Zamknij
REKLAMA

BIAŁY BÓR. W kierunku zachodniopomorskiego Kuwejtu

11:18, 12.02.2020 | Gazeta Miastecka
REKLAMA
Skomentuj
fot. pixabay

To jest informacja, która odmieni oblicze tej ziemi, białoborskiej ziemi. Spółka Iberolica budująca wielką farmę wiatrową za 200 000 000 euro na terenie gminy Biały Bór, na czas budowy wypłaci dla sześciu sołectw okrągłą sumę 3 000 000 zł! Są to pieniądze, o jakich mieszkańcy sołectw Drzonowo, Stepień, Świerszczewo, Przybrda, Biała i Biskupice pewnie nawet nie marzyli. Co ważne, pieniądze te nie są przypisane do nieruchomości i zadań gminy Biały Bór. Zostaną rozdzielone w drodze lokalnych głosowań. Mogą być spożytkowane np. na wymianę dachu na domu jednorodzinnym czy termomodernizację budynku wielorodzinnego. Jakby tego było mało, osoby mieszkające w odległości do 700 m. od zaplanowanego w pobliżu wiatraka, uzyskują wymianę wszystkich okien w swoim domu.

Informację o przekazaniu 3 milionów złotych potwierdza burmistrz Paweł Mikołajewski. To prezent od inwestora dla mieszkańców.

- Już przygotowujemy regulamin dotyczący rozdawania tych środków, aby wiadomo było kto może się zgłaszać i w jaki sposób projekty będą wybierane - mówi burmistrz Paweł Mikołajewski.

Opracowanie regulaminu i określenie zasad to jedyny wkład gminy. Później przyjdzie czas na zgłaszanie projektów i głosowanie w świetlicach wiejskich. To będzie prawdziwy bój o pieniądze, bo na jedno sołectwo przypada 500 000 zł, a to podobno dopiero początek. Podobne kwoty mają być przekazywane w kolejnych latach. Inwestor budujący wiatraki zobowiązał się też do dokonywania dodatkowych nasadzeń w wymienionych wyżej sołectwach. Wszystko po to, aby zrekompensować budowę wiatraków. Będzie ich ponad 40.

- Pieniądze z tego źródła nie będą wprowadzane do budżetu choćby z uwagi na to, żeby nie było jakichkolwiek podejrzeń korupcyjnych. To mieszkańcy będą musieli wybrać najlepsze pomysły do zrealizowania

- podkreśla burmistrz.

To oczywiście nie wszystko, bo oprócz tych pieniędzy gmina rokrocznie uzyska około 3 do 4 milionów zł podatku za zbudowane na jej terenie wiatraki. Jak pisaliśmy wcześniej, to realizacja projektu planowanego od ponad 10 lat, który ciągle napotykał jakieś przeszkody, ostatnio prawne po ustanowieniu nowego prawa przez Sejm. Później rygory zmalały, bo Polska została zmuszona do wprowadzenia większej ilości produkowanej odnawialnej energii odnawialnej, więc i farma wiatrowa Biały Bór uzyskała pewność sprzedaży energii elektrycznej do sieci, wygrywając aukcję.

- Uważam, że będziemy mieć do czynienia z modelowym przykładem budowy farmy wiatrowej. Nie słyszałem żeby gdziekolwiek w Polsce uzyskano takie profity dla mieszkańców - mówi Paweł Mikołajewski. - Wszyscy na tym skorzystają, bo przy tak ogromnych pieniądzach od inwestora gmina swoje pieniądze będzie mogła lokować w inne części naszego terytorium. Trzeba też wspomnieć, że będzie u nas zatrudnionych przynajmniej kilkuset pracowników, a więc dojdą jeszcze zyski z noclegów czy z cateringu, bo trzeba będzie przygotowywać po kilkaset posiłków. Budowa farmy ma potrwać przez półtora roku, a korzyści będzie na pewno dużo.

