W ostatnim czasie Szczecinecka Spółdzielnia Mieszkaniowa w wielu budynkach wielorodzinnych wymieniła tzw. pokrętła przy grzejnikach, czyli głowice termostatyczne na nowe. To właśnie dzięki nim lokatorzy mogą regulować temperaturę grzejników. Jednak część mieszkańców już krytykuje nowe urządzenia, bowiem nowe zamontowane głowice od razu ustawione są na wartość „2”, bez możliwości skręcenia ich do „0”.
- Spółdzielnia wymieniła termostaty na kaloryferach – pisze w liście do redakcji jeden z naszych Czytelników.
- Nowe termostaty są tak skonstruowane, że nie można ich całkowicie zakręcić, zaczynają się od „dwójki”. Co mają zrobić osoby, które śpią przy zakręconych kaloryferach i jednocześnie uchylonych oknach? W takiej sytuacji termostat się otwiera i kaloryfer się grzeje. Zawsze śpię przy uchylonym oknie. Teraz przez to albo będę musiał spać przy zamkniętym oknie, albo płacić więcej za ogrzewanie, którego nie potrzebuję.
O kwestię wymiany głowic na grzejnikach zapytaliśmy w Szczecineckiej Spółdzielni Mieszkaniowej.
- Zawory, które od kilku lat sukcesywnie wymieniamy, to są zawory tzw. 16-stopniowe. Rozporządzenie mówi, że w mieszkaniach nie można utrzymywać temperatury poniżej +16 st. C, ponieważ to byłoby działaniem na szkodę sąsiednich lokatorów – mówi nam Paweł Wronowski, prezes SzsM. –
„2” na nowych głowicach odpowiada właśnie temperaturze +16 st. C i to jest to „minimalne skręcenie” i jeżeli temperatura w mieszkaniu spadnie poniżej tej temperatury, to wówczas zawór się włączy i będzie starał się utrzymać tą minimalną wymaganą temperaturę w mieszkaniach. Powiem szczerze, że nie wyobrażam sobie, żeby dla przeciętnego użytkownika mieszkania temperatura poniżej +16 st. C była temperaturą, w której można normalnie bytować.
- Przy normalnym użytkowaniu mieszkania nie ma takiej możliwości, żeby można było spokojnie bytować w temperaturze poniżej +16 st C. Montowanie głowic z tym ograniczeniem w myśl rozporządzenia ma tak naprawdę przeciwdziałać wychładzaniu mieszkań sąsiednich i pobieraniu ciepła z mieszkań sąsiednich przez puste mieszkania. Bo niestety często tak jest, że dużo mieszkań stoi pustych, bo czy to mieszkańcy są za granicą, czy z jakiegoś innego powodu. A nie daj Boże jeszcze ktoś wyjedzie i zostawi na okres jesienno-zimowy uchylone okno w pustym mieszkaniu. I w momencie, kiedy takie mieszkanie się wychłodzi, to wówczas taki zimny lokal „pobiera” dosyć gwałtownie przez ściany, sufit i stropy ciepło z mieszkań sąsiednich. Montaż tych głowic głównie ma na celu tak naprawdę zapobieganie pobierania ciepła przez puste mieszkania z mieszkań sąsiednich, ponieważ termostaty włączą się automatycznie, gdy temperatury spadną poniżej +16 st. C w tych pustych mieszkaniach i dzięki temu to ciepło nie będzie pobierane od sąsiadów.
::banner{"type":"single","source":"programmatic"}
- Zdarzają się specyficzne sytuacje, ale ja osobiście nie wyobrażam sobie, że można spać zimą przy otwartym oknie, aby wychłodzić mieszkanie do temperatury poniżej +16C, aby spowodować automatyczne włączenie się termostatu. Bo jeżeli ktoś tylko odgórnie uchyli okno, to to ciepło miesza się w górnej strefie mieszkania. Może to być dosyć specyficzny przypadek, jeżeli ktoś otworzy okno na całą szerokość albo jeżeli ktoś otworzy drzwi balkonowe i to zimne powietrze owiewa termostat cały czas i wówczas, jeżeli temperatura spadnie poniżej +16 st. C, to termostat się włącza. Ale to musi być sytuacja znacznego wychłodzenia mieszkania. To też nie jest tak, że ten termostat włącza się od razu automatycznie, gdy tylko ktoś otworzy okno. To sią głowice cieczowe i czas reakcji takiej głowicy wynosi ok. 20-25 minut. Podzielnik też ma określony czas reakcji i nie zacznie od razu „nabijać” jednostek i naliczać kosztów – dodaje nasz rozmówca.
Jak się dowiedzieliśmy w spółdzielni mieszkaniowej, poprzednie głowice termostatyczne również miały ograniczenie temperatury i również docelowo włączały się, gdy temperatura w mieszkaniach spadała poniżej określonej temperatury. Jak nam powiedział prezes Paweł Wronowski:
- Poprzednie głowice były z ograniczeniem temperatury do +7 st. C i włączały się automatycznie, kiedy temperatura w mieszkaniu spadała poniżej tej wartości. Ale też trzeba pamiętać, że te głowice są głowicami z 30-letnimi czynnikami powodującymi, że ona się włącza lub wyłącza. Więc po 30 latach jeżeli te głowice się nie włączały automatycznie przy znacznym wychłodzeniu mieszkania, to najprawdopodobniej te głowice nie były po prostu sprawne.
Coś Cię denerwuje lub przeszkadza? Dzieje się coś na Twoich oczach? Jesteś świadkiem ciekawego wydarzenia, masz zdjęcie lub film? Może chcesz kogoś za coś pochwalić albo podzielić się swoją opinią? Daj nam znać na ALERT24, [email protected] lub na facebooku.
