Słoneczne sobotnie popołudnie (25 czerwca), mieszkańcy Radacza spędzili inaczej niż zazwyczaj. Tego właśnie dnia miało miejsce uroczyste podsumowanie projektu „Wypisz, wymaluj z historią w tle”, podczas którego całe rodziny mogły liczyć na dobrą zabawę i integrację z sąsiadami.
::photoreport{"type":"check-for-article","item":"6684"}
„Wypisz, wymaluj z historią w tle”, to projekt na który środki w kwocie 20 tys. zł przekazane zostały przez fundację Orlen, w ramach IV edycji programu „Moje miejsce na ziemi”. Za jego realizację odpowiadało Stowarzyszenie Miłośników Miejscowości Radacz wraz z partnerami, a głównym koordynatorem przedsięwzięcia została Agnieszka Lewicka.
Projekt miał na celu zagospodarowanie dawnego kortu tenisowego, znajdującego się przy ruinach zabytkowego pałacu von Kleistów, który aktualnie jest własnością Fundacji im. Stanisława Karłowskiego w Juchowie oraz reaktywację życia w otaczającym go XIX-wiecznym parku. W ramach przedsięwzięcia na płycie dawnego kortu powstała ścieżka edukacyjno – rekreacyjna oraz szlak z elementami historii Radacza. Dodatkowo na murku znajdującym się przy korcie, namalowany został mural przedstawiający pałac z czasów jego świetności oraz herb rodziny von Kleistów. Gotowe dzieło zostało w minioną sobotę oficjalnie odsłonięte przez burmistrz Bornego Sulinowa Dorotę Chrzanowską oraz autora malunku – Patryka Rogozińskiego.
Płytę dawnego kortu odświeżono, tak by służyła lokalnej wspólnocie jako miejsce zabaw na świeżym powietrzu, a dzieciom pozwoliła poznać i polubić dawne zabawy podwórkowe – grę w klasy czy „chłopka”.
Ważnym elementem projektu, było również opracowanie tablicy informacyjnej „Dzieje wsi”, dzięki której każdy turysta pozna szczegóły dokonanych w rejonie odkryć archeologicznych oraz podstawowe wiadomości o dziejach miejscowego kościoła oraz pałacu.
Spotkanie było także czasem rozrywki i rekreacji dla całych rodzin. Na odwiedzających czekały wspaniałe ciasta przygotowane przez lokalne gospodynie, wata cukrowa oraz chłodna lemoniada. Patryk Rogoziński zaprosił wszystkie dzieci powyżej dziesiątego roku życia na warsztaty malowania graffiti, a pełna energii i świeżych pomysłów Monika Firaza na cały szereg animacji ruchowych. Jak zwykle swoje wsparcie okazali również strażacy Ochotniczych Straży Pożarnych. Jednostka z Juchowa pomogła w uprzątnięciu terenu, natomiast strażacy z Łubowa przygotowali przepyszną grochówkę, którą częstowali wszystkich zgromadzonych gości. O oprawę muzyczną wydarzenia zadbał Cezary Mastyła.
Głupi autor04:56, 27.06.2022
Jak zwykle skrzywiony autor opisuje każde wydarzenie PO fakcie
?08:16, 27.06.2022
Tylko się nie popłacz!
ula08:13, 27.06.2022
Świetnie zdjęcia, impreza ładniejsza niż w realu.
Kinomaniak11:50, 27.06.2022
Szkoda, że Bareja nie żyje. Miałby materiał do kolejnego filmu. zwłaszcza z przecinania wstęgi przy odsłonięciu tablicy. Taaaaakiego cyrku to za komuny nie było!
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu iszczecinek.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Kamery patrzyły, ale tej nocy nikt nie reagował
No gdyby rzucil papierek i kaska by byla za mandacik to interwencja byla by blyskawiczna a tak jak kasy z tego nie ma to mamy tragedié
Acab
10:46, 2026-04-26
Kamery patrzyły, ale tej nocy nikt nie reagował
Najważniejsze że dzięki kamerą odnaleźli pieska który się zgubił. To dopiero artykuł i osiągnięcia Straży Miejskiej
Jola
10:32, 2026-04-26
Kamery patrzyły, ale tej nocy nikt nie reagował
upublicznić widoki z kamer.
ai
10:12, 2026-04-26
Osiedle Zachód z nowymi terenami pod inwestycje.
Działki przeznaczone na działalność handlową umieszcza się z dala od osiedla, wymuszając przemieszczanie się autem. Potężne osiedle zachód, generalskie i jagiełły dalej pozostaje bez nowej infrastruktury handlowej. Na osiedlu mamy lekarzy, fryzjerów, kosmetyczki, z 3 dentystów, jeden większy sklep w centrum osiedla, Biedronka na skraju, i ze 3 Żabki i 2 kościoły. Teraz działka koło kotłowni i ewentualny sklep, który tam się pojawi, dalej uniemożliwi wykonanie zakupów bez auta. A autem równie dobrze można pojechać na Koszalińską i taka ta nasza ekologia.
Janek
10:08, 2026-04-26