Wielu mieszkańców i podróżnych zastanawia się, co stanie się z obecną drogą krajową nr 11, gdy do użytku oddana zostanie nowa ekspresówka S11 na odcinku Bobolice–Szczecinek. W kilku miejscach nowa trasa przecina dotychczasowy przebieg DK11, co rodzi pytania, czy po otwarciu ekspresówki stara droga pozostanie przejezdna.
Jak się okazuje, dotychczasowa „jedenastka” wciąż będzie w pełni użyteczna. Jak wyjaśnia Mateusz Grzeszczuk z GDDKiA, zmiany mają charakter głównie administracyjny:
– Zgodnie z przepisami ustawy o drogach publicznych dawny przebieg DK11 zostanie drogą wojewódzką (w zarządzie ZZDW w Koszalinie). Na całym przebiegu będzie zachowana ciągłość obecnej DK11 poprzez budowę wiaduktów i jezdni dodatkowych, w związku z tym ruch lokalny będzie mógł się odbywać bez przeszkód wzdłuż całej nowej S11.
To dobra wiadomość dla kierowców i mieszkańców regionu, którzy obawiali się, że stara droga zostanie zamknięta lub podzielona na krótkie odcinki bez przejazdu. Trasa będzie wciąż dostępna, a po przekazaniu jej pod zarząd województwa zyska status drogi wojewódzkiej. Dla wielu kierowców może być to atrakcyjna alternatywa – szczególnie dla tych, którzy wolą spokojniejszą jazdę i bardziej malownicze zakątki regionu.
Podobnie jest na odcinku Bobolice–Koszalin, gdzie mimo oddania nowej S11 wielu kierowców wciąż wybiera starą trasę, chwaląc ją za urok i mniejszy ruch.
Przypomnijmy, że budowa odcinka S11 Szczecinek – Bobolice zakończy się jesienią 2026 roku.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu iszczecinek.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Place zabaw w Szczecinku mają się zmienić
Ile w tej dziurze jest kibli miejskich?jeden?dwa?
Śmiszek
04:43, 2026-04-01
Nowe przepisy miały pomóc. To nie działa
To są chore przepisy u nas kiedyś mąż pojechał wywieść gałązki gałęzie i nie przyjęto bo musiało być 30 cm czy jakoś tak nie chce kłamać no szczęście że nie był swoim autem bo by to wysypał przed wysypiskiem tak stwierdził ok ale jak dzwoniliśmy z zapytaniem nikt nie mówił jak to ma wyglądać a w Niemczech jak moi rodzice jakiś czas mieszkali niea problemu jak coś trzeba wywieść żadnych kwitów nic zostawiasz i jedziesz i nie ma problemu ze ktoś wyrzuca do lasu czy gdzie kolwiek, chociaż nie rozumiem śmiecenia i nigdy nie wyrzucili byśmy czegoś ale po co utrudniać ludziom
Gość
02:02, 2026-04-01
Nowe przepisy miały pomóc. To nie działa
Szmaty dobrze się palą. Na jednym z osiedli tylko to czuć w powietrzu.
O
22:51, 2026-03-31
Place zabaw w Szczecinku mają się zmienić
Porodówki zamykają więc po co następny place zabaw
Deyf
21:46, 2026-03-31