Zamknij
REKLAMA

Wiosenny Piknik Folk. Przyjaciele dla Wojtka Więckowskiego

09:30, 02.05.2022 | .
Skomentuj fot. Magdalena Michalska
REKLAMA

Długi majowy weekend w Bornem Sulinowie rozpoczął się z przytupem - od dziesiątej edycji Folk Pikniku.

W minioną sobotę (30 kwietnia) na terenach wokół Centrum Kultury i Rekreacji pojawiły się stragany gastronomiczne, w tym kuchnia polowa z bigosem i grochówką. Dzięki paniom z Koła Gospodyń Wiejskich w Łubowie oraz ich koleżankom z Krągów, na uczestników zabawy czekały wspaniałe placki ziemniaczane, gofry oraz pajdy chleba ze smalcem, w dwóch odmianach – z dodatkiem jabłek oraz żurawiny.

[FOTORELACJA]6586[/FOTORELACJA]

Kto chciał zaopatrzyć się w domowe pierogi musiał się spieszyć, bowiem te znikały w oka mgnieniu. Amatorzy słodkich deserów mogli natomiast wybierać wśród ogromnej ilości ciast: babek, serników, karpatek, murzynków oraz przepięknie udekorowanych muffinek. Poza gastronomią przygotowano też mini kiermasz dobrej książki oraz bardzo lubiane przez najmłodszych stanowiska do malowania twarzy, zaplatania warkoczyków i tworzenia brokatowych tatuaży. Popis swoich niezwykłych umiejętności dał pan Maciej „Karaś” Karasiuk, który na oczach widzów wykuwał podkowy oraz inne ozdobne elementy z metalu.

Komu nie straszna wysokość, mógł wraz ze strażakami z OSP Lotyń podziwiać okolicę z podnośnika lub spróbować sił na ściance wspinaczkowej.

O dobry nastrój i odpowiednie tło muzyczne zadbała natomiast cała plejada lokalnych zespołów: Jarzębiny, Stokrotki, Pasjonatki, Borneńskie Wrzosy, Alebabki, Spocznij czy Bell Canto.

Przyjaciele dla Wojtka Więckowskiego

Tegoroczna edycja wydarzenia była wyjątkowa nie tylko ze względu na jej jubileuszowy charakter. Przyświecało jej hasło „Przyjaciele dla Wojtka Więckowskiego”, a nadrzędnym celem organizatorów było zdobycie środków na leczenie mężczyzny walczącego z ciężką chorobą nowotworową.

Pan Wojciech – utalentowany muzyk i multiinstrumentalista to postać szalenie lubiana i popularna w lokalnym środowisku. Znany z zamiłowania do muzyki ludowej, od pierwszej edycji Folk Pikniku był jego prawdziwym spiritus movens. Nikogo nie dziwi więc fakt, że teraz gdy los wystawił go na ciężką próbę, może liczyć na wsparcie znajomych i przyjaciół. Pan Wojciech – obecny na imprezie, zapewnił że pomimo trudnych przejść nie traci ducha, jest ogromnie zbudowany wsparciem jakie otrzymuje, a jego głowie nieustannie pojawiają się plany na kolejne występy i udział w konkursach muzycznych.

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

komentarz (1)

mrbmrb

2 0

powrotu do zdrowia Panie Wojtku 23:06, 02.05.2022

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
0%