Warta
Co piąty Polak wierzy w prozdrowotną moc wina, a co dziesiąty uważa, że smartwatch zastąpi wizytę u kardiologa. Wyniki badania ARC Rynek i Opinia dla firmy ubezpieczeniowej Warta ujawniają gorzką prawdę o naszych nawykach. Wierzymy w mity i nie dbamy o profilaktykę: nie ruszamy się, nie dbamy o dietę i chronicznie niedosypiamy. Najgorzej radzi sobie pokolenie Z: młodzi masowo niedosypiają (48%) i nie radzą sobie ze stresem (40%).
Serca Polaków nie mają lekko. Z badania wynika, że aż 64% z nas wie, że codzienne zaniedbania zwiększają ryzyko chorób układu krążenia ale profilaktykę stosujemy wybiórczo.
Najczęściej zaniedbujemy regularną aktywność fizyczną (41%), zdrową dietę (34%) i sen (32%). Co 5. ma problem z unikaniem papierosów w tym e-papierosów (największy odsetek wśród pokolenia Z), a co 10. alkoholu (szczególnie millenialsi w wieku 35-44). Co ciekawe, mężczyźni częściej sięgają po używki, a kobiety rzadziej uprawiają sport.

Najbardziej niepokojące dane dotyczą zdrowia pokolenia Z (18-24 lata). 4 na 10 nie radzi sobie ze stresem, a prawie połowa zaniedbuje regenerację i sen (48%). Choć 8 na 10 Polaków słusznie uważa, że zawał nie dotyka tylko ludzi starszych, to wciąż co dziesiąty młody Polak (18-34 lata) żyje w przekonaniu, że problem ten go nie dotyczy.
Wiele osób nie wie też, jak dbać o siebie przy problemach kardiologicznych. Na pytanie „czy osoby z chorobami serca powinny unikać wysiłku fizycznego”, co 5. respondent odpowiedział twierdząco.
Co trzecia osoba nie wie, czy codzienne jedzenie jajek szkodzi sercu, a co 5. potwierdza ten mit. Nie lepiej jest z tym dotyczącym utartego „kieliszka czerwonego wina dla zdrowotności” - 21% wciąż wierzy w jego zbawienną moc, a aż połowa nie wie, czy jest szkodliwe, czy nie.
Dodatkowo, co dziesiąty Polak uważa, że pomiary ze smartwatcha mogą zastąpić profesjonalne badanie u lekarza. Najczęściej to młodzi (25-34 lata) zawierzają swoje zdrowie technologii, aż 17% odpowiedziało twierdząco.
Co trzeci respondent błędnie sądzi, że wystarczy odstawić słodycze, aby dieta była zdrowa dla serca. Tu prym wiodą millenialsi (35-44 lata) - niemal połowa zgadza się z tym stwierdzeniem. Co ciekawe, najbardziej wyedukowaną grupą w podejściu do zdrowej diety jest pokolenie Z (18-24 lata) - prawie 60% nie zgadza się z tym mitem.

Głos eksperta:
„Niepokój budzi ślepa wiara w obietnice technologii. Smartwatch to dobre narzędzie do monitorowania podstawowych paramentów np. przy aktywności fizycznej, ale nigdy nie zastąpi wiedzy medycznej - ostrzega dr Anna Bartusiak-Chatys, kardiolog. - Z kolei mity o >>zbawiennym<< winie czy szkodliwych jajkach to pokłosie dawnych, niepotwierdzonych doniesień, które, choć dawno obalone, wciąż pokutują w świadomości Polaków. Pamiętajmy też, że zdrowa dieta to nie tylko rezygnacja ze słodyczy, równie ważne jest unikanie czerwonego mięsa i wysokoprzetworzonych produktów oraz dbanie o odpowiednią podaż mikro i makro składników.
Skalę problemów kardiologicznych i zdrowotnych, z jakimi mierzą się Polacy, obrazują m.in dane Warty za 2025 rok w obszarze ubezpieczeń na życie. W ubiegłym roku firma każdego dnia wypłacała z ubezpieczeń na życie średnio 2 tysiące świadczeń, przy czym aż 9 na 10 z nich dotyczyło zdrowia klientów i ich bliskich.
„Zdrowy styl życia to fundament, ale elementem odpowiedzialnego dbania o siebie i bliskich jest także ubezpieczenie na życie. Kluczowe jest, by posiadało ono odpowiednio wysoką sumę ubezpieczenia i szeroki zakres, który realnie wesprze nas finansowo w razie poważnej diagnozy - komentuje Karolina Kołaszewska, ekspertka ubezpieczeń na życie w Warcie. - Zawał czy udar burzą plany, finanse i życie całej rodziny. Choroba wyłącza z pracy, narażając nas na niższe dochody. Do tego dochodzą koszty związane z leczeniem. Pieniądze z polisy pozwalają skupić się na powrocie do zdrowia. Szybkie rozpoczęcie rehabilitacji kardiologicznej, przyjmowanie odpowiednich leków, regularne wykonywanie badań może decydować o jakości życia w przyszłości.
Badanie Omnibus, przeprowadzone na grupie 1072 respondentów na zlecenie Warty przez ARC Rynek i Opinia, luty 2026.
Źródło informacji: Warta
Parkowanie, śmieci i alkohol. Tydzień Straży Miejskiej.
Potrzebna ta Straz Miejska jak dziura na S11
Cichy
12:41, 2026-04-01
Nowe przepisy miały pomóc. To nie działa
PSZOK w Szczecinku wprowadza jakieś limity odbioru. 4 opony, 100 kg gruzu, worek ubrań itp. limity są niezasadne i nielegalne, płacę podatek śmieciowy do miasta i mają moje odpady odbierać. Opłata jest pobierana w całości od każdego. Oczywiście jak ktoś codziennie przywozi opony czy gruz to należy zareagować i skasować komercyjną stawkę dla firm.
Gosc
12:22, 2026-04-01
Parkowanie, śmieci i alkohol. Tydzień Straży Miejskiej.
Zlikwidować ten twór specjalnej troski. Kasę przeznaczyć na etaty w Policji, ewentualnie pracowników specjalnej troski ubrać w porcięta typu ogrodniczki i wysłać do sprzątania przy śmietnikach,zgłaszania w ramach wykonywanych obowiązków pijących tzw. małpki,złe parkowanie,awantury. Można by nakazać noszenie krawatu od 22-6 wszak klient w krawacie jest mniej awanturujący się.
czuwaj !
12:17, 2026-04-01
Hejnał Szczecinka jakiego nie znacie.
Fajny żart na 1 kwietnia, kto nie wie co to za dzień to gapa :)
Mieszkaniec
12:16, 2026-04-01