Pierwsze (nieformalne) mistrzostwa Szczecinka w jedzeniu pączków na czas za nami. Słodkie zawody zorganizowała cukiernia „Cukiernictwo Pianowscy” wspólnie z naszą redakcją.
- Była to spontaniczna akcja –mówi Michał Pianowski, właściciel cukierni. -Pomysł zrodził się w środę wieczorem i od razu zaczęliśmy organizować. Czasu było bardzo mało.
Na ogłoszenie o akcji odpowiedziało kilkanaście osób, które wyraziły chęć wzięcia udziału w jedzeniu pączków na czas. Ostatecznie na udział w zabawie zdecydowały się cztery osoby, a wśród nich klienci cukierni i nasz redakcyjny kolega Wojtek.
Zawodnicy musieli zjeść na czas określoną ilość pączków. Ustalono, że panowie jedzą 10 pączków, a panie po 5. W konkurencji pań najlepsza była Roksana, która 5 pączków zjadła w czasie 9 minut i 11 sekund. W kategorii panów wygrał nasz redakcyjny kolega, który 10 pączków wchłonął w 12 minut i 17 sekund.
Właściciel cukierni zapowiada, że w przyszłym roku również odbędzie się podobna akcja. Czekamy na śmiałków, którzy zechcą pobić tegoroczne czasy.
Cukierni „Cukiernictwo Pianowscy” dziękujemy za gościnę i wspólną zabawę.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu iszczecinek.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Nowe przepisy miały pomóc. To nie działa
To są chore przepisy u nas kiedyś mąż pojechał wywieść gałązki gałęzie i nie przyjęto bo musiało być 30 cm czy jakoś tak nie chce kłamać no szczęście że nie był swoim autem bo by to wysypał przed wysypiskiem tak stwierdził ok ale jak dzwoniliśmy z zapytaniem nikt nie mówił jak to ma wyglądać a w Niemczech jak moi rodzice jakiś czas mieszkali niea problemu jak coś trzeba wywieść żadnych kwitów nic zostawiasz i jedziesz i nie ma problemu ze ktoś wyrzuca do lasu czy gdzie kolwiek, chociaż nie rozumiem śmiecenia i nigdy nie wyrzucili byśmy czegoś ale po co utrudniać ludziom
Gość
02:02, 2026-04-01
Nowe przepisy miały pomóc. To nie działa
Szmaty dobrze się palą. Na jednym z osiedli tylko to czuć w powietrzu.
O
22:51, 2026-03-31
Place zabaw w Szczecinku mają się zmienić
Porodówki zamykają więc po co następny place zabaw
Deyf
21:46, 2026-03-31
Nowe przepisy miały pomóc. To nie działa
Nosił wilk razy kilka.... Może w końcu poniosą wilka? Kto w UM czy PGK wie jak skutecznie osiągnąć wymagany przez Unię poziom recyklingu tak aby kary były jak najmniejsze? Chcecie nowymi naklejkami z logo na śmietnikach to zrobić? Szmaty zbierane w pszok i tak wylądują na wysypisku bo żaden recykler tego nie kupuje, chcą tylko czystą bawełnę. Więc może zamiast żłopać kawę na firmowe pieniądze weźmiecie się do roboty
Wilk
21:20, 2026-03-31