fot. Renata Rak / facebook
W lutym w naszym mieście zorganizowany został konkurs dedykowany wszystkim uczniom szczecineckich szkół. Zadaniem uczestników było wykazanie się znajomością zagadnień parlamentarnych i wiedzą o Sejmie RP. Konkurs odbył się pod patronatem burmistrza Daniela Raka.
Łącznie udział w konkursie wzięło 61 osób. Po rozstrzygnięciu 45 uczniów z najlepszymi wynikami zakwalifikowało się do wyjazdu do stolicy, będącego nagrodą za udział w konkursie.
Teraz przyszedł czas na „odbiór” nagrody. Grupa szczecineckich uczniów wybrała się do Warszawy.
- Dzisiaj w Sejmie duży ruch, siódme posiedzenie Sejmu, konferencja z okazji 25 lat członkostwa Polski w NATO oraz przyjazd uczniów ze szkół podstawowych w Szczecinku – mówi Poseł na Sejm RP Renata Rak.
– Wycieczka do Warszawy była nagrodą w konkursie wiedzy o parlamentaryzmie ufundowaną przez burmistrza Szczecinka.
- Chociaż młodzieży nie udało się zobaczyć obrad sejmu, które trwały dzisiaj tylko do południa, za to mogliśmy posłuchać przewodnika i porozmawiać na galerii, co podczas obrad jest niemożliwe. Dodatkowo zobaczyliśmy także Senat.
Druga część nagrody objęła wizytę w Muzeum Powstania Warszawskiego, gdzie nasi uczniowie udali się prosto z sejmowych sal.
Radni wylecieli z klubu, anonim krąży po mieście..
Myślę, że w Szczecinku powinna nadejść zmiana pokoleniowa. Jhd ,Lis powinni udać się już na zasłużoną emeryturę więc w tym rozdaniu najrozsądniej gdyby wygrał pan Marcin K. Więcej uśmiechu i mnie stresu to tylko polityka!
Idzie nowe
10:37, 2026-03-07
Dawna Słowianka znów budzi zainteresowanie.
a taki fajny spot na urbex byl
kamil
10:10, 2026-03-07
Dawna Słowianka znów budzi zainteresowanie.
Obrzydliwa dziura ten wasz Szczecinek,w folderach piszecie o czystym jeziorze pachnących borach itp itd,w rzeczywistości to śmierdząca chemią wyludniająca się mieścina,a woda w tym waszym jeziorku to jakieś siki
Karol.
09:49, 2026-03-07
Anna i Stanisław Lis świętują 50 lat razem
Medal za "długoletnie pożycie małżeńskie". Odznaczenie najgłupsze w swoim rodzaju. Powstało mocą ustawy z 1960 roku, czyli z czasów głębokiego socjalizmu. Medal jest dlka tych, co mają dobre zdrowie i dożyli tej rocznicy. A jak czuje się osoba, która została samotna po odejściu np. na pół roku przed "50-ką? Bardziej niemiło wygląda sytuacja, gdy para przetrwała 50 lat, "papiery" poszły, a mechanizm ich przetworzenia trwa nawet rok. Los zrządził, że po przyznaniu, na miesiąc przed wręczeniem, jedno z nich odchodzi... W sytuacjach mniej ponurych - para była ze sobą 55 lat i postanowiła uporządkować swoje sprawy i są małżeńskimi małolatami, są poza tą ustawą..
Chłodna occena
09:36, 2026-03-07