Zgromadzenie Ogólne Synodu Biskupów na temat "Ku Kościołowi synodalnemu: komunia, uczestnictwo, misja", które potrwa do 2023 r. Abp Gądecki zauważył, że z faza diecezjalna synodu, jaka zakończy się w kwietniu 2022 r. "daje nadzieje na trwałą zmianę sposobu duszpasterstwa w parafiach".

"Taka nadzieja została zrodzona przez samo pojęcie synodalności i tego, co ma ona wnieść do duszpasterstwa. Jest to jakaś forma demokratyzacji Kościoła, podobnie jak stworzenie rad duszpasterskich, rad ekonomicznych czy zwołanie soboru powszechnego - to są wszystko rzeczywistości, które przyczyniają się do większej demokratyzacji Kościoła" - stwierdził.

Jednakże - jak sprecyzował - "gdy mówimy o demokracji w Kościele nie myślimy o czymś na wzór demokracji parlamentarnej". "To nie działa tak, że kto zdobywa większość głosów w głosowaniu, ten może zmieniać prawdy Kościoła. W Kościele synodalność zakłada konsens, czyli powszechną zgodę co do jakiegoś ruchu albo prawdy. Rozwój nauczania kościelnego może następować tylko i wyłącznie drogą konsensu. W tym sensie dopóki nie uzyska się jednomyślności w danej materii, nie można iść dalej do przodu. To czyni synodalność czymś całkowicie odmiennym od demokracji parlamentarnej" - zaznaczył.

Przewodniczący Episkopatu wyjaśnił, że synodalność istnieje w Kościołach wschodnich - tak w Kościele prawosławnym jak i grekokatolickim. "Dlatego nie jest ona czymś zupełnie nieznanym, z czym Kościół miałby do czynienia po raz pierwszy" - mówił.

"Przedstawiciele Kościołów wschodnich mówią, że - chociaż to jest trudne - taka jednomyślność jest możliwa do uzyskania. Konsens strzeże ortodoksji w nauczaniu Kościoła. Gdyby Kościół szedł drogą demokracji parlamentarnej, to wkrótce - pod względem nauczania prawd wiary - moglibyśmy się znaleźć w zupełnie innym Kościele" - podkreślił.

Abp Gądecki wyjaśnił, że fakt, iż do zabrania głosu w ramach prac synodu zostały zaproszenie osoby związane z ruchem LGBT, "nie oznacza zmiany duszpasterskiej w stosunku do tych osób".

Według przewodniczącego KEP, powszechnie opinia publiczna nie potrafi odróżnić konkretnego ruchu światopoglądowego LGBT - którego filozofia i postulaty są nie do pogodzenia z chrześcijańską wizją człowieka i świata - od osób o skłonnościach homoseksualnych etc., które nie utożsamiają się z ruchem LGBT.

Wyjaśnił, że do jednych skierowane jest duszpasterstwo w rozumieniu ewangelizacji i kerygmatu - jako stawiających się, poprzez swoje wybory, poza Kościołem i potrzebujących bardziej inicjacji chrześcijańskiej i działalności misyjnej, do drugich natomiast - duszpasterstwo w rozumieniu mistagogii, jako podzielających i praktykujących wiarę Kościoła.

"Osoby LGBT - jeśli sobie tego życzą - objęte są normalnym duszpasterstwem. Mają prawo do uczestnictwa we mszy św., do spowiedzi, a także do indywidualnego kierownictwa duchowego - i tak robią" - powiedział.

"Gdy powstał problem ich uczestnictwa w synodzie, zwróciłem się do sekretarza generalnego synodu biskupów kard. Mario Grecha, jakie jest stanowisko sekretariatu synodu do kwestii LGBT. Wtedy sekretariat synodu odpowiedział: +synod jest zwrócony do wszystkich+" - dodał przewodniczący KEP.

Odnosząc się do konfliktu na granicy polsko-białoruskiej abp Gądecki zauważył, że Kościół apeluje o to, by z jednej strony bronić granic Polski i Unii Europejskiej, a z drugiej strony nie zapominać o pomocy humanitarnej świadczonej na rzecz migrantów. Zaznaczył, że jedna i druga postawa nie kłócą się ze sobą.

"Jest to być może nieco trudne do pogodzenia - podobnie jak trudno jest nam pogodzić sprawiedliwość z miłosierdziem - ale o to właśnie chodzi w tej sytuacji. Sprawiedliwość domaga się obrony granic i bezpieczeństwa Polaków, natomiast miłosierdzie domaga się pomocy wszystkim, którzy jej potrzebują" - mówił.

