Zamknij
REKLAMA

Bp Miziński: procesja Bożego Ciała jest wyznaniem wiary i zaproszeniem Boga do codzienności

05:52, 03.06.2021 | PAP
Skomentuj PAP
REKLAMA

W czwartek w Kościele katolickim przypada uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa, zwana potocznie Bożym Ciałem. Centralnym punktem obchodów tej uroczystości w Polsce jest msza św. i procesja eucharystyczna.

Procesja Bożego Ciała jest nie tylko publicznym wyznaniem naszej wiary w obecność Chrystusa w Najświętszym Sakramencie, ale także zaproszeniem Go do naszej codzienności - powiedział PAP sekretarz generalny Episkopatu bp Artur Miziński.

Jak zaznaczył bp Miziński, istotą Bożego Ciała jest realna obecność Chrystusa Pana pod postaciami eucharystycznymi chleba i wina.

"W tym dniu chcemy szczególnie dziękować Panu za dar Jego Ciała i Krwi, które pozostawił nam, abyśmy już tu na ziemi mogli mieć udział w Jego życiu" - podkreślił.

Wyjaśnił, że dla katolików udział w procesji Bożego Ciała powinien być formą świadectwa. "Idąc w procesji dajemy świadectwo temu, że wierzymy w realną obecność Chrystusa Pana w Najświętszym Sakramencie, w Nim bowiem obecny jest prawdziwie Bóg. Podążając za Panem poprzez ulice miast i wsi, chcemy wyrazić naszą wdzięczność Bogu za ten wielki dar, chcemy omadlać nasze domostwa i prosić o błogosławieństwo Boże dla nas, naszych rodzin, lokalnych społeczności" - zastrzegł bp Miziński.

Zaznaczył, że w procesji "Jezus idzie przed nami i wskazuje nam drogę, czego wymownym znakiem jest właśnie procesja z Najświętszym Sakramentem".

Sekretarz generalny Episkopatu wyjaśnił, że cztery ołtarze, zwyczajowo budowane na drodze procesji, symbolizują cztery Ewangelie, a także cztery strony świata, na które jest ona głoszona.

"Budowane ołtarze pełnią swego rodzaju katechezę. Stają się tronem Boga na ziemi, stąd też powinny nasze myśli i serca kierować ku Niebu. Powinny także swoją symboliką nawiązywać do fragmentu Ewangelii przy nich proklamowanej" - mówił.

Hierarcha przypomniał, że przy pierwszym ołtarzu odczytywany jest fragment Ewangelii wg św. Mateusza o ostatniej wieczerzy, czyli nawiązujący do ustanowienia Eucharystii. Przy drugim - fragment Ewangelii wg. św. Marka dotyczący rozmnożenia chleba. Przy trzecim ołtarzu - fragment Ewangelii wg św. Łukasza, który opowiada o zaproszonych na ucztę. Wreszcie przy czwartym odczytywany jest fragment Ewangelii wg św. Jana mówiący o sakramencie zjednoczenia. "Wszystkie te fragmenty Ewangelii odnoszą się do Eucharystii, czyli obecności Chrystusa Pana w sakramencie ołtarza" - podkreślił.

Według bp. Mizińskiego procesja Bożego Ciała jest "nie tylko oddaniem i publicznym wyznaniem naszej wiary w obecność Chrystusa w Najświętszym Sakramencie, ale także zaproszeniem Chrystusa do naszej codzienności".

"Pamiętajmy o tym idąc za Chrystusem. Wychodząc z Jezusem obecnym w Eucharystii na ulice naszych parafii - miast i wiosek - zapraszamy Go do naszej codzienności, do każdej dziedziny naszego życia. Idąc w procesji uświadamiamy sobie i jednocześnie przypominamy, że Chrystus jak zapowiedział, jest zawsze z nami, jest pośród nas, aż do skończenia świata. A wszystko co istnieje i my sami należymy do Niego" - zaznaczył.

Jak przypomniał sekretarz generalny KEP tego dnia katolicy zobowiązani są do uczestnictwa we mszy św. "Ta uroczystość jest świętem nakazanym, a zgodnie z kan. 1247 i 1248 Kodeksu Prawa Kanonicznego, w święta nakazane wierni są zobowiązani uczestniczyć we mszy świętej i powstrzymać się od wykonywania tych prac i zajęć, które utrudniają oddawanie Bogu czci, przeżywanie radości właściwej dniowi Pańskiemu oraz korzystanie z należnego odpoczynku duchowego i fizycznego" - powiedział.

Zdaniem bp. Mizińskiego podczas tegorocznej uroczystości Kościół będzie modlić się szczególnie o ustanie pandemii, która już od ponad roku utrudnia nasze życie osobiste, rodzinne, społeczne i religijne. "Będziemy prosić Chrystusa obecnego w Najświętszym Sakramencie, byśmy przez utrudnienia wynikające z rygorów sanitarnych nie zaniedbali życia sakramentalnego, które leży u podstaw naszej wiary, wystawianej dzisiaj na coraz większe próby" - zapowiedział.

