Zamknij

81 lat od zdobycia Szczecinka. Historia wraca nad Trzesiecko

Rajmund Wełnic, Biuro prasowe Urzędu Miasta 11:20, 27.02.2026 Aktualizacja: 11:25, 27.02.2026
Skomentuj 81 lat od zdobycia Szczecinka. Historia wraca nad Trzesiecko archiwum

Dziś 81. rocznica zdobycia Szczecinka. Data, która ta całkowicie zmieniła historię miasta i losy jego mieszkańców. Wydarzenia z 1945 roku przypomnimy podczas pikniku historycznego w sobotę, 21 marca.

Zacznijmy od najnowszych wieści - dzięki współpracy miasta Szczecinek i Stowarzyszenia Wał Pomorski udało się otrzymać 35 tys. zł dotacji z MON na organizację „Pikniku Historycznego Szczecinek 1944/45 – Pamięć, Kontekst, Ludzie”, które w formie żywej opowieści przybliży mieszkańcom i gościom dramatyczne wydarzenia z końca II wojny światowej. Zapraszamy już od 16 marca na wystawę plenerową „Las świadkiem Walk o Wał Pomorski”. Równolegle wystartuje quest „Śladami walk o Szczecinek”, czyli edukacyjna gra terenowa. 

W sobotę, 21 marca, przy bunkrze trzesieckim odbędzie się wielki piknik historyczny. Będą pokazy rekonstruktorów historycznych odtwarzających epizody walk o miasto z lutego 1945 roku z komentarzem historycznym, „żywe lekcje historii”, warsztaty „Małego Archeologa” czy kuchnia polowa serwująca grochówkę. Nie zabraknie prelekcji poświęconych losom cywilów na Pomorzu czy postaci Władysława Cieślaka, nieżyjącego mieszkańca Szczecinka, który stawiał słup graniczny nad Odrą zimą 1945 roku. 

CO DOKŁADNIE PRZYPOMNIMY PODCZAS PIKNIKU?

Zdobycie Szczecinka było częścią sowieckiej ofensywy na Pomorzu Zachodnim przed ostatecznym uderzeniem na Berlin. Od Chojnic nacierały siły 2. Frontu Białoruskiego, a na południu 1. Front Białoruski marszałka Żukowa. W bezpośrednie walki o Szczecinek uwikłana była 32. Gwardyjska Dywizja Gwardii, w sumie kilkanaście tysięcy doborowych żołnierzy.

Opór stawiało im góra 2 tysiące niemieckich żołnierzy z kilku rozbitych lub kombinowanych oddziałów i Volkssturm. Tuż przed decydującym starciem siły obrońców wzmocniła grupa SS-manów z francuskiej dywizji Charlemagne, co oczywiście nie mogło zmienić losów starcia.

Mimo swojej słabości obrońcy przez prawie dwa dni odpierali ataki Rosjan. Przydały się umocnienia Wału Pomorskiego, zwłaszcza na przesmyku nad jeziorem Wilczkowo. W końcu groźba okrążenia zmusiła Niemców do odwrotu. Rosjanie wieczorem 27 lutego (obchodzona dzień później przez cały okres PRL rocznica to pokłosie salutu, jaki oddano na Kremlu na cześć zdobywców Szczecinka) mieli całe miasto po kontrolą. Niezbyt zniszczone, niemal całkowicie opustoszałe.

Data 28 lutego – choć ewidentnie fałszywa – przez lata była obchodzona jako wielkie święto wyzwolenia Szczecinka. W czasach PRL organizowano szkolne akademie i manifestacje na cmentarzu wojennym. A nawet wielki rajd szlakiem zdobywców Wału Pomorskiego. Dziś o aktualizację daty nikt specjalnie kopii nie kruszy, choć jeszcze kilka lat temu działaczy lewicy oburzały głosy historyków kwestionujących jej prawidłowość. Znacznie bardziej zażarte dyskusje towarzyszyły ustaleniu, co właściwie świętujemy – zdobycie, wyzwolenie, czy też może bardziej neutralne – zajęcie? W dawnej propagandzie mówiącej o powrocie Szczecinka do macierzy oczywiście żaden inny wariant nie wchodził w grę.

UNIKATOWY FILM

Choć wydarzenia krwawej zimy 1945 roku są dość dobrze znane, to jednak pasjonaci historii z forum www.szczecinek.org potrafią zaskoczyć jeszcze teraz. Jakiś czas temu dotarli do absolutnie unikatowych zdjęć i filmów z okresu walk o Szczecinek. Filmy to może za dużo powiedziane, bo to raptem kilkunastosekundowe ujęcia z rosyjskiej kroniki wojennej, ale przecież nikt nawet nie mógł śnić, że coś takiego nakręcono i - co ważniejsze – że tych kilka kadrów szczęśliwie ocalało. 

Film nakręcony przez rosyjską ekipę propagandową pokazuje szturm czerwonoarmistów w centrum miasta i przejazd kawalerii przez plac Wolności. Widzimy je na zdjęciu ilustracyjnym powyżej. Wypatrzył je internauta Ireneusz Nowakowski, mieszkaniec Szczecinka mieszkający w Hamburgu we współczesnym filmie dokumentalnym telewizji ZDF o losie wypędzonych Niemców. Materiał opracował zaś i udostępnił Łukasz „bronx” Chmielewski, twórca portalu www.szczecinek.org

Filmy zapewne już zaaranżowano już po zdobyciu miasta, bo raczej mało prawdopodobne jest, aby kamerzysta towarzyszył szturmującym w walce. Świadczy o tym chociażby „zły” kierunek ataku przez plac Wolności. Zresztą specjalnie zaciekłych walk w centrum Szczecinka nie było.

Internauci – idąc tym śladem - wyszperali także całkiem sporo zdjęć z tego okresu, także zapewne wykonanych przez tę samą ekipę propagandzistów. Pokazują one przemarsz Armii Czerwonej przez opustoszałe miasto. Na ten widok każdemu miłośnikowi historii serce musi zabić szybciej.

(Rajmund Wełnic, Biuro prasowe Urzędu Miasta)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu iszczecinek.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%