Sytuację można śmiało porównać do wykrycia złóż ropy naftowej na terenie gminy Biały Bór. O takich pieniądzach samorząd, który do niedawna z borykał się z problemami finansowymi i programem naprawczym, pewnie nawet nie marzył. Szczęście wróciło do Białego Boru w postaci turbin wiatrowych. Już w tym roku ma się rozpocząć rozdzielanie pieniędzy dla miejscowości.

Wielu sołtysów dopiero od nas dowiedziało się o tym prezencie od spółki Iberolica. Początkowo nie mogli w to uwierzyć.

- 3 miliony to ma być podatku z wiatraków, a nie dla mieszkańców bezpośrednio - próbował prostować Włodzimierz Szydywar, przewodniczący Rady Miejskiej Białego Boru.

Sprostowaliśmy go, zaznaczając, że informacje pochodzą bezpośrednio od burmistrza, który na gorąco przekazał komunikat o uzyskaniu tak dużych pieniędzy. Natomiast podatki do budżetu gminy to odrębna sprawa. Kiedy projekt się rodził, przewodniczący nie miał jeszcze świadomości, że tak ogromne pieniądze dla sołectw udało się pozyskać. Mimo zaskoczenia był bardzo zadowolony.

- Jeżeli to prawda, to nasze miejscowości naprawdę mocno skorzystają - przyznaje radny Szydywar.

Jako pierwsza również od nas o wielkiej dotacji dla sołectwa dowiedziała się Apolonia Małgorzewicz z Białej. Ona już wie, na co można wydać te pieniądze. - Ale fajnie! - wykrzyknęła.

Wskazuje na starą stodołę, która stoi na jej posesji. Już myśli o tym, aby stworzyć tam przytulisko dla bezdomnych zwierząt. Oczywiście jest też otwarta na pomysły mieszkańców.

- Myślałam, aby to rozebrać, ale szkoda, bo jest to bardzo ładny poniemiecki obiekt, który idealnie po remoncie nadawałby się na takie cele. Połowa jest murowana, a druga połowa wykonana ze starych poniemieckich desek - opowiada Małgorzewicz. - Już kilka dni wcześniej słyszałam, że będą jakieś pieniądze z wiatraków, ale kiedy powiedziałam o tym w sklepie ludzie się ze mnie śmiali, pukając się w głowę. Jak jednak widać to prawda i bardzo dobrze, bo te pieniądze naszej miejscowości bardzo się przydadzą.

Dofinansowanie przyda się też w świetlicy wiejskiej w Białej, która wymaga ogromnych nakładów finansowych. Dotychczas gmina nie miała pieniędzy, aby zrobić kompleksowy remont. Jedyne co udało się uzyskać to wywalczenie utwardzenia placu przed świetlicą z pomocą kostki betonowej.

Zdziwienia nie ukrywała też sołtys Przybrdy Jolanta Siatkowska. Mówi, że coś tam wcześniej słyszała, ale szczegółów nie znała.

- 500 000 zł to jest ogromna suma. Za te pieniądze chyba wszystkie bloki dałoby się w Przybrdzie ocieplić i pomalować - mówi uradowana Siatkowska.

Taki prawdopodobnie będzie jej wniosek, bo budynki wielorodzinne w Przybrdzie wymagają odnowienia. Z pewnością pojawi się wiele innych wniosków. Czas pokaże, które zostaną wybrane i objęte wiatrakowym dofinansowaniem.

(Gazeta Miastecka)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

komentarz (16)

GościuGościu

8 6

Gdzie fabryka łopat?Pytam. 11:46, 12.02.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Gość4Gość4