Dodał, że "nawet jeśli migranci weszli na terytorium Polski niezgodnie z prawem i nie powinni tego robić, to dla nas chrześcijan wzorem pozostaje zawsze miłosierny Samarytanin, który pomaga człowiekowi cierpiącemu i wylewa oliwę na jego rany, a nawet płaci za jego leczenie".

Podkreślił, że Kościół jest za tym, aby respektować międzynarodowe konwencje dotyczące migrantów. "One dają odpowiedź na pytanie, kogo można przyjmować, w jakiej liczbie, jakie są prawa państwa wobec uchodźców i migrantów. Nie może być tak, że 20 mln ludzi chce nagle osiąść w Polsce a my ich przyjmujemy bez względu na konsekwencje. Każde państwo ma prawo do własnej polityki migracyjnej zgodnej z najlepiej pojętym własnym interesem" - podkreślił hierarcha.

Autor: Iwona Żurek

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (12)

WYRÓŻNIONE KOMENTARZE

Pozostałe komentarze

GieniaGienia

5 8

Od wielu wieków Kościoły były zawsze otwarte , gdy na ziemi szalały epidemie i naprawdę dziesiątkowały ludzkość...tymczasem mamy grę polityczną,a kościół się na wszystko godzi. Wprowadźcie jeszcze segregację sanitarną i dalej namawianie do szczepień...pora się opamiętać...Nie jesteście przedstawicielem farmaceutycznym...macie Ludzi prowadzić do Boga i dawać Boga i na tym powinniście się skupić. Stańcie wreszcie za narodem!

10:20, 31.12.2021
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

hehehehe

7 1

Gienia, a jak TVP segreguje ludzi na zaszczepionych i nie zaszczepionych podczas SYLWESTER covid party w Zakopanem to ci nie przeszkadza? Pamietaj, zebs sie "nie nawrocil" na szczepienie, bo selekcja naturalna z g lu poty musi trwac dalej.

11:11, 31.12.2021
Wyświetl odpowiedzi:1
Odpowiedz

GieniaGienia

2 3

Mnie nie obchodzi TVP i inne media których nie oglądam... ??? Kościół to kościół... I niech się zajmą tym co powinni...

12:13, 31.12.2021

A w ZakopanemA w Zakopanem

7 3

będzie Sylwester Covidowych SAMOBÓJCÓW.

12:08, 31.12.2021
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

GOŚĆ 1GOŚĆ 1

9 3

To pandemia oddala ludzi od kk? Idąc tym tokiem myślenia, to pedofilia, zakłamanie i pazerność przyciąga ciemny lud do kk?

12:40, 31.12.2021
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

SłowianinSłowianin

6 1

Wiara chrześcijańska została przyjęta przez naszych przodków ze względów politycznych. Światowid, Swarożyc, Dzianna to Bogowie w których naprawdę wierzyli Prasłowianie. Wróćmy do korzeni.

17:39, 31.12.2021
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

GośćGość

5 0

Mało kasy na tacy

07:05, 01.01.2022
Wyświetl odpowiedzi:1
Odpowiedz

Do GościaDo Gościa

0 3

A kto Ci każe chodzić i dawać?

12:27, 01.01.2022

PaniPani

4 0

Bp Gądecki stojący na czele kk nadal nic nie rozumie z przemian jakie zachodzą w społeczeństwie. To nie pandemia osłabiła religijność, ale afery jakie trawią kler i są wciąż kryte, a sprawcy bezkarni. To pedofilia i przerzucanie winy na dzieci i rodziny- " bo dziecko szuka miłości i ciągnie za sobą księdza"- ks.Michalik, to buta i arogancja w obliczu ważnych zdarzeń- rozwodnicy bez możliwości korzystania z sakramentów, a Kurski z rozwodem kościelnym i szopką z drugim ślubem i to gdzie?- na Jasnej Górze?! To obojętność wobec tragedii humanitarnej na granicy- nie można przecież narazić się rządzącym co karmią kościół setkami milionów z budżetu, to w końcu jawna i nachalna agitacja przed każdymi wyborami, gdzie m.in.Gądecki podpisuje się pod listem w dniu wyborów wskazującym na kogo należy głosować. A nienawistne słowa o tęczowej zarazie, o kobietach walczących o swoje prawa?! Naród przejrzał na oczy i procesu odwrotu od kościoła nic nie powstrzyma. PIS idzie na dno i ciągnie za sobą KK. Brawo WY!!!

16:47, 01.01.2022
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

GOŚĆ 1GOŚĆ 1

2 0

?!

18:40, 01.01.2022
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu iszczecinek.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%