Popołudnie 15 sierpnia w Dalęcinie upłynęło pod znakiem muzyki Fryderyka Chopina. W plenerowej scenerii odbył się recital Aleksandry Sławińskiej zatytułowany „Mój Chopin”, który stał się wyjątkowym spotkaniem z twórczością mistrza fortepianu.
Aleksandra Sławińska – pianistka, psycholog i wykładowczyni akademicka, laureatka wielu konkursów pianistycznych – od lat łączy swoje artystyczne pasje z refleksją psychologiczną. Jej recitale i wykłady ukazują muzykę Chopina nie tylko w wymiarze artystycznym, lecz także jako przestrzeń pytań o emocje, sens i terapeutyczną siłę sztuki. To sprawia, że jej wystąpienia stają się czymś więcej niż koncertami – są podróżą w głąb siebie poprzez dźwięki.
Plenerowy charakter wydarzenia nadał mu szczególnej atmosfery. W otoczeniu przyrody muzyka zabrzmiała jeszcze pełniej – bliżej ludzi i natury. Wśród licznie zgromadzonej publiczności obecni byli m.in. wójt Gminy Szczecinek Ryszard Jasionas oraz poseł Radosław Lubczyk.
Koncert został przygotowany przez Stowarzyszenie Nasza Gmina w ramach projektu „Wiejska qulturka na wysokim poziomie”, dofinansowanego z programu Działaj Lokalnie Polsko-Amerykańskiej Fundacji Wolności oraz ODL Pojezierze Razem w Szczecinku. Wydarzenie wsparła również Gmina Szczecinek.
::photoreport{"type":"full-print","item":"9136"}
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu iszczecinek.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Policja przejęła 7 kg narkotyków
Teraz można iść w 60 i szybko sie wychodzi. Czysty biznes i zysk. Kolegów przecież nie ma w tym biznesie.
600
06:31, 2026-04-01
Policja przejęła 7 kg narkotyków
Haa tfuu
Nikoś
06:07, 2026-04-01
Place zabaw w Szczecinku mają się zmienić
Ile w tej dziurze jest kibli miejskich?jeden?dwa?
Śmiszek
04:43, 2026-04-01
Nowe przepisy miały pomóc. To nie działa
To są chore przepisy u nas kiedyś mąż pojechał wywieść gałązki gałęzie i nie przyjęto bo musiało być 30 cm czy jakoś tak nie chce kłamać no szczęście że nie był swoim autem bo by to wysypał przed wysypiskiem tak stwierdził ok ale jak dzwoniliśmy z zapytaniem nikt nie mówił jak to ma wyglądać a w Niemczech jak moi rodzice jakiś czas mieszkali niea problemu jak coś trzeba wywieść żadnych kwitów nic zostawiasz i jedziesz i nie ma problemu ze ktoś wyrzuca do lasu czy gdzie kolwiek, chociaż nie rozumiem śmiecenia i nigdy nie wyrzucili byśmy czegoś ale po co utrudniać ludziom
Gość
02:02, 2026-04-01