Piątkowy wieczór (6 października) należał w Barwicach do fanów sportu i XV Ogólnopolskiego Halowego Konkursu Skoku Wzwyż. Nim jednak doping rozgrzał do czerwoności halę sportową przy ulicy Moniuszki, z fanami spotkał się Maciej Lepiato - jeden z najbardziej rozpoznawalnych polskich paraolimpijczyków. Mistrz z Londynu i Rio de Janeiro, opowiadał o blaskach i cieniach życia sportowca, atmosferze największych stadionów lekkoatletycznych i o tym, jak o mały włos nie został stomatologiem…
::photoreport{"type":"check-for-article","item":"7417"}
Spotkanie odbyło się w barwickim Ośrodku Kultury i Turystyki, a poprowadziła je Anna Kieling.
Maciej Lepiato pochodzi z Poznania, jednak lepiej kojarzony jest z Gorzowem Wielkopolskim, gdzie ukończył studia na AWF-ie i gdzie trenuje pod okiem Zbigniewa Lewkowicza w klubie GZSN „Start”. Choć nie widać tego na pierwszy rzut oka, jest osobą niepełnosprawną. Cierpi na wadę wrodzoną – końskoszpotawe zakończenie kończyny dolnej lewej, przez co jedna z jego nóg jest krótsza o 5 cm. Ma również duży ubytek mięśniowy poniżej kolana, a jego staw skokowy jest właściwie nieruchomy.
Mimo obiektywnych trudności, bohater piątkowego spotkania nigdy nie definiował się jednak poprzez swoje braki. Przeciwnie, rozpoczynając przygodę ze sportem podejmował rywalizację z zawodnikami zdrowymi, a dzięki determinacji i sile woli odnosił nawet pewne sukcesy medalowe. Wszystko zmieniło się w roku 2006, gdy odebrał telefon od wspomnianego już Zbigniewa Lewkowicza – doświadczonego trenera osób niepełnosprawnych. To pod jego kierunkiem Maciej Lepiato dowiedział się czym jest paraolimpiada i jak najlepiej się do niej przygotować. Stanął też przed specjalną komisją, która zakwalifikowała go do umiarkowanej grupy niepełnosprawności i nadała odpowiednią klasę startową. Od tamtej pory Lepiato reprezentuje Polskę w skoku wzwyż, okazjonalnie skacze też w dal, a nawet gra w siatkówkę!
Jak mogliśmy usłyszeć, hart ducha i duży dystans do własnej niepełnosprawności nie są postawą wyjątkową w środowisku paraolimpijczyków. Na zgrupowaniach panuje wesoła i pełna wsparcia atmosfera, a żart „Nie denerwuj mnie, bo jak ci przyłożę, to od razu dostaniesz wyższą grupę”, jest na porządku dziennym.
Obfitująca w sukcesy kariera sportowa Macieja Lepiato to szereg złotych medali zdobytych na Mistrzostwach Świata (Christchurch 2011, Lyon 2013, Doha 2015, Londyn 2017) oraz aż trzykrotny start na Igrzyskach Olimpijskich, uwieńczony złotym medalem w Londynie (2012) i Rio de Janeiro (2016) oraz brązowym medalem w Tokio (2021). Do jego najważniejszych sportowych osiągnięć zaliczyć należy również aktualny rekord świata w skoku wzwyż wynoszący 219 cm. Co ciekawe, rekord życiowy naszego bohatera wynosi aż 222 cm, tak więc, jak sam przyznaje, może skakać o wiele wyżej.
I choć tak imponujący dorobek sportowy okupiony jest niezwykle ciężką pracą (na zgrupowaniach i obozach Maciej Lepiato spędza co najmniej połowę roku, co czasami stoi w sprzeczności z wychowaniem jego siedmioletniego syna), to jest on najlepszym przykładem co w praktyce oznacza powiedzenie „przekuć swą słabość w siłę”.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu iszczecinek.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Festiwalowe Lato w Szczecinku.
Nie byłem i nie pójdę na taką gównianą muzykę,tego się nie da słuchać!!!!!
Arti
00:06, 2026-06-21
Pierwsza wakacyjna impreza i takie sceny.
Nie dosc ze artysci mierni to i ekipa z sapiku sie nie popisała generujac plakaty w chacie gpt jednoczesnie zapominajac o czyms takim jak metadane ktore kazdy moze sprawdzic😂
Pracoholik
23:05, 2026-06-20
Pierwsza wakacyjna impreza i takie sceny.
patrzysz na zdjęcia i widzisz: IQ70 IQ65 IQ 72 IQ79 IQ59 itd w sumie ani to ani do łopaty ani do czegokolwiek. eutanazja albo u rodziców na garnuszku. Normalnie jak plebs ze Shreka tylko że bez wideł 🤣 No nic może was obora albo kombinat będą potrzebować - będziecie wieść smutne życie - do zastąpienia w każdym momentcie z zerowym lewarem no cokolwiek. Dalej konsumujcie to łajno
lol
22:54, 2026-06-20
Pierwsza wakacyjna impreza i takie sceny.
nie wiem ile mnie musieli by mnie zapłacić żebym poszedł oglądać takie GÓWNO. Minimum 5 cyfrowa suma i bym się przemęczył gdzieś najdalej od sceny oglądając coś w telefonie. Na scenę z rym shitem - nawet bym nie zerknął. To jest DNO DNA!!!! ba to jest wiercenie dziury w dnie by dokopać się niżej. I tacy są właśnie często są mieszkańcy tego grajdołu - czysty PLEBS! jeszcze delektujący się szczynami w oborze LOL. Ludzie wy restauracjach wiedzie tyle co o muzyce czyli ZERO. Oczywiście nie wsyzscy ale jakieś z 60% to jest poziome ameby. Ah jednak myślę żeby *%#)!& to miasto w 4 litery i jednak zmienić na opcją gdzie: • nie serwują tam takiego ŁAJNA! • nie muszę oglądać różowej przepistej facjaty 3vice co nic nie umie i nic nie robi • burmistrz nie ma wizji (z dupy) i nie wrzuca nam swojej rodzinki w etaty miejskie OK ? • miasto nie jest opanowane sektą PEŁO • nie ma krono (chodzi o uciążliwości i brak transparntności np w kwetii spalarni ) i w kwestii monopolizacjii rynku gdzie ja bym za żadne skarby w te klimaty i zapachy nie poszedł pracować. NEVER! ten mental i ten smród to dla mnie nieakceptowalne i ludzie co tam robią mają często zryty mental i nikt nie nie powie że to statystytczny przypadek TU jest jakiś serio problem z mentalem ludzi. Coś jest tu nie tak i to bardzo, że takie coś nam puszczają i że plebs tak mocno nie kryje się z ze swoją mizeria. Każdemu dałbym po 50 batów i 500h robót publicznych z konkretnymi celami, kopa na zapęd i wio. to jest miasto BEZ PERSPEKTYW mnie tu trzyma tylko jezioro i parę osób. reszta to łajno dramat dno mizeria tragedia i absolutnie nie wierzę że to miasto się z tego podniesie. Demografia i ujemna demigracja skazują to miasto na powolną śmierć.
V
22:44, 2026-06-20