Dodał, że w tym roku warto zwrócić się do Pana również z prośbą o "nowe, liczne i święte powołania kapłańskie, aby nie zabrakło szafarzy sakramentu Eucharystii, a także modlić się za dzieci komunijne, które po raz pierwszy przyjmują Jezusa Eucharystycznego do swoich serc, aby nic nie zdołało ich od Niego odłączyć".

Mówiąc o trwającej epidemii bp Miziński zaapelował, by uczestnicy obchodów stosowali się do przepisów sanitarnych, czyli zachowywali dystans oraz w pomieszczeniach zamkniętych zasłaniali usta i nos. "Obecnie w wielu parafiach istnieje możliwość uczestniczenia w Eucharystii przed świątynią, na dziedzińcu kościoła, z czego również można skorzystać przy obecnej ładnej pogodzie" - przypomniał.

Zaznaczył, że w różnych częściach Polski istnieje różny poziom zagrożenia pandemicznego, dlatego o formie tegorocznych obchodów w poszczególnych diecezjach zdecydowali biskupi lub pozostawili tę decyzję proboszczom. "Decyzje organizacyjne najlepiej podejmować lokalnie, biorąc pod uwagę sytuację epidemiologiczną na danym terenie" - zastrzegł.

Bezpośrednią przyczyną ustanowienia święta Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa były objawienia Julianny Cornillon z Francji, która w 1209 r. miała widzenia jasnej tarczy księżyca z zarysowaną ciemną plamą. Widzenia te zostały zinterpretowane jako skutek braku wśród świąt kościelnych dnia poświęconego Najświętszemu Sakramentowi.

Pod wpływem tych widzeń biskup Robert w 1246 r. ustanowił takie święto dla diecezji Liege. W 1264 r. papież Urban IV bullą "Transiturus" ustanowił święto Bożego Ciała dla całego Kościoła. Stało się to rok po cudzie eucharystycznym w Bolsenie we Włoszech - wówczas zaczęła krwawić hostia w rękach księdza wątpiącego w transsubstancjację (przemianę chleba i wina w ciało i krew Jezusa Chrystusa).

W Polsce pierwszy raz obchody święta Bożego Ciała w Polsce wprowadził w diecezji krakowskiej w 1320 r. bp Nanker.

Głównym celem obchodów Bożego Ciała jest publiczne wyznanie wiary w obecność Jezusa Chrystusa w Najświętszym Sakramencie, oddanie mu czci i podziękowanie za łaski płynące przez ten sakrament, a także przebłaganie go za zniewagi wyrządzone przez słabość i oziębłość ludzką oraz bluźnierstwa niewiernych. 

Autor: Iwona Żurek

(PAP)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

komentarz (8)

OchOch

5 5

Za komuny , w latach 80-90 nikomu kościół nie przeszkadzał ?! Wiem że niektórzy księża przyczynili się do takiej sytuacji ale pamietajmy kto miał największy udział w obaleniu Komuny !!! 09:06, 03.06.2021

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

ApsikApsik

6 4

I jeśli myślisz, że kler robił to za free to jesteś naiwny- Kler nigdy nie robi za darmo! 09:52, 03.06.2021


OloOlo

2 7

Na słowa - biskup, kler, rydzyk - na każde forum zlatują się wulgarne i nienawistne harpie. Nihil novi sub sole - im większa mizeriada wewnętrzna, tym większa nienawiść do innych. 10:24, 03.06.2021

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

GoscGosc

2 1

Nie to co ty. ,,Spokój i opanowanie". Pobiegaj - przejdzie. 14:53, 03.06.2021


CaramelCaramel

0 2

HILLTOP to firma pożyczkowa numer jeden, która chce udzielić Ci wszystkich rodzajów pożyczek, bez względu na to, jak zła jest Twoja zdolność kredytowa. Martwisz się, gdzie możesz uzyskać dodatkową gotówkę, pospiesz się teraz i skontaktuj się z nami pod adresem [email protected], aby uzyskać niesamowitą ofertę pożyczki. 13:30, 03.06.2021

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

KkKk

3 4

Chcą niech wierzą i łażą za piewcami dobra którzy diabła mają pod skórą. Ta instutucja powoli upada skoro pasterze zawodzą i krzywdzą owieczki. 14:14, 03.06.2021

Odpowiedzi:2
Odpowiedz

GscGsc

2 1

Jak widać, nie upada. 14:52, 03.06.2021


Do gscDo gsc

2 1

Upada, nie mając świadomości. Laicyzacja RP postępuje. Fakty są bezlitosne - im mądrzejszy naród tym mniej wierzy tym co od wieķów sprzedają coś czego nie ma. 17:34, 03.06.2021


REKLAMA
REKLAMA
0%