Sport w Szczecinku to nie tylko mecze, gale i zawody. To także publiczne pieniądze, które trafiają do klubów, stowarzyszeń i organizatorów imprez. Radna Joanna Pawłowicz zapytała burmistrza, jak miasto dzieli te środki. Odpowiedź pokazuje jedno: przy szkoleniu dzieci zasady są opisane, ale przy imprezach sportowych środowisko nadal czeka na bardziej przejrzysty system.
Pieniądze na sport zawsze budzą emocje. Szczególnie wtedy, gdy chodzi o miejskie środki, czyli pieniądze mieszkańców. Wraca temat finansowania klubów, zawodów i imprez sportowych. Radna Joanna Pawłowicz zapytała burmistrza Jerzego Hardie-Douglasa, według jakich zasad miasto wspiera sport w 2026 roku.
Nie chodzi tylko o suche tabelki i urzędowe procedury. W tle jest pytanie, które może zadać sobie wielu mieszkańców: kto dostaje pieniądze, na co i według jakich kryteriów?
Z odpowiedzi ratusza wynika, że w przypadku konkursu na wspieranie sportu dzieci i młodzieży miasto stosuje określone kryteria. Liczy się m.in. to, czy klub realnie może wykonać zadanie, ilu ma uczestników, jak planuje zajęcia, jakie przedstawił koszty i czy wcześniej prawidłowo rozliczał miejskie dotacje.
To ważne, bo szkolenie dzieci i młodzieży jest fundamentem lokalnego sportu. Za nazwami klubów stoją konkretni młodzi zawodnicy, trenerzy i rodzice, którzy co tydzień organizują dojazdy, sprzęt, treningi i starty w zawodach.
Miasto deklaruje, że po zakończeniu zadania sprawdza, czy klub wydał pieniądze zgodnie z ofertą i umową. Analizowane są m.in. sprawozdania i koszty, a także zgodność działań z tym, co wcześniej zadeklarowano.
Więcej pytań pojawia się przy finansowaniu imprez sportowych. Z dokumentów wynika, że ten temat omawiano podczas posiedzenia tzw. Rady Trenerów, czyli zespołu doradczego skupiającego osoby związane ze szczecineckim sportem. To właśnie tam rozmawiano o tym, które wydarzenia powinny dostać wsparcie i jakie kryteria brać pod uwagę przy podziale pieniędzy.
Wskazywano, że znaczenie mają m.in. masowość wydarzenia, promocja miasta, zasięg imprezy i jej znaczenie dla lokalnego sportu.
To brzmi rozsądnie, ale jednocześnie w dokumentach pojawia się istotny zapis: przedstawiciele klubów domagali się transparentnych zasad i jasnego sposobu wydatkowania pieniędzy. Nie było też pełnej zgody co do szczegółowych kryteriów.
Mówiąc prościej: środowisko sportowe chce wiedzieć, według jakiego klucza miasto wspiera jedne imprezy bardziej, inne mniej, a część wydarzeń zostawia do dalszego rozpatrzenia. To ważne, bo bez czytelnego systemu zawsze pojawią się pytania i wątpliwości.
W dokumentach pojawiły się też przykładowe kwoty omawiane przy imprezach sportowych. Wśród nich znalazły się m.in. środki na wydarzenia związane ze sportami walki, galę KSW, galę Spider, koszykówkę, siatkówkę, tenis retro, Pomeranię, ŻMKS Orlę oraz skoki u Ryszarda Zawady. Kwoty wahają się od kilku do 20 tys. zł.
Część pieniędzy ma zostać w rezerwie. Kluby, które mają pomysł na wydarzenie, mogą składać wnioski do OSiR-u. To rozwiązanie daje elastyczność, ale właśnie dlatego potrzebne są czytelne zasady. Bez nich zawsze pojawią się pytania, dlaczego jedna impreza dostała większe wsparcie, a inna mniejsze.
Radna zapytała też, czy w tym roku jakieś podmioty dostały pieniądze poza konkursem ofert. Ratusz wskazał jeden przypadek. Chodzi o Klub Jeździecki K&M Szczecinek, który otrzymał 2 tys. zł na organizację zawodów jeździeckich.
Miasto tłumaczy, że było to wsparcie konkretnego wydarzenia sportowego, ważnego dla lokalnej społeczności i promocji Szczecinka.
Z odpowiedzi burmistrza wynika, że system ma być dalej dopracowywany. Wśród kryteriów, które mogą mieć znaczenie w przyszłości, pojawiają się m.in. liczba zawodników, liczba trenerów, koszty startów w zawodach, transport, obsługa medyczna, sędziowie, sprzęt, opłaty licencyjne i wynajem obiektów.
I to jest najważniejszy wniosek z całej sprawy. Szczecinecki sport potrzebuje pieniędzy, ale równie mocno potrzebuje jasnych reguł. Takich, które będą zrozumiałe nie tylko dla urzędników i klubów, ale też dla mieszkańców.
Dla mieszkańców, a szczególnie dla lokalnych sportowców, ważne jest to, aby publiczne pieniądze były dzielone przejrzyście i uczciwie, według znanych kryteriów i z myślą o realnym rozwoju sportu w mieście. Bo za każdą dotacją stoją nie tylko dokumenty. Stoją za nią dzieci na treningach, trenerzy po godzinach, rodzice na trybunach i kluby, które bez stabilnego wsparcia nie są w stanie planować kolejnego sezonu.
Wróż Maciej13:09, 05.05.2026
Ryży folksdojcz siedział będzie.Wkrótce.
Razem z krzysiem,laczkiem białym i kaszakiem VATy cukrowej smakoszem.
A14:00, 05.05.2026
A ty sam w izolatce. To dopiero tragedia .
Do klaty14:09, 05.05.2026
Z murańskim niejakim:-))
Ciekawe 13:42, 05.05.2026
Piłka nożna dalej dostaje kasę z osobnej puli. Akademia piłkarska podszywa się pod jednostkę miejską, a w rzeczywistości jest stowarzyszeniem jak każdy inny klub sportowy. Jako jedyni mają nawet zakładkę na stronie osiru.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu iszczecinek.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Majówka się skończyła, kontrole nie.
Na komendzie też było dmuchanie
Stasiu
14:04, 2026-05-05
Kluby sportowe chcą jasnych zasad.
Piłka nożna dalej dostaje kasę z osobnej puli. Akademia piłkarska podszywa się pod jednostkę miejską, a w rzeczywistości jest stowarzyszeniem jak każdy inny klub sportowy. Jako jedyni mają nawet zakładkę na stronie osiru.
Ciekawe
13:42, 2026-05-05
Kluby sportowe chcą jasnych zasad.
Ryży folksdojcz siedział będzie.Wkrótce. Razem z krzysiem,laczkiem białym i kaszakiem VATy cukrowej smakoszem.
Wróż Maciej
13:09, 2026-05-05
Zakupy w majówkę będą inne. Chodzi o kaucje za opakowan
Omijam szerokim łukiem wszystkie kaucyjne opakowania po za wymiennymi. Proponuję je po prostu bojkotować...
AQQ
10:38, 2026-05-05