Szczecineccy strażacy ruszyli psu na ratunek, który wpadł do starej studni i przebywał tam od kilku dni. Mieszkańcy usłyszeli wycie i poprosili o pomoc ratowników.
W czwartek, chwilę po godzinie 9.30 do strażaków z OSP w Czempiniu dotarło zgłoszenie o psie, który utknął w studni niedaleko drogi w kierunku miejscowości Borowo. Ochotnicy ruszyli na miejsce.
-6 czerwca br. o godzinie 1740 Stanowisko Kierowania Komendanta Powiatowego Państwowej Straży Pożarnej w Szczecinku otrzymało zgłoszenie, że od kilku dni słychać wycie psa na opuszczonej działce w miejscowości Łączno, gmina Borne Sulinowo.
- informuje kpt. Mirosław Śledź ze szczecineckiej straży pożarnej.
::photoreport{"type":"check-for-article","item":"6653"}
Na miejsce zdarzenia zadysponowane zostały zastępy z jednostki ratowniczo-gaśniczej Państwowej Straży Pożarnej w Szczecinku oraz zastęp utworzonego czasowego posterunku PSP w Wojewódzkim Ośrodku Szkolenia PSP w Bornem Sulinowie.
- Po przybyciu na miejsce zdarzenia Kierujący Działaniami Ratowniczymi zastał uwięzionego psa w nieużytkowanej studni. Działania zastępów polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia, ewakuacji psa ze studni przy pomocy drabiny.
Pies cały i zdrowy wrócił do właściciela, który obecny był na miejscu.
Tego typu akcje pokazują, że nie tylko ludzkie życie jest w rękach strażaków. Na ich pomoc mogą liczyć również zwierzęta, które znalazły się w tarapatach.
Schrony i szkolenia za miliony.
Robił będzie kale son z kaszakiem.Plecaczki bojowe spakowane dadzą radę.
Pewnie
11:45, 2026-03-25
Schrony i szkolenia za miliony.
szkolenia będzie robił kubutek????
baloon
11:28, 2026-03-25
Nie żyje Janusz Ratajczak.
W twoim przypadku..Muza, milczenie nie jest złotem, było szansą. Jesteś ZEREM..... Wyrazy współczucia Rodzinie i bliskim :(
Zawisza Czarny do Mu
11:23, 2026-03-25
Budowa mieszkań w Barwicach nabiera tempa.
Taką szopę postawiłem w ubiegłym roku dla moich 24-rech kurek niosek .
Szczepan
10:56, 2026-03-25
4 6
Użył jak pies w studni...
18 0
Jedyna sluzba ratownicza ktora nigdy nie ma problemu z przyjazdem do zdarzenia.
Brawo
17 0
A co ze studnią? Dalej stwarza zagrożenie dla życia ludzi i zwierząt,w jaki sposób została zabezpieczona ? Kto poniesie konsekwencje takiego stanu rzeczy?
0 2
A jakie Pan chce konsekwencje ??? Moze to jest jakiejś starszej kobiety ??co ma na miesioc na przezycie 1200 , lub kogos kto jeszcze o tym incydencie nawet nie wie , a jak wie to moze juz mysli co z tym zrobić ?? Zalezy Panu na karaniu ludzi ?? Wystarczy , ze pies sie namęczył ! I pewno wlaściciel takiego psiaka szukajac , dobrze że sąsiedzi pomogli.
1 8
Cześć panowie, mam na imie Nadia do Polski przyjechałam z Kijowa uciekając przed wojną. W Polsce mieszkałam prawie 5 lat i znam dobrze język polski. Chętnie poznam normalnego faceta. Nie szukam sponsora, nie interesuje mnie jakie masz zarobki, samochód itp. Przede wszystkim cenię kulturę osobistą i poczucie humoru, wygląd dla mnie to sprawa drugorzędna. Zainteresowanych panów zapraszam do kontaktu. Numer telefonu i więcej fotek wrzuciłam na swój profil tutaj: http://panieonline.pl/nadia89
6 0
jakbyś miała ochotę zadzwoń. Podaję numer tel.: 997
5 0
Do strażaków jest 998 zdaje się
3 3
słychać wycie znakomicie
5 0
Strażacy jak zwykle najlepsi ??
7 0
Pies od kilku dni przebywał w studni wyjąc a właściciel zjawił się dopiero jak przyjechali strażacy ? Cos mi tu nie pasi z tym kolesiem, co robił przez te kilka dni? Pił? Cpal? Gruchę walił ? Szacun dla tych co powiadomili strażaków
3 1
Być może sam go tam wepchał i czekał na zgon
1 4
Skad Pan wie ??, moze właścicielem jest jakaś kobieta , a jak miałaby ,jak to Pan brzydko pisze ,, gruchę walić " ??? No i kto wie ile to jest kilka dni , czy kilka to 5 ,3 czy moze 2 , a pies wyglada na fajnego rasowca i nie jest w zlej kondycji , wiec wlasciciel mógł sie wykosztować na takiego psiaka i pewno go szukać , a on gdzieś wpadł przypadkiem lub ktoś był zazdrosny czy coś . Najważniejsze że jest uratowany.
4 0
Przede wszystkim w tekście jest mowa o właścicielu nie o właścicielce wiec chyba jasne, ze chodzi o kolesia. Po drugie jak wynika z artykułu „od kilku dni było słychać wycie na opuszczonej działce”. Wiec gdzie był ów koleś, któremu rzekomo zaginął pies przez te kilka dni? Nie szukał , nie słyszał wycia i nagle zjawił się gdy przyjechali strażacy? Słabe to jest i tak naprawdę powinni mu odebrać zwierzaka jak nie potrafi się nim odpowiedzialnie zaopiekować
0 2
Jak widac mundór strażaka tam na dole , i tylko jedno sprzenslo drabiny jest wstawione i to nie do końca , to to ma pewno troche ponad 2 m ,pewno ktos zasypywal i niedokończyl albo cos wymyslił i zapomniał , czyjes to chyba jest ?? Moze to poniemieckie jakieś cos ?? Ciekawe !
0 0
Ta jak mój pies miał wyzej skacząc z belki słomy?
0 0
Szczęśliwa jestem zepiesek cały
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu iszczecinek.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz