System kaucyjny działa krótko, a już pojawiły się pierwsze próby oszustw. Operator alarmuje: to nie „spryt”, tylko przestępstwo – i to z poważnymi konsekwencjami.
System kaucyjny w Polsce dopiero się rozpędza, a już – jak pokazuje praktyka – niektórzy próbują go „przechytrzyć”. Jak podaje portalsamorzadowy.pl, Operator systemu PolKa poinformował o pierwszych stwierdzonych nadużyciach, które pojawiły się po kilku miesiącach funkcjonowania nowego rozwiązania.
Chodzi m.in. o zwracanie opakowań, które w ogóle nie są objęte systemem, oraz o próby fałszowania oznaczeń na butelkach i puszkach. To scenariusz znany z innych krajów Europy, gdzie podobne systemy działają od lat – ale w Polsce temat dopiero zaczyna budzić emocje.
PolKa nie owija w bawełnę i podkreśla, że takie zachowania nie mają nic wspólnego z „zaradnością”. W opublikowanym komunikacie spółka pisze wprost:
– Po kilku miesiącach działania systemu obserwujemy pierwsze próby nadużyć: podrabiane etykiety, masowe zwroty opakowań spoza systemu, świadome wprowadzanie personelu sklepu w błąd. Dlatego przypominamy wszystkim punktom zbiórki – Wasza czujność to pierwsza linia obrony.
Jak zaznacza operator, system kaucyjny opiera się na zaufaniu i jasnych zasadach. Ich łamanie uderza nie tylko w sklepy, ale też w cały mechanizm, który ma służyć środowisku i uczciwym konsumentom.
Najmocniejszy fragment komunikatu dotyczy konsekwencji prawnych. PolKa przypomina, że wyłudzenie kaucji to przestępstwo, a nie wykroczenie.
W praktyce oznacza to, że:
– za doprowadzenie sklepu do wypłaty kaucji za opakowanie nieobjęte systemem lub sfałszowane, grozi kara od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności,
– za podrabianie lub przerabianie etykiet z oznakowaniem systemu, grozi od 3 miesięcy do 5 lat więzienia.
Co istotne, odpowiedzialność karna nie zależy od kwoty – nawet niewielka próba wyłudzenia może skończyć się postępowaniem.
Operator instruuje również, jak powinny reagować punkty zbiórki w przypadku podejrzenia oszustwa. Pracownicy sklepów mogą odmówić wypłaty kaucji, zabezpieczyć opakowanie jako dowód, a w razie potrzeby udokumentować sprawę zdjęciem lub monitoringiem.
W kolejnym kroku – jak podkreśla operator – sprawa powinna trafić na policję. Oszustwo w systemie kaucyjnym jest ścigane niezależnie od wartości szkody.
Przedsiębiorcy i samorząd przy wspólnym stole.
Już raz pokazałem wam wszystkim, jak się robi interesy na sprzęcie rolniczym!
Delfinek
11:30, 2026-01-23
Przedsiębiorcy i samorząd przy wspólnym stole.
przedsiębiorcy są zachwyceni jak to miasto jest wspaniale zarządzane. Włodarze z kolei jakich tu mamy wspaniałych pracodawców . Wszyscy sobie pogratulowali....i do domu. A rzeczywistość bez zmian.
to samo
11:27, 2026-01-23
Przedsiębiorcy i samorząd przy wspólnym stole.
Namawia na przekop z Wielimia do fabryki papieru, żeby mieszkańcy się zgodzili, aby było czym celulozę chłodzić.
Jajag
10:47, 2026-01-23
Fatalna jakość powietrza nad miastem
Poczekajcie jak wybudują papiernię i spalarnię śmieci, na co wyraził zgodę wasz wybraniec dziadek Juras.I znowu będą mówili że filtry są,ale trzeba będzie ponownie o nie walczyć kilka dekad jak poprzednio !!!
pol
10:38, 2026-01-23
1 0
Iść do więzienia za butelki to tylko w Polsce. Kwota szkodliwości to 800 zł to już zapomnieli !? Dziennikarz który to pisał lubi straszyć. Ja bym postraszył dzika w lesie i wtedy można mierzyć siły !
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu iszczecinek.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz