30-letni mieszkaniec powiatu człuchowskiego trafił do policyjnego pomieszczenia dla osób zatrzymanych po tym, jak szczecineccy policjanci z ogniwa patrolowo-interwencyjnego zauważyli go na przystanku autobusowym z piwem.
Z pozoru błaha interwencja szybko nabrała poważniejszego wymiaru – podczas legitymowania mężczyzna zachowywał się nerwowo i unikał kontaktu wzrokowego. Jak się okazało, powód jego zdenerwowania był oczywisty.
Policjanci znaleźli przy nim proszek koloru białego i różowego. Próbki trafiły do policyjnego laboratorium, gdzie technik kryminalistyki potwierdził, że to amfetamina i MDMA. Funkcjonariusze natychmiast zatrzymali mężczyznę, a noc spędził on w policyjnym areszcie.
Następnego dnia 30-latek usłyszał zarzut posiadania substancji psychotropowych. Zgodnie z kodeksem karnym za ten czyn grozi mu nawet do 3 lat więzienia. Sprawa trafi teraz do sądu.
olo21:11, 30.07.2025
Pajac na własne życzenie wpadł,pił sobie piwo na przystanku,debili nie brakuje i b. dobrze !!!
Pozostałe komentarze
Ddt21:07, 30.07.2025
Co te p.i.z.d.y zaraz tak się denerwują? Zamiast luzik,to kupa w gaciach
ACAB11:29, 31.07.2025
Z calej tej historii najbardziej to szkoda sprzetu haha pozdro konsumenci eloooo
Gru12:27, 31.07.2025
Elo-cwelo 3 2 0 fak ćpaki
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu iszczecinek.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz