Mała wieś położona na skraju gminy Biały Bór była w tym roku gospodarzem gminnych dożynek. Gości przybywających z różnych stron witały charakterystyczne witacze nawiązujące do obchodzonego święta. Dożynki zaczęły się mszą świętą. Z kościoła ruszył korowód do miejsca gdzie odbywała się biesiada dożynkowa. Korowód otwierały ciągniki rolnicze, w następnej kolejności szedł starosta i starościna, którzy nieśli chleb wypiekany z tegorocznych plonów.
- Dożynki to najpiękniejsze święto rolników. To radość z zakończenia ciężkiej pracy, to czas, aby podziękować za plony. Bardzo dziękuję za wspaniałą organizację. Korowód był imponujący - mówił Paweł Mikołajewski, burmistrz Białego Boru. - Wiem, że ten rok był dla rolnictwa trudny. Pamiętajmy jednak, że wszystko zaczyna się od chleba i zawsze trzeba podziękować za plony.
Aby tradycji stało się zadość, burmistrz podzielił się ze wszystkimi chlebem. Na scenie prezentowały się zespoły ludowe, między innymi Jarzębiny. Nie zabrakło również występów kół gospodyń wiejskich oraz uczniów z okolicznych szkół. O tradycyjne wiktuały zadbały panie z poszczególnych sołectw. Goście mogli liczyć na pachnące i pyszne pierogi ruskie, zupę gulaszową czy bigos. Nie zabrakło też wspaniałych słodkich wypieków. Burmistrz wraz z kołem łowieckim Ponowa ufundował dla wszystkich zebranych dzika podanego z kaszą i warzywami.
Dożynki to czas kiedy rolnicy dziękują za plony, mają czas na zabawę i rozmowy. Nie brakuje też gości z miasta, którzy cenią sobie klimat dożynek.
Karp w herbie Szczecinka? Mało kto o tym wiedział
Volker Branch od lat zwraca uwagę na liczne błędy historyczne z dziejów Szczecinka utrwalone przez lata. Od lat także zwraca uwagę na błąd w tablicy na elewacji Ratusza ukazującej poziom wody po wielkiej powodzi pod koniec XIX wieku, warto by wziąć pod uwagę jego udokumentowane argumenty. On co roku przyjeżdża do Szczecinka odwiedza chętnie Muzeum Regionalne i też udzielał w przeszłości wywiadów min. *%#)!& *%#)!& i innym, mimo, że na co dzień mieszka pod Hamburgiem to mocno w sercu nosi Szczecinek i interesuje się nie tylko przeszłością ale naszą codziennością. Losy jego rodziny związane są mocno ze Szczecinkiem, a w szczególności z ulicą Szczecińską i pewnym domem oraz Juchowem.
Dario
15:20, 2026-01-05
Powstanie pierwsze mieszkanie wspomagane
Dlaczego te osoby nie mogą zamieszkać w dps, w którym także otrzymają wszelką pomoc w funkcjonowaniu, a dla podatników będzie to o wiele tańsze niż dom jednorodzinny dla dwóch zaledwie osób?
Gość
14:48, 2026-01-05
Karp w herbie Szczecinka? Mało kto o tym wiedział
Zrobiłem Karpia jak przeczytałem ten artykuł
Oleg
12:45, 2026-01-05
Powstanie pierwsze mieszkanie wspomagane
"Kargul i Pawlak"
Zamieszka
12:12, 2026-01-05
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz