-W załączniku przesyłam filmiki oraz zdjęcia z porannej akcji ratowania młodego łabędzia. Proszę abyście Państwo udostępnili je na swojej stronie wraz z tekstem, który zamieszczam poniżej -napisała Pani Anna do naszej redakcji.
"Do zdarzenia doszło w środę rano. U jednego z młodych łabędzi zauważyliśmy zwisającą z dzióbka żyłkę wędkarską. Łabędź próbował się jej pozbyć, jednak był tak mocno zaplątany, że konieczne było udzielenie mu pomocy. Od razu skontaktowaliśmy się z panem Stefańskim, który zajmuje się łabędziami na szczecineckim jeziorze i bez dwóch zdań jest specjalistą w udzielaniu pomocy rannym ptakom.
Dzięki pomocy pana Stefańskiego łabędzia udało się bezpiecznie złapać i udzielić pomocy. Okazało się, że żyłkę wędkarską miał nie tylko w dziobie, ale też cały był w nią zaplątany. Najprawdopodobniej łabędź połknął żyłkę razem z wodorostami. Gdyby nie udzielono mu pomocy, ptak na pewno by nie przeżył.
W związku z tym zdarzeniem apeluję do wędkarzy o niepozostawianie na brzegu jeziora żyłek i haczyków oraz nie wyrzucanie ich w trzciny, ponieważ notorycznie zdarzają się takie sytuacje, że łabędzie skubiąc trawę lub łowiąc pokarm przy brzegu połykają haczyki. Jest to jedna z głównych przyczyn śmierci tych pięknych ptaków.
Ludzie muszą sobie w końcu uświadomić, jak ich działania wpływają na środowisko. Wiele osób bezmyślnie zaśmieca brzegi jeziora czy wodę, nawet nie zdając sobie sprawy jak wielką krzywdę może to wyrządzić zwierzętom. Głównie tyczy się to wędkarzy, którzy pozostawiają po sobie porozrzucane haczyki i żyłki. Wystarczy po sobie posprzątać, a przede wszystkim trochę pomyśleć. Łabędzie są ozdobą naszego jeziora i to wielka szkoda kiedy cierpią i giną przez bezmyślność człowieka."
Czekamy na Wasze listy. Będą publikowane w dziale "Listy do redakcji". Wysyłajcie je na [email protected] lub poprzez formularz ALERT24
