fot. Marcin Szydlik / flota BCU
Nowa flota BCU robi wrażenie i nie jest to już tylko hasło promocyjne. Branżowe Centrum Umiejętności przy Zespół Szkół Technicznych w Szczecinku wchodzi w decydującą fazę działalności. Do placówki dotarł właśnie fabrycznie nowy autobus do nauki jazdy kategorii D, który zamyka etap inwestycyjny i jednocześnie otwiera drogę do realnych szkoleń przyszłych kierowców oraz kadr transportu.
Od początku złożenie było takie, aby BCU było miejscem praktyki, a nie teorii zamkniętej w salach wykładowych. Dlatego obok inwestycji w infrastrukturę powstały nowoczesne sale dydaktyczne, zaawansowany sprzęt komputerowy oraz przestrzeń szkoleniowa przygotowana dla ponad stu uczestników. Model kształcenia oparto na działaniu i doświadczeniu, a szkolenia realizowane będą z wykorzystaniem floty pojazdów.
Flota rosła konsekwentnie i etapami. Do tej pory centrum zostało wyposażone w samochód elektryczny, cięgnik rolniczy, busa, pojazd na lawecie pełniący funkcję symulatora dachowania, ciężarówkę, a teraz do tego zestawu dołączył autobus. Skala i różnorodność zaplecza robią wrażenie nawet na tle dużych ośrodków szkoleniowych.
Nie chodzi tylko o same pojazdy. BCU dysponuje także symulatorami jazdy, dachowania, zderzeń i poślizgu, które przygotowują uczestników do realnych sytuacji na drodze. To rozwiązania, które pozwalają uczyć się reakcji w warunkach niemożliwych do bezpiecznego odtworzenia w ruchu drogowym, a jednocześnie kluczowych z punktu widzenia bezpieczeństwa.
Nowy autobus nie jest gadżetem ani pokazowym dodatkiem. To narzędzie pracy, które posłuży do szkoleń kierowców autobusów oraz osób związanych z transportem publicznym i logistyką. Pełnowymiarowy pojazd umożliwia prowadzenie zajęć w warunkach maksymalnie zbliżonych do tych, z jakimi kursanci spotkają się później na rynku pracy. Właśnie o taki praktyczny model kształcenia chodziło przy tworzeniu BCU.

Dostawa autobusu ma także wymiar symboliczny. To moment, w którym projekt przestaje być wizją i dokumentacją, a zaczyna funkcjonować na pełną skalę. Sprzęt został dostarczony, zamontowany i odebrany, a placówka jest gotowa do rozpoczęcia regularnej działalności szkoleniowej.
- Autobus osobiście obejrzał starosta Krzysztof Lis, który – co ciekawe – posiada również prawo jazdy kategorii D, czyli uprawnienia do prowadzenia autobusów. Dostawa pojazdu symbolicznie zamyka etap inwestycyjny w BCU.
- mówi Piotr Rozmus, rzecznik starostwa.
Cała inwestycja Powiatu Szczecineckiego w Branżowe Centrum Umiejętności to około 15 mln zł, z czego blisko 13 mln zł pochodzi z Krajowy Plan Odbudowy. Te środki nie zostały przeznaczone wyłącznie na mury i wyposażenie sal, ale przede wszystkim na konkretny sprzęt szkoleniowy. Sam autobus kosztował ponad 1,7 mln zł. Wcześniej do centrum trafiły inne pojazdy i urządzenia, które dziś tworzą kompletną bazę szkoleniową.
Branżowe Centrum Umiejętności przy ZST w Szczecinku wyrasta dziś na jedną z najnowocześniejszych baz szkoleniowych w północno-zachodniej Polsce. Flota pojazdów – od osobówki po autobus – jasno pokazuje, że postawiono tu na praktykę, różnorodność i przygotowanie do pracy w dynamicznie zmieniającej się branży transportowej.
Tak w Szczecinku będą szkolić kierowców
Wszystko pod Kronoland . W porównaniu do Chojnic to miasto , jego ludność ograniczyło się do fabryczki ... chcą doprowadzić ludność do tego żeby nie podejmowała własnej inicjatywy . Szczecinek rośnie na typowy kołchoz ... Nigdzie nie ma tyle marketów w przeliczeniu na mieszkańca ... Planiści Furera byli by dumni , że ich plan się ziścił
Bader Brigade
09:32, 2026-05-08
DK20 przez Gwdę Wielką. Tu ma być bezpieczniej
Fotki bez ferrari? A żona już mu normalnie płaci w spółce, czy dalej poseł musi brać zasiłki dla ubogich?
gość
09:20, 2026-05-08
Będą nowe kamery przy rondach i skrzyżowaniach
A co ze sztuczną inteligencją, która miała nas obserwować przez kamery monitoringu? Wielkie wdrożenie i teraz cisza. Po drugie, czy nie za bardzo miasto skupia się na pilnowaniu kierowców na drogach. Przecież wykroczenia można też obserwować również w innych miejscach, np przy śmietnikach, nocnych sklepach, dużych parkingach. Na rondach czy drogach ludzie po prostu jadą, a jak jest wypadek to dzwonią.
Trolek
09:19, 2026-05-08
DK20 przez Gwdę Wielką. Tu ma być bezpieczniej
Chodnik potrzebny, ale dlaczego po obu stronach? Nie ma aż takiego ruchu pieszego. Lepiej po jednej, ale szerszy, aby kobieta z wózkiem i idący z naprzeciwka mogli wygodnie się wyminąć.
Gość
08:55, 2026-05-08