6 4

Kasę juz dzielą a inwestor się wycofa i będzie zdziwko 12:57, 12.02.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

bacabaca

3 3

"(...) prezencie od spółki Iberolica" - z całą moją sympatią dla Białego Boru: mam nadzieję, że to tylko emocje... 13:05, 12.02.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

tylko pytamtylko pytam

12 2

Jak to się stało, że miały być wiatraki w całej gminie, potem podobno ich nie mogło być, a teraz jak wieść gminna niesie to ok. 10 wiatraków ma być na gruncie tylko i aż jednego właściciela czyli pan G.. Przecież takie inwestycje w gminie powinny być jawne, powinny być wskazane lokalizacje poszczególnych wiatraków, na czyich gruntach, l dlaczego na tych, a nie innych gruntach, i oczywiście jak wysokie opłaty trafią co roku dla właścicieli ziemi na której staną wiatraki. Takie czynsze dla właścicieli gruntów powinny być jawne, by wykluczyć kumoterstwo i korupcje. Dlaczego nie było publicznego przetargu ofert gruntów pod wiatraki, to ma być tylko dla znajomych, tylko dla ludzi związanych znajomościami i interesami z urzędem gminy lub starostwem? Dlaczego to wszystko jest w tajemnicy. Proszę też poczytać trochę o wysokości czynszów i świadczeń w innych gminach, które to kwoty muszą przekazywać inwestorzy od wiatraków, są one zdecydowanie wyższe dla sołectw i ludzi. Trzeba pamiętać o oszpeceniu terenów gminy, uciążliwości dla mieszkańców, groźbie chorób. Także wartość gruntów w gminie bardzo straci. Żadna łaska, że proponują wymianę okien na nowe, skoro praca łopat wiatraków bardzo szumi, hałasuje i po prostu szkodzi. Coś tu z tą inwestycją śmierdzi, jest niejasne i robione za kulisami, łudzi się obietnica pieniędzy, które mogą być lub nie. Proszę sprawdzić , że inwestor to nie jest jakiś potentat finansowy. W gminie Biały Bor są firmy sporo bogatsze.
Czy tu wszystko jest jasne, czy też mamy do czynienia z jakimiś kombinacjami? 13:19, 12.02.2020

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

Polskie piekłoPolskie piekło

1 0

"Co komu do domu jak chałupa nie jego". W inwestycje angażowane są pieniądze PRYWATNE i to INWESTOR DECYDUJE na którym polu i ile ich będzie. 07:32, 14.02.2020


wspólczujęwspólczuję

7 1

co do tych 700 metrów
raczej powinni wybudować tam mieszkającym nowe domostwa w dalszej odległości od wiatraków
Trzy miliony. Na pewno suma nie do pogardzenia dla mieszkańców ale przy sumie inwestycji 200 milionów euro... 17:15, 12.02.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Były mieszkaniecByły mieszkaniec

3 2

Ale i tak najlepsze pomysł ma sołtys wsi Biała 😌 po gratulowac ale suweren wybrał to bendzie miał remont stodoły i schronisko Szkoda miejscowosci. 19:34, 12.02.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Gość z PolskiGość z Polski

4 3

Ktoś was rodacy na minę wsadza. W niedalekim sąsiedztwie w Żydowie jest elektrownia wodna i co pracuje???? Nie ma zapotrzebowania na tani prąd bo firmy rachunki wliczają w koszty !!!!!!!!!!!!!!!! Tym pomysłem rozwalicie sobie całą przyrodę i atrakcyjność położenia .......... turyści Was szerokim łukiem będą omijać ..... takie główno jak wiatraki to przeżytek...włączcie myślenie i nie dajcię się nabić w banbuko!!!! 00:02, 13.02.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Wielkopolska Wielkopolska

3 1

Okna plastikowe są tanie a wam nad głową będzie buczeń od rana do nocy ..... ciemny lud wszystko kupi xD 00:04, 13.02.2020

Odpowiedzi:2
Odpowiedz

gośćgość

1 1

Lud, wcale nie ciemny, walczył 6 lat z tym pomysłem, jedyna nadzieja w CBA jak w innych podobnych przypadkach, oczywiście prominentni milczą o swoich zyskach, ale wszystkiego ukryć się po prostu nie da, za duże to i lobby polujące straci swoje dotychczasowe zyski, zwierzyna ucieknie.... 00:37, 13.02.2020


