W Gwdzie Wielkiej, tuż nad samym jeziorem Wielimie, w miejscu gdzie kiedyś znajdowało się boisko piłkarskie, powstaje ośrodek wypoczynkowy. Na powierzchni 3 hektarów będą drewniane domki, pole biwakowe i miejsce na kilkadziesiąt przyczep kampingowych.
Teren po byłym boisku został wydzierżawiony przez prywatnego inwestora, który postanowił stworzyć w tym malowniczym miejscu teren przeznaczony pod wypoczynek. 3-hektarowy teren został ogrodzony, uzbrojony w niezbędne media i jest przygotowany na przyjęcie turystów. Inwestor już rozpoczął budowę drewnianych domków. Będą to dwupiętrowe domki do wynajęcia o powierzchni około 50 metrów każdy. Docelowo ma być ich kilkanaście.
Dla miłośników kontaktu z naturą także coś przygotowano – są miejsca na namioty, przyczepy oraz samochody campingowe. Do dyspozycji wypoczywających są sanitariaty, przyłącza elektryczne, kąpielisko a także miejsca do grillowania i ognisko. Nie zabraknie również atrakcji dla dzieci. Wszystko zostało przygotowane w wysokim standardzie.
Na terenie ośrodka powstał także bar, w którym już od najbliższej soboty, będzie można zjeść między innymi świeżą wędzoną lub grillowaną rybę. Inwestor planuje w przyszłym sezonie uruchomić także kawiarnię na tarasie w kształcie łodzi. W planach jest także uruchomienie sezonowej szkółki kitesurfingu.
Ośrodek działalność rozpoczyna w najbliższą sobotę o godzinie 10.00. Właściciel zapowiada, że jeśli będzie zainteresowanie to ośrodek czynny będzie cały rok.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu iszczecinek.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Kamery patrzyły, ale tej nocy nikt nie reagował
Trzeba rozpisać konkurs na te stanowisko! Aby nie było jak u wszystkich prezesów i kolegów JHD.
Sprawiedliwy
16:56, 2026-04-25
Kamery patrzyły, ale tej nocy nikt nie reagował
Smutna sprawa, ale uliczka nocą w średniej wielkości mieście raczej nie należy do infrastruktury krytycznej. To nie wieża kontroli lotów czy zasobów energetycznych. Zapewne będą się liczyły zapisy powołujące ten monitoring, to czy był on obowiązkowy, całodobowowo czy pomocniczy itp. Czy monitoring wymaga obserwatora czy tylko zapisu na dysku itp. ? Kara? Jak to u nas, znajdzie się. Tylko, że tą logiką (pozaprawną) można właściwe ukarać nieśpiących mieszkańców ulicy. Przecież mamy obowiązek nieść pomoc. Czy wszyscy spali? A może ktoś jednak nie spał...? Echh chyba niewiele rzeczy współczesnego świata jest tak naprawdę dobre i pożyteczne.
Oczy
16:42, 2026-04-25
Kamery patrzyły, ale tej nocy nikt nie reagował
Przecież sama mówi, że jest zaskoczona ilością informacji które szczegółowo zna redaktor. Więc generalnie się do tego przyznaje. Dopuściła się przewinienia i się do tego przyznaje, czego chcieć więcej. Powinna wkroczyć prokuratura. Straż miejska i monitoring są potrzebne ale potrzebni są też odpowiednie osoby żeby nią rządzić
Kryska
15:46, 2026-04-25
Kamery patrzyły, ale tej nocy nikt nie reagował
I pokazaliście ile wart jest to AI! ZERO!
AI
15:39, 2026-04-25