W dzisiejszym Historycznym Czwartku - materiale przygotowanym przez Rajmunda Wełnica z Biura Prasowego Urzędu Miasta - o okazałym dębie rosnącym przed szczecinecką Szkołą Podstawową nr 1. Nie bez kozery nosi imię „Adam”, co ma oczywiście związek z patronem placówki.
„Jedynce” imię Adama Mickiewicza nadano 28 kwietnia 1957 roku, nieco ponad 100 lat po śmierci wieszcza zmarłego w 1855 roku. Rodzice i wielu nauczycieli SP1 pochodziło ze szkół wileńskich i uznano, że Mickiewicz będzie najwłaściwszym patronem. Orędowniczką romantyzmu była wówczas polonistka, pani Acecka. Szkole ufundowano sztandar, a na srebrne gwoździe do drzewca rodzice przynosili przedwojenne srebrne pięcio- i dziesięciozłotówki.
Fot. Aleksander Zukal Rok 1957, sadzenie dębu Adam przed SP1
Dzieci z pierwszych klas posadziły dąb nazwany „Adam”, a w jego korzeniach zakopano butelkę z bardzo oficjalnym tekstem o nadaniu imienia szkole. Na ścianie przy wejściu wmurowano marmurową tablicę pamiątkową. Podczas akademii były wystawiane ballady Adama Mickiewicza „Lilije”.
Jednak posadzone wówczas drzewko wcale nie jest dzisiejszym potężnym dębem na placu Wazów przed SP1. Kilkuletnia sadzonka po prostu uschła, musiano już wkrótce wymienić na nowe, bo oryginał nie przyjął się.
Jak wspominał ówczesny uczeń „jedynki” Aleksander Zukal, zrobiono to jednak na tyle dyskretnie, że niewielu się zorientowało o zamianie. Tak więc okazałe obecnie drzewo ma dziś około 70 lat, wliczając w to kilka potrzebne na wyhodowanie sadzonki. Tablica zaś zawędrowała do wnętrza szkoły i jest do dziś tuż obok wejścia do sekretariatu.
Fot. Aleksander Zukal Rok 1957, sadzenie dębu Adam przed SP1
Aleksander Zukal zapamiętał, że do sadzenia drzewa poproszono dziewczynki z pierwszej klasy. Dyrektorem szkoły był wówczas Bronisław Ciechanowicz. – Na zdjęciu, gdzie odświętnie ubrane koleżanki podlewają dąb, obok pana w muszce stoi nauczyciel Bronisław Świątkowski i Marta Majerowska, nasza wychowawczyni – pan Aleksander nie był autorem fotografii, ale zachowały się one jego domowym archiwum.
Sam gmach szkoły wzniesiono w latach 20. XX wieku – do dziś zachowały się na elewacji płaskorzeźby z datą 1927 roku i do końca wojny szkoła nosiła miano Pestalozzischule, upamiętniając żyjącego na przełomie XVIII i XIX wieku szwajcarskiego pedagoga zwanego twórcą szkoły ludowej i teorii nauczania początkowego.
Fot. archiwum Pestalozzischule, czyli dzisiejsza SP1, przed wojną, oczywiście jeszcze bez dębu Adam
Dziś dąb „Adam” - mając dogodne warunki i dostęp do światła - rozrósł się wspaniale stając się wizytówką „jedynki”. Obecnie dominuje przed szkolnym gmachem, ba całkiem niedawno był nawet pomysł, aby nadać mu status pomnika przyrody. Choć przecież dla dębu 70 lat to wiek zaledwie młodzieńczy…
Fot. Henryk Zdon, lata 60., a może już i 70. XX wieku, dąb Adam już całkiem spory...
Rozbite Audi na obwodnicy Szczecinka.
Do F1 go, tam jak zaczyna padać deszcz to przerywają wyścig bo jeżdżą wszędzie tylko nie po torze.
Kibic
20:23, 2025-08-29
Pijany z zakazem "zaparkował" w lesie.
Po co to pisać takie głupoty jak i tak go wypuszczą a on będzie dalej jeździł po pijanego szkoda miejsca w internecie
Swojak
19:55, 2025-08-29
Rozbite Audi na obwodnicy Szczecinka.
Się wyklepie i jeszcze nie jedną kolizję zaliczy zanim pójdzie na złom.
A
19:11, 2025-08-29
Rozbite Audi na obwodnicy Szczecinka.
znowu jakiś sładak, w dodatku łyse opony... no i nie dostosowanie prędkości do warunków. Złom do wyklepania.
ta
18:54, 2025-08-29
6 0
1000 lat temu drzewcu...;-))
9 4
I to jest super wiadomość historyczna ,a nie jakieś wypociny starca Jurasa na temat byłych wyborów w ,których obrażał chamsko obecnego prezydenta elekta !!!
1 1
Takie zachowanie należy nagłaśniać celem tę[ienia chamstwa.
6 0
Drzewo było posadzone przez Pana Łapę i Jana Thomasa Naczelnika ogrodnictwa kolejowego obok byłego kiosku ruchu i schronu drzewko było posadzone po lewej stronie co było źle posadzone i posadzono na środku jest zakopana butelka z nazwiskiem Pana Łapy i Jana Thomasa więc jakaś historia się nie zgadza ale prawdą jest to że pierwsze drzewko się nie przyjęło i mam na to dowody i świadka kto to sadził tak naprawdę .Ten Pan co jeszcze żyje znał dobrze Pana Łapę z Dworcowej i Jana Thomasa
2 0
Tą historię opowiadał jako anegdotę mój tato.... dziękuję za przypomnienie.