Życie ze złą babąŻycie ze złą babą

1 2

Baba Tobie buczy nad głową i dlatego masz zachwiania wyobraźni. 10:35, 13.02.2020


Elektryczny wiatrakElektryczny wiatrak

3 1

I to można pokazać dla zwolenników PiS, który zakazał budowy wiatraków. Tylko dlatego, aby prąd produkować z węgla "wydobywanego" przez górników, którym we łbach się poprzewracało i teraz robić się nie chce. 10:39, 13.02.2020

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

AdamAdam

0 0

Brak wiedzy jest przykry! To PiS jest zwolennikiem budowy potężnych farm wiatrowych na Bałtyku, to PiS jest zwolennikiem budowy elektrownii atomowej. Więc proszę nie kłamać. 08:26, 17.02.2020


Przyjaciel gminyPrzyjaciel gminy

2 0

Ostatne niezurbanizowane tereny zajmą 120 metrowe - 42 betowe wieże. Zamiast lasów i pól będą betonowe turbiny, które powinny stać w morzu. Kasę zgarną "właściwi" pracownicy gminy spółka warsxawska i psl - owcy. Inwestor zarobi miliony i pójdzie a mieszkańcy zostaną z huczącymi wiatrakami i będzie czerwono od światełek. Powinien tam w tych wieżach zamieszkać Pan burmistrz i ci właściele. Mieszkańców nikt nie pytał o zdanie. Straszne. 12:25, 14.02.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA

PrzyjacielPrzyjaciel

1 0

Straszne. 0 konsultacji społecznych. Plan zagospodarowania za pieniądze inwestora. Zamiast lasów i pół - betonowe wiatraki, na 120 m wysokie. pod oknami mieszkańców Świerszczewa i Przbyrdy
Stępień. 42 sztuki. . Moźe lepiej 142? Ot ci, co zadbali o lokalizację - jak to w Polsce, prominentni pracownicy gminy, uwłaszczony PSL i spółeczki warszawskie się sprytnie dogadali z hiszpańską spółką
Za kasę postawiliby ludziom wrota do piekieł nad głowami...
Wszyscy zapłacimy za ten drogi prąd a z tych pięknych terenów zrobią Śląskie zagłębie
Grube okna nie zastąpią klapek na oczach samorządów. Gdzie są radni? Czy coś kapują? Czy kaźdy moźe ich naciągnąć na wszystko?
Nie daję wiary, źe właściciele przyległych nieruchomości nie reagują. Będą podziwiać zachody słońca pocięte cieniem obracających się skrzydeł . Juź tak łatwo nic nie sprzedadzą. Smutne. Moźe Pan burmistrz przeniósłby się i dom sobie postawił pod wiatrakiem?
Mieszkańcy - obudzcie się. Świerszczewo będzie mieszkało jak na źaglowcu oświetlonym czerwonymi lampkami. Straszne i smutne. 17:09, 14.02.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

tylko pytamtylko pytam

2 0

Jeśli natychmiast nie ujawnią, na czyich gruntach te wiatraki postawią, czy ewentualnie nie są to politycy, urzędnicy , ich krewni lub partnerzy lub inne konkubinaty oraz nie ujawnią warunków finansowych, to inwestycja powinna być zatrzymana, aż wszystko zostanie ujawnione. Dlaczego też nie było konkursu ofert na lokalizację terenów pod wiatraki? Jeśli prawda nie wyjdzie na jaw, to chyba ratunkiem jest tylko interwencja w CBA. Prawda o wiatrakach w gminie Biały bór jest potrzebna natychmiast. I od tego tech ochłap finansowy. Inwestorzy i kolesie zarobią ponad sto razy więcej, a za te biedne 3 mln zł oszpecą nam całą okolice na 25 lat albo i dłużej. Nie będzie można bez zgody wiatrakowców nic budować , ani budynków , ani dróg itp. Maskara, skandal, a może duża korupcja? 20:57, 14.02.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
REKLAMA
© iszczecinek.pl | Prawa zastrzeżone