Wprowadzenie przez burmistrza Raka darmowych przejazdów komunikacją miejską potraktowałem jako szansę na zostawienie kilku groszy w domowym budżecie i zrobienie w końcu czegoś dla środowiska. Samochód od kilku dni został pod domem, a do pracy docieram autobusem.
Punktualność w godzinach porannych i popołudniowych na 6, tak samo czystość. Tylko rozkład jazdy na przystankach, tych zwykłych oddalonych od centrum, nadaje się do przeglądu. Przykładowo, autobus linii nr 6, według rozkłady jazdy w kierunku ulicy Szczecińskiej, który wisi na przystanku na os. Zachód jedzie: ul. Białogardzka, Bugno, Koszalińska, Kołobrzeska, Polna, Karlińska, Kościuszki, Ordona, Marcelin....., Piłsudskiego, Szczecińska, Staszica.
Pierwszego dnia zgłupiałem, ale miałem kogo zapytać i wierni klienci komunikacji wytłumaczyli mi, że „chyba musiałby przefrunąć”, żeby pojechać tą trasą. W ciągu następnych kilku dni ja tłumaczyłem, że nie, że źle napisane, że pomyłka.
Na przystankach wciąż wiszą cenniki biletów, zresztą w autobusach też, a (wielkie dzięki burmistrzu!) kasowniki nie działają.
Zachęcam do przyjrzenia się rozkładom jazdy i ich aktualizacji. Do zerwania cenników, a w zamian powieszenia informacji, że komunikacja się darmowa. Uważam, że jest się czym chwalić!
::news{"type":"see-also","item":"18326"}
